poniedziałek, 18 czerwca 2018

Corrie Jackson „Fashion Victim”


Corrie Jackson „Fashion Victim”
Przyznaję, że modą nie interesuje się praktycznie wcale, a nawet jeśli mam jakieś ogólne pojęcie o tym, co króluje aktualnie w sklepach odzieżowych, to już zupełnie nie wiem, jakie trendy są kreowane na słynnych wybiegach. Jednak trafiła w moje ręce książka, która zabrała mnie do tego świata. Mamy tu piękne modelki, słynnych kreatorów mody i zbrodnie.

poniedziałek, 11 czerwca 2018

W. Bruce Cameron „Był sobie szczeniak. Ellie”

Dwie wcześniej czytane książki W. Bruce'a Camerona zupełnie skradły moje serce. Pokochałam opisane w nich pieski i historie, których były bohaterami. Nie mogłam sobie więc odmówić lektury najnowszej książki tego autora „Był sobie szczeniak. Ellie”, chociaż kierowana jest ona głównie do dzieci.

niedziela, 3 czerwca 2018

Agata Widzowska „Psierociniec”


Agata Widzowska „Psierociniec”

Myślę, że na dobre utknęłam nad pewną książką. Ma ponad osiemset stron i to dosyć drobnym drukiem, więc pewnie jeszcze długo będę ją czytać. Żebyście jednak o mnie nie zapomnieli, mam dla Was recenzję jednej z książeczek z biblioteczki Aurelki. Mowa o bajce „Pserociniec” Agaty Widzowskiej.

niedziela, 27 maja 2018

Augusta Docher „Cała ja”


Jest kilku autorów, których sobie nigdy nie odmawiam, nawet gdy brakuje mi czasu na czytanie i recenzowanie. Ich książki mają to coś, co mnie zachwyca. Jednym razem będzie to wciągająca fabuła, innym razem gwarancja wielu wzruszeń, pokrewieństwo dusz... Jedną z takich właśnie pisarek jest Augusta Docher. Jesteście pewnie ciekawi, co przyciąga mnie do jej powieści?

sobota, 19 maja 2018

Arek Borowik „Wnętrza wypalone lodem. Mocna rzecz o namiętnościach”


Arek Borowik „Wnętrza wypalone lodem. Mocna rzecz o namiętnościach”

W zeszłym roku miałam okazję czytać pierwszą książkę Arka Borowika „Z góry widać tylko nic. Mocna rzecz o namiętnościach”, której to recenzją się w Wami podzieliłam. Bez wątpienia tamta opowieść miała w sobie to coś, co przykuwa uwagę czytelnika, co sprawia, że lektura jest emocjonująca. Czy „Wnętrza wypalone lodem. Mocna rzecz o namiętnościach” również trafiły w mój gust?

środa, 16 maja 2018

Apostrof po raz kolejny zaskakuje!

Apostrof po raz kolejny zaskakuje

Bardzo nie lubię marnowania jedzenia! Staram się pilnować terminów przydatności do spożycia produktów, które znajdują się w naszej lodówce. Cóż, czasami coś przegapię, ale zdarza się to naprawdę bardzo rzadko. Od pewnego czasu nie jem mięsa, zaprzyjaźniam się z kuchnią wegetariańską, a przy okazji dowiaduję się, że są rzeczy, które zawsze wyrzucałam, a wcale nie musiałam tego robić. Taka na przykład natka rzodkiewki jest bardzo niedoceniana, zazwyczaj ląduje w koszu na śmieci, a można z niej zrobić pyszne pesto, dodać do sałatki czy zupy...  Jednak nie o natce rzodkiewki miał być ten post, a o festiwalu Apostrof, chociaż jak się okazuje sporo łączy te tematy.  Trudno w to uwierzyć? To zapoznajcie się z informacjami prasowymi umieszczonymi poniżej. 

sobota, 12 maja 2018

Min Jin Lee „Pachinko”


Min Jin Lee „Pachinko”

Interesuje mnie kultura Dalekiego Wschodu. Z ciekawością sięgam po lektury dotycząca Chin, czy Japonii, ale gdy przeczytałam zapowiedź książki „Pachinko”, uświadomiłam sobie, że niewiele wiem o Korei, że przeczytałam jedną, może dwie powieści z tego rejonu.  Bez wahania więc sięgnęłam po dzieło Min Jin Lee. Czy dzięki temu ten odległy kraj stał mi się bardziej bliski?

