środa, 11 marca 2015

Katarzyna Bonda "Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania"

Katarzyna Bonda "Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania"
Myślę, że w wyobrażeniu wielu z nas pisarz to przede wszystkim ktoś natchniony, ogarnięty szałem pisania, tak pochłonięty tworzeniem, że często zapomina o jedzeniu, spaniu, o wychodzeniu z domu nawet nie wspomnę. Pisarstwo kojarzymy z weną, ale czy nie jest ona trochę przereklamowana?
"Pisanie nie jest tylko dla geniuszy. Proporcja talentu do pracy równa się 30:70 procent".

Katarzyna Bonda przekonuje nas, że nie tylko jednostki wybitne mogą pisać, że talent to nie wszystko i napisanie książki to przede wszystkim ciężka praca.

Myślę, że większość z Was miała już okazję zetknąć się z autorką tego poradnika, która nie zasłynęła bynajmniej z dawania dobrych rad początkującym pisarzom, ale zaistniała dzięki własnej twórczości. Pani Kasia z wykształcenia jest dziennikarką. Przez dwanaście lat pracowała w zawodzie, ale jej marzeniem było pisarstwo. Nie lada odwagi wymagało porzucenie pracy, by zawalczyć o to właśnie marzenie. Katarzyna Bonda zaryzykowała i ma na swoim koncie już następujące tytuły: "Sprawa Niny Frank", "Polskie morderczynie", "Dziennikarka z wykształcenia", "Tylko martwi nie kłamią", "Florystka" i "Pochłaniacz". Autorka prowadzi zajęcia w szkole kreatywnego pisania, a dla tych, którzy nie mogą uczestniczyć w jej wykładach, a chcieliby skorzystać z jej doświadczenia, powstała ta właśnie książka.

Katarzyna Bonda opisuje cały proces rodzenia książki, jak wyraża się o pisarstwie. Okazuje się, że praca pisarza wymaga bardzo skrupulatnego przygotowania, przemyślenia wielu kwestii. Musimy wiedzieć, co chcemy opowiedzieć i jak, dokładnie poznać naszego bohatera zanim zaistnieje on na kartach powieści. Brak przygotowania może skończyć się tym, że nasza opowieść zwiedzie nas na manowce i zamiast świetnej powieści, będziemy mieli kilka stron maszynopisu, który nigdy nie doczeka się dalszego ciągu.
"Pisania można się nauczyć. Nawet trzeba! Pisarz powinien kształcić się całe życie, rozwijać jako człowiek, zdobywać nowe doświadczenia. Tylko wtedy jego książki będą coraz lepsze".

Bonda przyrównuje pisarza do rzemieślnika, który całe życie doskonali się w swoim fachu. Żeby być dobrym literatem trzeba pisać, pisać i jeszcze raz pisać, ale nie zapominać też o czytaniu, bo w końcu to, co czytamy, bezsprzecznie nas kształtuje, również literacko.

Autorka prowadzi nas przez cały proces twórczy, od momentu, kiedy postanowimy napisać książkę, do chwili, gdy ją zobaczymy na półce w księgarni lub przy mniej optymistycznym wariancie – nasze dzieło zostanie odrzucone przez wydawców. Na wszystko trzeba być przygotowanym, ale z pewnością warto zaryzykować, jeżeli faktycznie marzy się o tym, by grać na emocjach czytelników, o które to głównie chodzi w literaturze. Nie szukamy letnich książek, szukamy takich, które coś nam dadzą, poruszą w nas jakąś strunę, po których przeczytaniu zmienimy sposób patrzenia na świat. Mają one w zależności od gatunku nas wzruszać, śmieszyć, przerażać, wzbudzać współczucie...

"Maszyna do pisania" to skarbnica dobrych rad dla początkujących pisarzy, ale znajdziecie w niej też kilka zestawów ćwiczeń, które pomogą w szukaniu pomysłów na książki oraz doskonaleniu warsztatu. Czy jest to gotowy przepis na książkę? Nie, autorka opisuje proces twórczy, przypomina jak powinna wyglądać struktura powieści, ale składników naszego dzieła musimy poszukać sami. Może tkwią one w nas, może zainspiruje nas jakieś spotkanie, interesujące wydarzenie... Trzeba mieć oczy szeroko otwarte, a z pewnością pomysły na książkę zaczną się mnożyć.

Myślę, że warto zajrzeć do tego poradnika, jeżeli zbieracie się do pisania swojej debiutanckiej powieści, a nie wiecie od czego zacząć, zastawiacie się, czy w ogóle warto. Jest to rzeczowa, jednocześnie przystępnie napisana publikacja praktyka, osoby, która zna proces twórczy od podszewki, która sama zetknęła się z wieloma przeciwnościami, która była zdeterminowana, żeby zostać pisarką i to osiągnęła. Owszem możemy uczyć się na własnych błędach, wierzyć w to, że sami wiemy najlepiej, co jest dla nas dobre, ale nie zawadzi posłuchać głosu doświadczenia.

Polecam!

Moja ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA.


Katarzyna Bonda, Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, 2015,
ISBN: 978-83-7758-907-6,
Str. 320.

