piątek, 28 grudnia 2018

Richard Paul Evans „Hotel Pod Jemiołą”

Richard Paul Evans „Hotel Pod Jemiołą”

Już mieliście okazję w tym roku przeczytać recenzje kilku świątecznych książek, ale na sam okres Gwiazdki również nie mogłam sobie odmówić lektury w podobnym klimacie. Tym razem sięgnęłam pod powieść „Hotel Pod Jemiołą” Richarda Paula Evansa. Czy było warto?

Kimberly marzy, by zostać pisarką. Napisała już jedną powieść, ale póki co ta nie doczekała się wydania. To romans, chociaż jeśli chodzi o miłość to dziewczyna nie ma szczęścia. Ma za sobą kilka nieudanych związków. Jeden z jej narzeczonych nie pojawił się przed ołtarzem, drugi zerwał poprzez SMS-a. Kolejny związek został przypieczętowany ślubem, jednak to bynajmniej nie zagwarantowało szczęśliwego zakończenia. Jej już były mąż zdradzał ją ze swoimi studentkami. Gdy sprawa wyszła na jaw, wybuchła afera o zasięgu ogólnokrajowym.

Kim ma tylko ojca. Jej matka popełniła samobójstwo, a teraz okazuje się, że jej tata ma raka i niestety nie chce szukać pomocy w renomowanych ośrodkach. Nie zamierza wydawać na to pieniędzy, za to z radością finansuje kurs dla początkujących pisarzy, o którym marzy Kim. Co wydarzy się w urokliwym hotelu Pod Jemiołą?

Hotel Pod Jemiołą” to romantyczna historia w klimacie świątecznym. Są tu różne emocje i dramaty, marzenia i nadzieje. Książkę czyta się lekko i szybko, chociaż mnie ta historia nie powaliła na kolana. Fabuła okazała się dosyć przewidywalna. Autor nie zagrał na moich emocjach, nie sprawił, żebym się wzruszyła i jakoś bardzo polubiła bohaterów tej powieści, a już w szczególności głównej bohaterki, która bardzo często się nad sobą użala i reaguje przesadnie. To moim zdaniem średnia opowieść, do tego dosyć mdła, więc z pewnością bardzo szybko o niej zapomnę.

Książką niewiele wniosła do mojego życia. Po cichu liczyłam, że proza Evansa mnie oczaruje i dołączę do szerokiego grona jego fanów, ale niestety tak się nie stało. Chociaż jego powieści cieszą się spora popularnością, to do mnie „Hotel Pod Jemiołą” nie trafił. Na szczęście nie męczyłam się z czytaniem tej historii, chociaż liczyłam na znacznie więcej. „Hotel Pod Jemiołą” nie wywołał spodziewanych emocji ani nie wprowadził mnie w świąteczny klimat. Szkoda. Jednak przyznaję, że udało mi się trochę odpocząć w trakcie czytania tej powieści.

A Wy lubicie prozę Evansa? Polecacie coś konkretnego?

Moja ocena: 5/10

Richard Paul Evans, Hotel Pod Jemiołą, Znak Literanova, 2017,
ISBN: 978-83-240-3774-2,
Str. 304.

16 komentarzy :

  1. Szkoda, że książka okazała się tak słoba, bo naprawdę wiele sobie po niej obiecywałam. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, mnie książka nie zachwyciła, ale być może w Twoim przypadku będzie inaczej. Czytałam sporo pochlebnych recenzji tej powieści, więc nie skreślaj jej.

      Usuń
  2. Szkoda, że książka wypadła przeciętnie, ale myślę, że i tak kiedyś po nią sięgnę. Czytałam dwie książki autora i podobały mi się, więc zobaczę jak będzie z tą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem możliwe, że ja z Evansem nadajemy na zupełnie innych falach. :) Niewykluczone, że Tobie książka bardziej przypadnie do gustu.

      Usuń
  3. Nie czytałam jeszcze tej książki. Ale czuję, że by mi się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem możliwe. Ja w okresie świątecznym sięgnęłam po kilka książek o tej tematyce, ale niestety ta wypadła najsłabiej.

      Usuń
  4. Ależ się zgrałyśmy - przed chwilką sama napisałam o tej książce - chociaż ja nie byłam aż tak surowa;) mi książka akurat się spodobała i na pewno od czasu do czasu sięgnę po książki Evansa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie myślę, że może pozostałe książki w klimacie świątecznym przeczytane w ostatnim czasie postawiły wysoko poprzeczkę i stąd to rozczarowanie. :)

      Usuń
  5. Więc tę książkę będę omijać, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu sięgnąć po książki Evansa, bo aż wstyd, że jeszcze nic nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, miałam nadzieję na lepszą recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie niestety ta pozycja nie zachwyciła, ale ma swoich amatorów, więc nie skreślaj jej ostatecznie. :)

      Usuń
  8. Mnie najbardziej interesował wątek zlotu pisarzy.

    OdpowiedzUsuń