sobota, 5 maja 2018

Katarzyna Misiołek „Ktoś ci się przygląda”

Bardzo lubię książki Katarzyny Misiołek, o czym mogliście się już przekonać kilkakrotnie. Pochłaniam je zawsze w ekspresowym tempie, nawet jeśli nie mam czasu... Tak też było i tym razem, jestem zalatana, mam milion rzeczy do zrobienia, a mimo to z lekturą uporałam się szybko. Czym tym razem autorka przykuła moją uwagę?

sobota, 28 kwietnia 2018

Sylwia Zientek „Hotel Varsovie. Klątwa lutnisty”



Niedawna premiera drugiej części serii „Hotel Varsovie” zmotywowała mnie do zmierzenia się z jej pierwszym tomem. Z ciekawością zabrałam się za tę sagę, która zabiera nas do Warszawy, tej współczesnej i tej dosyć odległej. Czy Sylwii Zientek udało się oddać klimat opisanych czasów?

wtorek, 3 kwietnia 2018

Kolejna edycja akcji "Wiersze w mieście" już ruszyła!

Kolejna edycja akcji "Wiersze w mieście" już ruszyła!

Dzisiaj mam dla Was informacje o akcji "Wiersze w mieście", która właśnie ruszyła. Jak zawsze w takich przypadkach, żałuję, że gratisowe wiersze będziemy mogli znaleźć tylko w Warszawie, ale nie zmienia to faktu, że promocja jest ciekawa i warto w niej wziąć udział.

sobota, 24 marca 2018

K. Bromberg „Down shift. Bez hamulców”

K. Bromberg „Down shift. Bez hamulców”
O serii „Driven” K. Bromberg było już nie raz, nie dwa, ale jeszcze nie wszystkie tomy za mną, więc dzisiaj powracam do tematu. Czytam ten cykl w dosyć dziwnej kolejności, bynajmniej nie chronologicznie, ale w tym wypadku jakoś szczególnie to nie przeszkadza. Oprócz trzech pierwszych tomów, i jak się domyślam, niedawno wydanego czwartego, które są ze sobą mocno związane i opowiadają o losach Rylee i Coltona, pozostałe części to historie ludzi z otoczenia głównych bohaterów. Poznajemy bliżej tych, którzy byli tłem wydarzeń z pierwszych tomów. Z kim mamy okazję się zaprzyjaźnić przy okazji lektury „Down shift. Bez hamulców”?

niedziela, 11 marca 2018

Zygmunt Miłoszewski „Jak zawsze”


Zygmunt Miłoszewski „Jak zawsze”
Od dawna miałam chrapkę, by poznać twórczość Zygmunta Miłoszewskiego. Myślałam, że zacznę od kryminałów, które uwielbiam, a autor z nich właśnie zasłynął. Złożyło się jednak inaczej. W moje ręce trafiła powieść „Jak zawsze”, o której jest dosyć głośno od kilku ładnych miesięcy, czyli od daty premiery. Wzbudza ona sporo emocji, byłam więc bardzo ciekawa, czy trafi też do mojego serca i wyobraźni.

czwartek, 1 marca 2018

Carloz Ruiz Zafón „Labirynt duchów”

Carloz Ruiz Zafón „Labirynt duchów”
Sporo się u mnie ostatnio dzieje, dużo emocji, nerwów i zdecydowanie zbyt mało czasu. Budowa mocno pochłania nas z mężem, a to tylko jedna z wielu rzeczy z którymi musimy się uporać. Do tego pierwsze miesiące roku to dla mnie bardzo pracowity okres, zresztą chyba jak dla każdej księgowej. Dlatego długo się nie pojawiałam na blogu. Niefortunnie na ten trudny dla mnie okres wybrałam sobie bardzo obszerną lekturę...

wtorek, 13 lutego 2018

Justyna Wojteczek, Wiesław Jędrzejczak „Pozytywista do szpiku kości”


