wtorek, 15 września 2020

Trzy mocne tytuły na jesienne wieczory

Moi drodzy, mam nadzieję, że cieszycie się piękną jesienią, z ostatnimi przebłyskami lata? Na długie jesienne wieczory, te ciepłe, ale też te deszczowe i ponure, mam dla Was propozycje trzech dosyć mocnych tytułów. Zapraszam!

Belle Aurora „Raw” 


Aurora Belle „Raw”

Po ”Raw” sięgnęłam, mając nadzieję na lekką powieść, która umili mi codzienne czynności, ale czy tak faktycznie się stało? Cóż, z pewnością nie wszystko w niej jest lekkie. Alexa Ballentine ma za sobą bardzo trudne dzieciństwo, jednak dzięki ucieczce z domu i dobrej rodzinie zastępczej wyszła na prostą. Ma wykształcenie, dobrą pracę, którą lubi i dzięki której może pomagać innym. Ale jest jeszcze coś... Od pewnego czasu kręci się koło niej pewien zakapturzony mężczyzna. Obserwuje ją niemal na każdym kroku… Dziewczyna nie boi się go, chociaż wszystko wskazuje na to, że powinna. Widocznie intuicja jej nie zawodzi, bo gdy niebawem zostaje napadnięta przez jakiegoś zbira, to właśnie jej stalker okazuje się wybawcą. 

Cóż, muszę przyznać, że schemat grzecznej dziewczyny i niegrzecznego chłopaka zbyt często jest powielany w romansach. Potrzebuję odmiany, tym razem jednak jej nie dostałam. Alexa jest pracownicą opieki społecznej i ratuje dzieciaki przed degeneracją, a tajemniczy nieznajomy zdaje się tkwić w tym co najgorsze po same uszy. Mamy tu sporo seksu, mocnego, nawet brutalnego. Uchylamy drzwi do świata BDSM, ale to nie jedyna ciemna strona tej powieści… Mimo to czyta się ją lekko i szybko, książka wciąga i wywołuje mnóstwo emocji. Nie jest to też powieść o niczym. Mamy tu traumy z dzieciństwa, próby radzenia sobie w bardzo ciężkich warunkach, skrzywdzone przez los dzieciaki. Na plus jest zakończenie, które okazało się sporym zaskoczeniem i sprawia, że ma się ochotę na więcej. Na szczęście kontynuacja pojawiła się już jakiś czas temu, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby po nią sięgnąć. Chyba się skuszę… A Wy? 

Moja ocena: 7/10 

Belle Aurora, Raw, #SexStories, 2020, 
ISBN: 978-83-272-6652-1, 
Czas: 9 godzin 49 minut. 


Małgorzata Oliwia Sobczak „Kolory zła. Czerń” 


Małgorzata Oliwia Sobczak „Kolory zła. Czerń”


„Czerń” to druga część serii „Kolory zła”. Tym razem zaglądamy na Kaszuby, gdzie w Kartuzach wylądował prokurator Leopold Bilski. Oczywiście nowa posada nie jest nagrodą, a wręcz przeciwnie. Mężczyzna nie może się odnaleźć w innej rzeczywistości, źle znosi też degradację. Niebawem w Kartuzach pojawia się Anna Górska. Kobieta świetnie poradziła sobie z egzaminami i stawia pierwsze kroki w roli asesora sądowego. Zajmuje się sprawą zaginięcia trzynastoletniej dziewczynki i trop przywiódł ją właśnie do Kartuz. Czy uda jej się coś znaleźć? 

Książkę czyta się szybko i przyjemnie, fabuła wciąga i przykuwa uwagę czytelnika. Mamy tu wątki kryminalne, kilka zagwozdek psychologicznych, ale też dosyć sporo informacji o Kaszubach. Oprócz współczesnych wydarzeń zagłębiamy się w sprawy sprzed lat, poznajemy przeszłość naszych bohaterów i dowiadujemy się, co sprawiło, że są jacy są. 

Jak już pisałam w przypadku poprzedniej części tej serii, podoba mi się to, że autorka nie przegina, nie ogłupia swoich bohaterów, nie sprawia, że inteligenty człowiek w pewnym momencie zupełnie traci rozum… Dla mnie to duży plus. Małgorzata Oliwia Sobczak stworzyła kolejną zgrabną, fascynującą i elektryzującą historię, od której wprost nie da się oderwać. Powieść zaostrzyła mój apetyt na więcej, znacznie więcej! 

Moja ocena: 8/10

Małgorzata Oliwia Sobczak, Kolory zła. Czerń, Biblioteka Akustyczna, 2020, 
ISBN: 978-83-272-6702-3, 
Czas: 12 godzin 14 minut. 

Christina McDonald „Ostatnia noc Olivii” 


Christina McDonald „Ostatnia noc Olivii”

Olvia ma wypadek, w wyniku którego jej mózg umiera. To koniec życia dziewczyny, jednak okazuje się, że jest w ciąży i nie można jej odłączyć od aparatury. Maszyny podtrzymują jej funkcje życiowe, by rozwijające się w niej życie, miało szansę przetrwać. Abi, matka dziewczyny, jest w szoku. Nie potrafi pogodzić się z tym, że jej córka nie wróci do zdrowia, ale też informacja o jej ciąży jest dla niej ogromnym zaskoczeniem. Nie ma pojęcia, co się dokładnie stało, jak doszło do wypadku i czy ktoś się do niego przyczynił, ale też nie ma pomysłu, kto może być ojcem dziecka. Policja nie przykłada się do śledztwa, dlatego kobieta sama próbuje znaleźć odpowiedź na nurtujące ją pytania. 

Fabuła książki jest ciekawa i bardzo wciągająca. Mamy tu narrację dwutorową, na przemian poznajemy przeżycia matki i córki, stopniowo odkrywamy, co się faktycznie stało. „Ostatnio noc Olivii” to kryminał z bardzo rozbudowaną warstwą psychologiczną. Poznajemy przeżycia głównych bohaterek oraz emocje, które nimi targały. Ja bardzo lubię takie połączenie, dzięki któremu historia nie jest bezosobowa, pozwala mocniej przywiązać do poszczególnych postaci. „Ostatnią noc Olivii” czyta się szybko i lekko, chociaż opisana tu historia z pewnością do błahych nie należy. Nie brakuje to zaskakujących zwrotów akcji, ale też wątków, które skłaniają do refleksji. Bez wątpienia pozycja godna uwagi! 

Moja ocena: 8/10 

Christina McDonald, Ostatnia noc Olivii, Biblioteka Akustyczna. 20120, 
ISBN: 978-83-272-6445-9, 
Czas: 9 godzin 48 minut. 

10 komentarzy :

  1. Ostatni tytuł bardzo za mną chodzi i na pewno prędzej, czy później go przeczytam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Same dobre propozycje. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszą i drugą raczej odpuszczam sobie, ale trzecia mnie zaintrygowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie trzy książki czytałam i wszystkie polecam. Każda funduje zupełnie inne emocje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałabym „Ostatnią noc Olivii”. Wątki zagrożenia życia przyszłej matki i walki o utrzymanie ciąży prawie w każdym czytelniku wywołują silne emocje. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wielką ochotę na ostatni tytuł. Przyciągają mnie podobne historie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dwa ostatnie tytuły mnie ciekawią.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czerń, i Ostatnią noc Olivii chcę przeczytać.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń