piątek, 7 grudnia 2018

Charlotte Link „Złudzenie”

Charlotte Link „Złudzenie”
Zastanawiałam się dosyć długo, czy napisać recenzję książki „Złudzenie” Charlotte Link. Powieść tę słuchałam w formie audiobooka i to przez bardzo długi okres. Poświęcałam jej kilka godzin, po czym zapominałam o niej na długie miesiące. W końcu jednak dobrnęłam do końca, jednak pisanie o powieści czytanej przez rok nie jest łatwe. Mimo to spróbuję streścić moje odczucia po tej lekturze.

Peter Simon znika bez śladu. Miał być w Prowansji na rybach wraz ze swoim przyjacielem, jednak mimo wielu prób kontaktu jego żona nie może się dowiedzieć, co się z nim dzieje. Do tego wychodzi na jaw, że mężczyzna zostawił ją z ogromnymi długami. Czyżby uciekł przed odpowiedzialnością? Kobieta postanawia to sprawdzić i rusza śladem męża... Na miejscu będzie musiała się zmierzyć z bardzo brutalną rzeczywistością.

Pewnie zastanawiacie się, dlaczego słuchanie tej powieści zajęło mi tyle czasu? Z pewnością wpływ na to miał fakt, że ja bardziej lubię się z papierowymi książkami niż audiobookami, chociaż zdarzało się, że świetna powieść w wersji audio potrafiła przykuć moją uwagę i uporałam się z nią szybko. Niestety w tym wypadku tak nie było. Książka ma dobre fragmenty, których słuchałam z zapartym tchem, ale nie brakuje też tych słabszych albo przynajmniej mniej interesujących. Mamy tu dosyć mocno rozbudowaną warstwę społeczno-obyczajową, a do tego mnóstwo bohaterów. Ogarnięcie tego wszystkiego przysparzało mi trochę problemu i odciągało od lektury, a wiadomo, że im miałam większą przerwę między jednym podejściem do książki a drugim, tym trudniej było mi wyłapać powiązania pomiędzy poszczególnymi osobami. Niestety nie udało mi się też polubić bohaterów tej powieści. Autorka stworzyła sporo bardzo oryginalnych, a może po prostu dziwnych postaci, z którymi trudno było mi się identyfikować. Niektóre wydały mi się wprost groteskowe. Z dużą dokładnością opisała ich charaktery i przeżycia, jednak te portrety psychologiczne okazały się dla mnie niezbyt wiarygodne.

Nie twierdzę jednak, że „Złudzenie” to zła książka, myślę, że pomysł na fabułę jest całkiem niezły, niestety całość nie do końca trafiła w mój gust. Chyba po prostu z autorką nadajemy na zupełnie innych falach, bo to już kolejne moje podejście do jej twórczości, niby niezłej, ale jednak pozostawiającej mnie ze sporym niedosytem.

Złudzenie” to powieść, która może się spodobać. Jeśli cenicie sobie twórczość Charlotte Link, to ta książka najprawdopodobniej przypadnie Wam do gustu. Ja niestety nie jestem nią zachwycona, czegoś mi w niej zabrakło. Na moją ocenę może wpływać fakt, że książkę czytałam bardzo długo, więc trudno było mi się wczuć w jej klimat, ale z drugiej strony pewnie gdyby bardziej mi się podobała, to przeczytałabym ją znacznie szybciej.

A jak Wy oceniacie twórczość tej autorki?

Moja ocena: 6/10

Charlotte Link, Złudzenie, Sonia Draga, 2016,
ISBN: 978-83-7999-735-0
Czas: 13 godzin 30 minut.
Złudzenie [Charlotte Link]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

24 komentarze :

  1. Niestety, nie znam jeszcze twórczości Link, ale mam w planach i to jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa, czy jej książki przypadną Ci do gustu. :)

      Usuń
  2. Ja jeszcze nie znam twórczości tej autorki. Muszę nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam długą listę autorów, których chciałabym poznać... :)

      Usuń
  3. Nazwisko autorki jest mi znane, chociaż nie miałam okazji zapoznać się z jej książkami. Kiedyś planuję to zmienić, ale raczej od innego tytułu zacznę, skoro ten nie jest aż tak dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, ja jeszcze nie trafiłam na nic wybitnego tej autorki, więc nie mogę polecić żadnego tytułu. :)

      Usuń
  4. Nie znam jeszcze twórczości tej autorki, więc wszystko przede mną. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze nie znam żadnej książki tej autorki. To godne podziwu, że poświęciłaś czas na napisanie recenzji książki, której czytanie tak Ci się dłużyło. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stwierdziłam, że o tych mniej zachwycających pozycjach też trzeba coś napisać, żeby na blogu nie było zbyt słodko. :)

      Usuń
  6. Od dawna planuję zapoznać się z twórczością tej autorki, ale ciągle jest mi z nią nie po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już od dawna chcę zapoznać się z książkami autorki i jestem bardzo ciekawa czy przypadną mi do gustu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. czytałam jedną książkę tej autorki, ale nie była to wybitna książka, nawet nie umiem sobie przypomnieć jej tytułu. Ta widzę po Twojej recenzji też taka średniawka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Może się skuszę, zapowiada się całkiem ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja muszę sięgnąć znowu po jakąś książkę tej Autorki, bo dawno nic jej nie czytałam...

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubie ksiazek Charlotte Link:)),zawsze to powtarzam i...czytam nastepna.Przeczytalam juz czternascie jej powiesci.
    Za najlepsza uwazam "Dom Siostr",potem "Obserwatora"i reszte.
    Dlaczego nabywam jej ksiazki? Mieszkamy obie w tym samym niemieckim landzie Hessen to po pierwsze,po drugie ksiazki wciagaja i daja sie czytac.Drazni mnie za czesto powtarzane- grzanie rak o goracy kubek kawy czy herbaty.Chwilami tekst jest taporny ale w koncu jakos udaje sie przejsc dalej:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie jestem osamotniona w mojej ocenie. :) Niby nie jest źle, ale mogłoby być lepiej. Lokalny patriotyzm jest w pełni zrozumiały. :)

      Usuń