Justyna Wojteczek, Wiesław Jędrzejczak „Pozytywista do szpiku kości”
Bywa tak czasami, że jakaś książka wydaje mi się ciekawa, chcę ją przeczytać, ale lekturę dosyć długo odkładam na później. Cóż, bez wątpienia wolę powieści od literatury faktu, ale niekiedy te drugie też potrafią mnie oczarować. W przypadku książki „Pozytywista do szpiku kości” Justyny Wojteczek i Wiesława Jędrzejczaka ciekawość walczyła z obawą. Opowieść o wybitnym lekarzu, specjaliście w dziedzinie chorób wewnętrznych, hematologii, onkologii klinicznej oraz transplantologii klinicznej może być fascynująca, ale też trudna do przełknięcia. W takiej książce nie da się uniknąć terminów medycznych, które w dużej ilości mogą przytłoczyć czytelnika. Jak do tego tematu podeszli autorzy? I czy udało im się mnie  zaciekawić?

niedziela, 4 lutego 2018

Olivia S. „Dwoje nie do pary. Rzęsy i nonsensy”

„Dwoje nie do pary. Rzęsy i nonsensy” to książka która ma traktować „z humorem o związku w czasach rozwodów, selfie i botoksu”, taką przynajmniej informację możemy przeczytać na okładce. Cóż, nie da się ukryć, że dzisiaj odsetek rozwodów jest znacznie większy niż w kiedykolwiek wcześniej. Wiele osób nie walczy o przetrwanie małżeństwa, woli szukać nowych wrażeń i uniesień. Oczywiście nie dotyczy do wszystkich związków, nadal są takie, które trwają wbrew wszystkiemu, ale niestety jest ich coraz mniej. Trudno w takich realiach ślepo wierzyć, że aktualny związek to ten na zawsze, w końcu nie da się przewidzieć, co przyniesie przyszłość. Bohaterka książki „Dwoje nie do pracy. Rzęsy i nonsensy” też ma takie obawy...

środa, 31 stycznia 2018

"Nogi stonogi"- gra dla dzieci

Nogi stonogi - gra dla dzieci
Obiecałam Wam recenzje gier, więc czas przejść od słów do czynów. Dzisiaj opowiem Wam o grze dla dzieci "Nogi stonogi". Jest to gra dla dzieci, ale czy tylko? Na pudełku znajdziemy informację, że jest to pozycja dla osób od lat czterech do stu czterech, z czym nie do końca się zgadzam, bo moja pociecha nie ma jeszcze czterech lat, a dobrze sobie radzi z tą grą i ją uwielbia. Uznajmy więc, że to gra od trzech lat bez górnej granicy wieku. Do gry potrzebujemy co najmniej dwie osoby, ale nie więcej niż cztery. 

sobota, 27 stycznia 2018

Książki, książki, książki...

Początek roku to trudny czas dla księgowej, a gdy dodacie do tego jeszcze budowę domu, to okazuje się, że podołanie wszystkim obowiązkom jest czasami wręcz niemożliwe. I jak tu w tym okresie znaleźć czas na czytanie? Ciężka sprawa. Gdy tylko mogę, i akurat nie wybieram umywalki albo paneli, to poczytuję "Labirynt duchów" Carlosa Ruiza Zafóna, ale że lektura do najkrótszych nie należy, to na recenzję będziecie jeszcze musieli kilka dni poczekać. Jednak nie zapomniałam o Was i żebyście Wy nie zapomnieli o mnie, moi droczy Czytelnicy, dzisiaj mam dla Was post stosikowy. Zwykle pojawia się on na początku półrocza, ale tym razem trochę się przesunął. 

Zaczynam od pozycji już przeczytanych:

Stosiki

niedziela, 21 stycznia 2018

Krzysztof Bochus „Martwy błękit”

Krzysztof Bochus „Martwy błękit”
Kryminały retro pozwalają nam spojrzeć na techniki kryminalistyczne sprzed lat, mają odmienny klimat, który jednych zachwyca, a innych nuży. Ja podchodzę do tego gatunku dosyć ostrożnie, czytałam kryminały retro, które mnie zafascynowały, ale były też takie, przy których nieustannie ziewałam. Poprzednia powieść Krzysztofa Bochusa okazała się ciekawą lekturą, chociaż nie wciągnęła mnie od pierwszej strony. Czy kontynuacja przygód radcy Christiana Abella okazała się równie ciekawa, a może nawet lepsza?

czwartek, 18 stycznia 2018

Zaskocz babcię i dziadka, czyli ciekawy pomysł na prezent!

