poniedziałek, 2 stycznia 2017

Amy Harmon „Pieśń Dawida”

Amy Harmon „Pieśń Dawida”
Pamiętacie jeszcze moje zachwyty nad książką „Prawo Mojżesza” Amy Harmon? Powieść zrobiła na mnie ogromne wrażenie, więc nie mogłam sobie odmówić sięgnięcia po jej kontynuację i poznanie dalszych losów lubianych postaci. Tym razem jednak mamy innego głównego bohatera – jest nim Tag Taggert – przyjaciel Mojżesza.

Tag był niczym los. Po prostu był. Jak trąba powietrzna, tornado, którego nie da się kontrolować. On po prostu wciągał cię do środka, lecz w przeciwieństwie do klęski żywiołowej, nigdy nie ustępował. Nigdy cię nie wypuszczał. Lecz teraz niespodziewanie to zrobił. I zniknął”.

Zarówno Mojżesz jak i Millie nie wiedzą, gdzie jest Tag. Zostawił ukochaną, Tag Team i interesy. Zupełnie nie wiadomo dlaczego. Może wyjaśnią to staromodne kasety, które pozostawił Millie? Dziewczyna wraz z Mojżeszem zamierza je przesłuchać. Momentami Mojżesz czuje się trochę niezręcznie, gdy zwierzenia przyjaciela stają się zbyt intymne, jednak Millie nie chce zostać z tym sama, chce by Mojżesz towarzyszył jej w odkryciu prawdy. Tag bardzo drobiazgowo opisuje wydarzenia z ostatnich kilku miesięcy...

Poznajemy Millie, która jest osobą niewidomą. Ojciec zostawił jej matkę, gdy dowiedział się o utracie wzroku przez Millie. Jej mama musiała się sama opiekować autystycznym synem Henrym i niewidomą córką, jednak i ona jakiś czas temu odeszła. Teraz Millie musi sobie radzić sama i do tego opiekować się młodszym bratem. Z pewnością nie jest to łatwe zadanie, jednak Millie się nie poddaje. Niedawno dziewczyna zgłosiła się do pracy w klubie Taga, by tańczyć przy rurze. I wbrew temu, co można by przypuszczać, nie wynikało to z problemów finansowych, nie chodziło o pieniądze, ale o samą przyjemność tańczenia. Rura jej w tym nie przeszkadzała, a można nawet powiedzieć, że była pomocna.

Tag zwraca uwagę na piękną tancerkę, chociaż nie jest zadowolony, że ta nie patrzy klientom w oczy. Niebawem poznaje przyczyny, co zupełnie zmienia jego nastawienie. Z czasem Millie i Tag coraz bardziej się poznają, tworzy się między nimi pewna zażyłość i rodzi się uczucie... W końcu gdy Millie oddaje Tagowi siebie i swoje serce, ten niespodziewanie znika. Zupełnie jak jej ojciec przed laty. Dziewczyna nie potrafi się pogodzić z tą stratą.

Natomiast Tag jest podrywaczem, kocha kobiety i ich towarzystwo. Nie jest złym człowiekiem, gromadzi wokół siebie ludzi, których wspiera, ale sam nie chce liczyć na niczyją pomoc. Kiedyś chciał skończyć ze sobą, ale dzięki Mojżeszowi zmienił nastawienie, znalazł cel w życiu i swoje miejsce. Teraz jednak coś sprawiło, że odsunął się od wszystkich, którzy go kochają i zniknął.

Autorka na stosunkowo niewielu stronach poruszyła mnóstwo istotnych tematów. „Pieśń Dawida” to opowieść o walce z chorobą, o trudnych wyborach, o tym, że w najtrudniejszych momentach warto mieć kogoś bliskiego przy sobie. Ale jest to też książka o miłości, sile, nadziei i marzeniach. O prawdziwej przyjaźni, o śmierci i o tym, że to cierpienie najbardziej zbliża ludzi. Akcja powieści toczy się dwutorowo – poznajemy aktualne wydarzenia i wsłuchujemy się we wspomnienia Taga.

Amy Harmon pisze tak, że czytelnik praktycznie od pierwszego zdania wsiąka w lekturę. „Pieśń Dawida” to piękna literacka podróż, oryginalna i pełna uroku opowieść, wzruszająca i pełna emocji. To historia trafiająca prosto w serce, dlatego długo nie będę mogła o niej zapomnieć.

Cóż mogę dodać? „Pieśń Dawida” to wartościowa lektura, którą warto znać i w której łatwo się zatracić. Zachęcam Was do sięgnięcia po te powieść, ale też po poprzedni tom tej historii. Na pewno nie będziecie żałować.

Moja ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Helion.



Amy Harmon, Pieśń Dawida, Wydawnictwo Helion, 2016,
ISBN: 978-83-283-2233-2,
Str. 312.

Cytat pochodzi z recenzowanej książki.

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytamy nowości".

Pieśń Dawida [Amy Harmon]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

21 komentarzy :

  1. Mi osobiście bardziej przypadła do gustu pierwsza część serii, ale ta też była całkiem całkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie obie się bardzo podobały, chociaż faktycznie pierwsza była minimalnie lepsza. :)

      Usuń
  2. Fajne książki. Bardzo miło je wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście, że pamiętam Twoją recenzję „Prawa Mojżesza”. :) Książkę mam na swojej liście, ale jeszcze jej nie przeczytałam. Ostatnio wolno czytam, książki zalegają... Wątek niewidomej dziewczyny, która opiekuje się autystycznym bratem, na pewno jest bardzo wzruszający.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam czytelniczy przestój, ale mam nadzieję, że wraz z nowym rokiem to się zmieniło. :)
      Książki gorąco polecam! To wartościowe i wzruszające lektury.
      Podziwiam osoby, które potrafią sobie radzić z takimi przeciwnościami - mam tu na myśli wspomniane przez Ciebie rodzeństwo.

      Usuń
  4. Muszę wreszcie przeczytać coś, tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Pieśń Dawida" może być pasjonująca lekturą. Dramatyczne wybory a przy tym wzruszenie i spora porcja emocji - to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam! Ja już ostrzę sobie pazurki na najnowszą powieść autorki. :)

      Usuń
  6. Uwielbiam obie powieści. Mam nadzieję, że najnowsza powieść Harmon będzie równie porywająca :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Korciu, wszystkiego dobrego w Nowym Roku:) Radości i dużo zdrówka:)))
    Chętnie przeczytam coś tego autora, zaciekawiłaś mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Książki polecam! Są świetne. :)

      Usuń
  8. O książkach Harmon wiele dobrego już słyszałam i zdecydowanie sama muszę się za nie zabrać :)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie przeczytaj - warto. :) Dziękuję i również życzę dużo szczęścia na ten rok.

      Usuń
  9. „Prawo Mojżesza” jeszcze przede mną.
    Spełnienia marzeń w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiele dobrego o niej słyszałam i mam nadzieję, że wkrótce uda mi się przeczytać powieści tej autorki :) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że niebawem upolujesz książkę. :) Dużo dobrego na nowy rok!

      Usuń
  11. Amy Harmon pisze tak, że czytelnik praktycznie od pierwszego zdania wsiąka w lekturę. „Pieśń Dawida” to piękna literacka podróż, oryginalna i pełna uroku opowieść, wzruszająca i pełna emocji. To historia trafiająca prosto w serce, dlatego długo nie będę mogła o niej zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń