piątek, 19 października 2018

Eric Bell „Alan Cole nie jest tchórzem”

Eric Bell „Alan Cole nie jest tchórzem”

Co jakiś czas decyduję się na sięgnięcie po literaturę młodzieżową, chociaż od dawna nie jestem grupą docelową tych książek. Cóż, może to sposób na odmłodzenie, na przypomnienie sobie własnych młodzieńczych lat? Motywy bywają różne. Co mnie skusiło do sięgnięcia po książkę Erica Bella „Alan Cole nie jest tchórzem”? Może sylwetka głównego bohatera i problemy z którymi musi się zmierzyć, a może nazwa ulicy, przy której mieszkam? Na ulicę Tęczową musiała trafić ta właśnie powieść.

Alan Cole nie ma łatwego życia, jego brat Nathan bardzo o to dba. Tym razem wymyślił, że zagrają w grę Cole vs Cole. Każdy z nich ma wykonać jak największą ilości zadań z listy siedmiu przygotowanych przez Nathana. Stawka nie jest mała. Nathan niedawno dowiedział się, że jego brat jest gejem i z chęcią oznajmi to światu, jeśli oczywiście to on wygra.

Alan za wszelką cenę stara się nie rzucać w oczy, nie należy do grupy szczególnie lubianych dzieciaków, boi się zawrzeć jakiekolwiek bliższe znajomości, bo wie, że jego brat i tak to w końcu zepsuje, a osoba, do której się zbliżył, będzie musiała za to słono zapłacić. Alan jest bardzo zdolnym chłopcem, ale jego rodzice bynajmniej nie zachowują się, jakby byli z niego dumni. Ojciec tyranizuje synów, a matka go tylko usprawiedliwia. Alan dopiero niedawno zdał sobie sprawę z własnej orientacji seksualnej. Zakochał się w koledze ze szkoły, u którego jednak raczej nie ma szans. Zresztą żeby mieć jakąkolwiek nadzieję, to musiałby się ujawnić, a na to z pewnością nie jest gotowy.

Eric Bell „Alan Cole nie jest tchórzem”
Książkę przeczytałam w ekspresowym tempie. Jak to zwykle bywa z młodzieżówkami, napisana jest ona prostym i lekkim językiem, dzięki czemu lektura jest przyjemnością. Jednak już treść powieści nie ma nic wspólnego z lekkością. Sytuacja Alana jest nie do pozazdroszczenia. Nastolatkowie często muszą się mierzyć z mniejszymi lub większymi problemami, jednak rzadko mają takiego pecha jak Alan. Już sama świadomość odmienności, tego, że ma się inną orientację seksualną niż zdecydowana większość kolegów, że nie można liczyć na akceptację młodzieży, jest trudna. Alan wie, że geje są obiektem drwin i szykan, a on i bez tego ma ich dosyć. Jego brat skutecznie zatruwa mu życie, a do tego nie ma wsparcia w rodzicach. Ojciec chce, by jego dzieci były dokładnie takie jak on sobie zaplanował. Nie bierze tu pod uwagę ich marzeń i predyspozycji. Rodzina Cole’ów ma wyglądać pięknie na zewnątrz, ma błyszczeć i zachwycać, nawet jeśli to tylko pozory.

To pouczająca lektura, dająca do myślenia, ciekawa i bardzo wciągająca. Bywa w niej smutno, strasznie, ale też bardzo zabawnie. To opowieść o dorastaniu, o kształtowaniu własnego charakteru, o przyjaźni i miłości, o walce o własne szczęście. Nasz bohater przez lata był cichą myszką, czy dorósł do tego, by w końcu zawalczyć o siebie?

Alan Cole nie jest tchórzem” to książka dla młodzieży i o młodzieży, ale nie tylko. Ja z ciekawością czytałam o problemach naszego bohatera, ale też o jego marzeniach i planach. Zresztą część z podjętych tu tematów dotyczy też osób dorosłych. Bez wątpienia to oni mają duży wpływ na kształtowanie młodych osób, niestety często jest to zgubny wpływ. Zachęcam do bliższego poznania naszego bohatera.

Moja ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal.



Eric Bell, Allan Cole nie jest tchórzem, Grupa Wydawnicza Foksal, 2018,
ISBN: 978-83-280-5458-5,
Str. 340.


12 komentarzy :

  1. Czyli to taka uniwersalna książka. Od czasu do czasu do takich zaglądam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, myślę, że książka powinna Ci się spodobać.

      Usuń
  2. Mam w planach zapoznać się z tą książką. Lubie wątki LGBT, więc to coś dla mnie. Opinie bardzo mieszane spotykam, także tym bardziej jestem ciekawa jak ja ją odbiorę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej wyrobić sobie własne zdanie. Życzę fascynującej lektury!

      Usuń
  3. Lubię młodzieżówki, tej jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od czasu do czasu sięgam po tego typu książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam dobre młodzieżówki :)

    OdpowiedzUsuń