Wielkimi krokami zbliżają się dwa ważne święta - Dzień Babci i Dzień Dziadka. Macie już pomysł na prezent? Mam dla Was pewną propozycję, ale przyznaję, że jest dosyć niecodzienna. Gdy myślimy o babciach i dziadkach, to zazwyczaj wyobrażamy sobie osoby starsze, przywiązane do tradycji i niezbyt obeznane z techniką, jednak współczesne babcie i dziadkowie często wymykają się temu stereotypowi. Virtualo chyba to dostrzegło i dlatego przygotowało specjalną ofertę dla seniorów. O co chodzi?

Zaskocz babcię i dziadka, czyli ciekawy pomysł na prezent!

środa, 17 stycznia 2018

MUZA w 2018 roku

Od początku roku wydawnictwa kuszą nas przeróżnymi zapowiedziami. Zawsze zaglądam do nich z ciekawością i często bardzo trudno jest mi się im oprzeć. Dzisiaj moją uwagę przykuła informacja prasowa od Warszawskiego Wydawnictwa Literackiego MUZA SA. Znalazłam w niej wiele ciekawych tytułów i postanowiłam również Wam narobić apetytu. Oto czego możecie się spodziewać w 2018 roku:

MUZA w 2018 roku

czwartek, 11 stycznia 2018

Beata Agopsowicz „Trudne wybory miłości”

Beata Agopsowicz „Trudne wybory miłości”
Trudne wybory miłości” to moje drugie spotkanie z twórczością Beaty Agopsowicz. W zeszłym roku mieliście okazję czytać recenzję „Czterech pór miłości” - dobrze wspominam tamtą lekturę, jednak miałam też do niej sporo zastrzeżeń. Dlatego po „Trudne wybory miłości” sięgałam z ciekawością, ale też obawą. Jakie są moje wrażenia z tej lektury?

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Konkurs literacki Fantazmaty rozstrzygnięty!

W zeszłym roku zachęcałam Was do udziału w konkursie literackim Fantazmaty. Podjęliście wyzwanie? Mam nadzieję, że tak, może znaleźliście się nawet wśród laureatów?  Dzisiaj udostępniam Wam informację prasową o wynikach konkursu:

sobota, 6 stycznia 2018

Cecelia Ahern „Doskonała”

Cecelia Ahern „Doskonała”
Cecelia Ahern to znana i lubiana pisarka powieści romantycznych. Mnie najbardziej kojarzy się z książką „P.S. Kocham Cię”, od której zaczęła się moja przygoda z autorką i od tego czasu żadna z jej powieści nie przebiła tej pierwszej. Niedawno Cecelia Ahern wpłynęła na nowe wody, pisząc powieść dla młodzieży, która zabiera czytelnika w dosyć specyficzną rzeczywistość. Poznajemy społeczeństwo ludzi idealnych, a raczej na takich się kreujących. Osoby, którym udowodni się, że mają skazę na charakterze, są napiętnowane, i od tego czasu ich życie znacząco się zmienia – od teraz są gorszą częścią społeczeństwa, pozbawioną większości praw, a do tego obarczoną całym mnóstwem zakazów. Mowa oczywiście o powieści „Skaza”, którą recenzowałam rok temu. W zeszłym roku ukazała się jej kontynuacja - „Doskonała” i to o niej dzisiaj Wam opowiem.

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Witajcie w roku 2018!

Witajcie w roku 2018!


Muszę przyznać, że rok 2017 szybko minął. Mam wrażenie, że niedawno żegnaliśmy rok 2016, a trochę czasu już od tamtego dnia upłynęło. Na początku poprzedniego roku wcale nie życzyłam sobie, żebym przeczytała więcej książek niż w 2016 roku, bo z góry wiedziałam, że nie jest to zbyt realne. Czasu na blogowanie i czytanie niestety ciągle mi ubywa, ale nie poddaję się i nadal jestem z Wami. Z pewnością rzadziej zaglądam na Wasze blogi, ale na szczęście Wy nadal gościcie u mnie - wielkie dzięki!