piątek, 20 listopada 2020

Tomasz Rożek „Nauka to lubię”

Tomasz Rożek „Nauka to lubię”

Tomasz Rożek jest postacią znaną, więc chyba niewielu z Was trzeba go przedstawiać? To zagorzały popularyzator nauki, doktor fizyki i dziennikarz. Występował w wielu programach radiowych i telewizyjnych, jednak ja najbardziej kojarzę go z „Pytaniami z kosmosu” z radiowej Trójki. Przez wiele lat towarzyszyły mi one w drodze do pracy i muszę przyznać, że się z nimi zżyłam. „Nauka to lubię” to pozycja kierowana do dzieci, ale myślę, że i nam rodzicom ta lektura dobrze zrobi... 

Autor podejmuje wiele tematów dotyczących otaczającego nas świata. Zaczyna od kolorów, od tego jak je widzimy i jak widzą je inne zwierzęta. Potem zgłębiamy temat dźwięków i zmysłu słuchu. Czytamy o energii naszego ciała, ale też tej wokół nas... Dowiadujemy się, jak to się dzieje, że mydło myje, ścierka ściera, a antybiotyk chociaż jest taki pożyteczny, to jednocześnie też szkodzi. Patrzymy naukowym okiem na proces przygotowywania posiłków... Zaglądamy w głąb Ziemi i próbujemy ogarnąć bezmiar kosmosu. Analizujemy zjawiska meteorologiczne i co sprawia, że możliwe jest budowanie zamków z piasku... 

Tomasz Rożek „Nauka to lubię”

Zagadnień jest naprawdę sporo, a do tego w tekst wplecione jest mnóstwo ciekawostek. Sprawdzaliście kiedyś, jaka woda szybciej zamarza? Ciepła czy zimna? Wydaje się oczywiste, że zimna, a jednak rzeczywistość przeczy temu przekonaniu. Mamy to przepisy na eksperymenty, które pozwolą dzieciakom przekonać się na własne oczy, że nauka jest ciekawa. Urozmaiceniem są tez dialogi dwójki dzieciaków - Zuzi i Janka - z profesorem, który otwiera im oczy na wiele kwestii... 

Tomasz Rożek „Nauka to lubię”

Muszę przyznać, że książka okazała się fascynująca. Oczywiście były tu zagadnienia, które nie są mi szczególnie obce, ale wiele z podjętych tu tematów dawno wyleciało z mojej pamięci. Przypomniałam sobie sporo fascynujących rzeczy, ale nie brakuje i takich, o których czytałam pierwszy raz w życiu. Lepiej późno niż wcale. „Nauka to lubię” to pozycja dla ciekawych świata dzieciaków, odpowiedź na mnożone przez nie pytania, ale też zaproszenie do eksperymentów i do poznawania otaczającego nas świata. 

Książka jest ładnie wydana, w twardej oprawie, na kredowym papierze, z mnóstwem ilustracji, zdjęć i ciekawych detali. Niestety rzuciło mi się w oczy kilka drobnych błędów, na przykład brak spacji albo obrazek, który przesłaniał część tekstu. Nie przeszkadzają one jakoś szczególnie, ale jednak w takiej perełce nie powinno ich być i mam nadzieję, że przy okazji kolejnego wydania znikną bezpowrotnie. 

„Nauka to lubię” to skarbnica wiedzy dla małych i dużych. Mnóstwo informacji podanych w przyjemny sposób, z wyczuciem i poczuciem humoru. Myślę, że warto, by znalazła się w niemal każdej dziecięcej biblioteczce. Mam nadzieję, że dzięki temu uda się odczarować przekonanie, że fizyka, astronomia czy chemia są nudne... Zachęcam do lektury! 

Moja ocena: 8/10 

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal.


Tomasz Rożek, Nauka to lubię, Grupa Wydawnicza Foksal, 2020, 
ISBN: 978-83—280-7521-4, 
Str. 320. 

12 komentarzy :

  1. No nie słyszałam o tym Panu, ale tak po zdjeciach rzeczywiście wyglada ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  2. Z taką książkę, nauka staje się przyjemnością. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Z przyjemnością sięgnę po tę lekturę. Autor mi znany. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka ciekawa książka. Fajnie, że o niej napisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię twórczość Rożka, w ciekawy i spokojny sposób opowiada o nieraz trudnych tematach :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam, że można zrobić dziurę w wodzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rany, ogromnie chciałabym ją przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobra pozycja na prezent na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tytuł ciekawy ^^ ja bym dodała do niego nie ale książka wydaje się faktycznie urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawa książka :))

    OdpowiedzUsuń