poniedziałek, 30 marca 2020

Krzysztof Bochus „Boski znak”

Krzysztof Bochus „Boski znak”

Bardzo sobie cenię twórczość Krzysztofa Bochusa. Do gustu przypadła mi seria z radcą Christianem Abellem w roli głównej, ale też zaciekawiły mnie perypetie jego wnuka, które to mogliśmy śledzić w powieści „Lista Lucyfera”. Mowa o Adamie Bergu, dziennikarzu, który ma niebywały talent do pakowania się w kłopoty. „Boski znak” to druga część tej serii.

Grób matki Adama Berga zostaje zbezczeszczony, ktoś też włamuje się do jego mieszkania, maluje sprejem na ścianie i pościeli niepokojące znaki. Na pierwszy rzut oka wygląda to na dzieło naśladowcy Lucyfera, z którym całkiem niedawno Berg musiał walczyć o przeżycie...

Praktyczne w tym samym czasie dziennikarz dostaje zlecenie od trzech bogatych i znanych biznesmenów na odnalezienie zaginionego podczas drugiej wojny światowej skarbu. Został on najprawdopodobniej ukryty gdzieś w okolicach zamku Czocha i jest bardzo cenny. Biznesmeni chcą go odzyskać i przekazać na rzecz państwa. Zamierzają sowicie wynagrodzić Berga za udział w poszukiwaniach. Szybko okazuje się też, że Berg nie jest jedyną osobą, która chce odnaleźć skarb...

Z przyjemnością powróciłam do przygód Adama Berga, inteligentnego dziennikarza, który ma nosa do odnajdywania cennych przedmiotów. Oczywiście i tym razem mężczyzna pakuje się w mnóstwo kłopotów, kilkakrotnie ledwo wymyka się śmierci, a do tego z konsekwencjami jego wyborów muszą się zmierzyć również jego najbliżsi. Berg jest sprytny, ale ma też sporo szczęścia.

Autor zabiera nas w podróż do zamku Czocha, ale również w wiele innych ciekawych zakątków, nie tylko europejskich. Dzięki swoim zleceniodawcom ma niemal nieograniczone fundusze, by zrealizować wyznaczony cel, ale jego konkurencja też nie przebiera w środkach. Oprócz sporej dawki historii i tajemnic umiejętnie w nią wplecionych, mamy tu kilka scen rodem z powieści sensacyjnej. Są mniejsze i większe dramaty, ale też rodzące się uczucie... Bardzo lubię Miłkę, z jej umiejętnościami hakerskimi, niebywałą zdolnością do wychodzenia cało z największej nawet opresji. To bardzo silna kobieta, niezależna, pewna siebie, ale nawet ona nie jest w stanie przejść nad pewnymi rzeczami do porządku dziennego.

Książkę czyta się bardzo dobrze, przyjemnie i szybko. Mamy tu kilka retrospekcji, które zabierają nas w mniej lub bardziej odległe czasy. Fabuła mknie szybko, dzieje się tu bardzo dużo, zmieniają się miejsca akcji, pojawiają nowi bohaterowie, zaskakujące wątki i zwroty akcji. Uwielbiam książki o poszukiwaniach skarbów, które przy okazji dobrej zabawy zachęcają do tego, by zajrzeć do kart historii, zazwyczaj tej niezbyt znanej, której na próżno możecie szukać w podręcznikach szkolnych. Tak jest właśnie w tej książce, jak i w pozostałych dziełach autora. Krzysztof Bochus jest pasjonatem historii i próbuje również w nas zaszczepić tę fascynację.

Kolejne spotkanie z Adamem Bergiem uważam za bardzo udane. Dostarczyło mi ono mnóstwo emocji, wrażeń i sprawiło, że bardzo miło spędziłam czas. Sama nie wybieram się na poszukiwanie skarbów, ale z chęcią przyjrzę się kiedyś z bliska zamkowi Czocha i jego okolicy. „Boski znak” to była dla mnie intrygująca podróż literacka po świecie i kartach historii. Mam ochotę na więcej!

Moja ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Autorowi.



Krzysztof Bochus, Boski znak, Skarpa Warszawska, 2020,
ISBN: 978-83-66195-63-9,
Str. 368.

10 komentarzy :

  1. Muszę się w końcu zabrać za książki Jego Autorstwa,recenzja zachęciła!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dostałam tę książkę zupełnie niespodziewanie i na pewno w przyszłości do niej zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie było mi dane jeszcze poznać twórczości autora, ale może kiedyś to się zmieni. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że niebawem będziesz miała okazję. Gorąco polecam!

      Usuń
  4. Nie znam go, ani osobiście, ani też z pozycji czysto literacjkiej, ale napisałaś o nim w sposób tak interesujący, że nie sposób się oprzeć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy. Mam nadzieję, że się skusisz. :)

      Usuń