poniedziałek, 29 października 2018

Rosalba Gioffré „Vegano Italiano”


Rosalba Gioffré „Vegano Italiano”

Uwielbiam kuchnię włoską i od pewnego czasu eksperymentuję z kuchnią wegetariańską i wegańską, dlatego gdy tylko zobaczyłam zapowiedź książki „Vegano Italiano” Rosalby Gioffré, to uznałam, iż jest to pozycja idealna dla mnie. Narobiłam sobie sporo apetytu na tę lekturę, ale czy faktycznie było smacznie?

środa, 24 października 2018

Karolina Głogowska, Katarzyna Troszczyńska „Dwanaście życzeń”


Karolina Głogowska, Katarzyna Troszczyńska „Dwanaście życzeń”

Ci z Was, którzy obserwują Korci mnie czytanie... na Facebooku, Instagramie czy Twiterze pewnie wiedzą, że w tym roku już rzuciłam się na pozycje świąteczne. Mam ogromną ochotę na tego typu lektury i trudno mi przejść obok nich obojętnie. Na pierwszy ogień poszła powieść Karoliny Głogowskiej i Katarzyny Troszczyńskiej „Dwanaście życzeń”, która bardzo mnie zaskoczyła miejscem akcji. Dzięki tej książce przeniosłam się między innymi do położonych niedaleko mojego miasta Kaczor. Od tej malowniczo położonej wsi dzieli mnie trzydzieści kilometrów. Cóż wydarzyło się w tym miejscu?

piątek, 19 października 2018

Eric Bell „Alan Cole nie jest tchórzem”

Eric Bell „Alan Cole nie jest tchórzem”

Co jakiś czas decyduję się na sięgnięcie po literaturę młodzieżową, chociaż od dawna nie jestem grupą docelową tych książek. Cóż, może to sposób na odmłodzenie, na przypomnienie sobie własnych młodzieńczych lat? Motywy bywają różne. Co mnie skusiło do sięgnięcia po książkę Erica Bella „Alan Cole nie jest tchórzem”? Może sylwetka głównego bohatera i problemy z którymi musi się zmierzyć, a może nazwa ulicy, przy której mieszkam? Na ulicę Tęczową musiała trafić ta właśnie powieść.

poniedziałek, 15 października 2018

Rafał Barnaś „Młodzieniec”

Rafał Barnaś „Młodzieniec”
Dzisiaj mam dla Was recenzję książki, która premierę miała 12 października i którą Korci mnie czytanie… objęło patronatem medialnym. Tytułowy „Młodzieniec” to zaginiony w czasie II wojny światowej obraz autorstwa Rafaela Santiego. Był najcenniejszym eksponatem Muzeum Czartoryskich w Krakowie, najwspanialszym dziełem, jakie miała w swoich zbiorach Polska. Obraz zaginął w 1945 roku, być może został zniszczony, a może znajduje się w jakiejś prywatnej kolekcji. Jego historia może być różna, może jest taka, jak opowiedział nam Rafał Barnaś, ale może być też zupełnie inna. Autor zabiera nas w podróż śladami historii...

czwartek, 11 października 2018

Sylwia Zientek „Hotel Varsovie. Bunt chimery”

Pierwsza część „Hotelu Varsovie bez wątpienia mnie zachwyciła, zakochałam się w Warszawie tej mniej lub bardziej odległej. Dałam się wciągnąć w historię dwóch rodów: Szpakowskich i Żmijewskich. Z ciekawością wypatrywałam kolejnej części serii. Przy okazji muszę przyznać, że ostatnio wolę sięgać po krótsze książki i pewnie głównie dlatego za „Hotel Varsovie. Bunt chimery” zabierałam się dosyć długo. W końcu jednak udało mi się przeczytać tę historię i dzisiaj mogę Wam o niej opowiedzieć.

niedziela, 7 października 2018

Weronika Kurosz „Moje lato z Szablozębnym”


Weronika Kurosz „Moje lato z Szablozębnym”
Dzisiaj chcę Wam przedstawić Antka, Karola, Nelę i Ulę – czwórkę dzieciaków, które razem spędzają wakacje. Żeby nie było zbyt różowo dobrą zabawę często psuje im ciotka Lara, która pod nieobecność rodziców Antka i Uli opiekuje się tą dwójką. Jak myślicie, czy te wakacje będą udane?

czwartek, 4 października 2018

Zapowiedź "Młodzieńca" Rafała Barnasia!

Zapowiedź "Młodzieńca" Rafała Barnasia!

Mam zaszczyt poinformować, że Korci mnie czytanie... objęło patronatem powieść "Młodzieniec" Rafała Barnasia, której premiera będzie miała miejsce 12 października! Lektura już za mną, więc niebawem możecie się spodziewać recenzji, a tymczasem mam dla Was zapowiedź tej książki: 

wtorek, 2 października 2018

K. Bromberg „Mój zawodnik”


K. Bromberg „Mój zawodnik”

Twórczość Bromberg poznałam za sprawą serii "Driven". Chociaż kilka tomów jeszcze zostało mi do przeczytania, to sięgnęłam po inny cykl tej autorki. „Mój zawodnik” zabiera nas do świata baseballu, który przynajmniej dla mnie nie wydaje się zbyt fascynujący, a tym bardziej elektryzujący. Może jednak się mylę? Czy K. Bromberg po raz kolejny zafundowała swoim czytelnikom opowieść pełną namiętności?