Książka bierze udział w wyzwaniach:  "Klucznik""Polacy nie gęsi" oraz "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu" (2,3 cm, razem 43,7 cm).

Cytaty pochodzą z recenzowanej książki.

Maszyna do pisania [Katarzyna Bonda]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

32 komentarze :

  1. Tworzenie własnych historii akurat mnie nie interesuje, ale książki Bondy mam na uwadze. Jedną nawet na półce, "Pochłaniacza" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ją na półce. Czas zabrać się za czytanie. :)

      Usuń
  2. Mam na półce i jak tylko uporam się z innymi tytułami, sięgnę po nią. Zapowiada się ciekawie - zdążyłam ją już nieco przewertować ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to faktycznie ciekawy poradnik. :) Przyjemnego czytania!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Cię ta książka czegoś nauczy i zainspiruje. :)

      Usuń
  4. Myślę, że to bardzo przydatny poradnik dla tych, którzy chcą sprawdzić, jak czują się w świecie literatury, ale po drugiej stronie, po stronie twórcy. O innych książkach tej autoki też słyszałam wiele dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkującemu pisarzowi poradnik z pewnością może się przydać. Pozostałe książki Bondy też mam w planach. :)

      Usuń
  5. Spotkałam się z różnego rodzaju opiniami na ten temat. Niestety większość, nie była pozytywna... Czytałam także "Pochłaniacza" Katarzyny Bondy i nie sądzę, żeby autorka była kompetentną osobą do dawania rad początkującym pisarzom. Polecam za to cykl Remigiusza Mroza na lubimyczytać.pl, gdzie można znaleźć podobne sugestie, całkowicie za darmo.
    Jest to oczywiście moja subiektywna opinia :)
    Pozdrawiam, Mz.Hyde

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Twoje argumenty, ale do mnie rady autorki przemawiają. O "Pochłaniaczu" też krążą różne opinie, mimo to mam tę książkę w planach. Ciekawe, czy przypadnie mi do gustu. :)

      Usuń
    2. Ja mam coraz mniej zaufania do literackich zdolności Katarzyny Bondy i podobnie jak Mz. Hyde mam wrażenie, że nie osiągnęła ona poziomu, który upoważnia ją do stawiania się w roli autorytetu w dziedzinie literatury.

      Usuń
    3. Sama niestety nie mogę się na ten temat wypowiadać, bo jeszcze żadnej innej jej książki nie przeczytałam. :)

      Usuń
  6. Mam w planach twórczość tej autorki, ale zamierzam zacząć od jakiegoś kryminału, najlepiej od ''Pochłaniacza''.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pochłaniacza" też mam w planach, mam nadzieję, że tych całkiem bliskich. :)

      Usuń
  7. Mam w planach. I to najbliższych. Bardzo, bardzo najbliższych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że książka pomoże Ci zrealizować Twoje plany. :)

      Usuń
  8. Uwielbiam książki autorki a chociaż poradnik mnie nie intrygował, to teraz chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że niebawem uda mi się przeczytać kolejne książki autorki i dołączę do grona jej fanów. :)

      Usuń
  9. Jestem bardzo ciekawa. Chciałabym poprawić swój warsztat pisarski, coś ulepszyć, przemyśleć, lepiej pracować. Może warto zajrzeć do książki Bondy i skorzystać z jej rad? Chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem warto, ale polecam ją głównie początkującym pisarzom. :)

      Usuń
  10. Znam tylko "Pochłaniacza". Obecnie myślę nad "Florystką", ale może i wezmę się za ten poradnik...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już od jakiegoś czasu mam "Pochłaniacza", a jeszcze się nie zabrałam za lekturę. Muszę w końcu to zmienić. :)

      Usuń
  11. Dawniej był poeta-wieszcz, dziś coraz częściej widuję, choćby w tytułach poradników, pisarza-rzemieślnika. ;)
    Nawiązując do tematu - tak mi się widzi, że i ty piszesz coraz lepiej (co mnie cieszy i dalszego rozwoju życzę!). :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za komplement i życzenia. Okazuje się, że Bonda ma jednak rację. Trzeba pisać, pisać i jeszcze raz pisać, to będą efekty. Z recenzjami bywa też tak, że o niektórych książkach tekst pisze się niemal sam, a przy innym tytule powstaje w bólach. :)

      Usuń
  12. Nie planuję kariery pisarki, ale i tak zawsze mnie ciekawiło skąd pisarze wiedzą jak się za to zabrać, więc sama bym sobie przeczytała taki poradnik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka odczarowuje trochę tę profesję. Sporo dowiesz się z niej o pracy pisarza. Polecam!

      Usuń
  13. Słyszałam już o tej książce i z chęcią bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Mam nadzieję, że znajdziesz w niej dużo dobrych rad.:)

      Usuń
  14. Publikacja znajduje sie już u mnie na półce i czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hm... Bonda nie jest dla mnie literackim autorytetem, więc trudno byłoby mi zaufać jej radom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Ja dopiero zamierzam się zapoznać z jej twórczością, ale porady dotyczące pisania w moim odczuciu były całkiem sensowne. :)

      Usuń