środa, 25 września 2019

Camilla Läckberg „Złota klatka”

Camilla Läckberg „Złota klatka”

„Złota klatka” to pierwsza część nowej serii Camilli Läckberg. Powieść dotarła do mnie po pewnych przygodach... Kurier zostawił ją u sąsiadki, wcale tego ze mną nie konsultując. Niby nie problem, ale książka wylądowała u babki wynajmującej mieszkanie w bloku, w którym nie mieszkam od ponad roku. Tylko dzięki zaangażowaniu tej pani i Facebookowi, który pomógł rozwiązać już niejeden problem, mogę Wam dzisiaj opowiedzieć o „Złotej klatce”. Czy seria z Faye okazała się strzałem w dziesiątkę?

Faye ma idealne życie. Przystojnego, bogatego i inteligentnego męża. Piękną i słodką córkę. Kocha swoją rodzinę, wspiera partnera, stara się być dla niego podporą. Wiele kobiet chciałoby być na jej miejscu. Niestety nie wszystko złoto, co się świeci. Na zewnątrz prezentują się idealnie, ale w ich związku pojawia się coraz więcej rys, jednak Faye za wszelką cenę chce ratować małżeństwo. Odgaduje marzenia męża, również te erotyczne. Jest spolegliwa i zapatrzona w Jacka. Wie, że ten ma ciężką pracę i nie chce, by musiał się przejmować domowymi problemami. Tęskni za czasami, gdy wspólnie rozmawiali o interesach, gdy była cichym doradcą ich firmy, pomagała budować imperium, a w zasadzie była mózgiem tego przedsięwzięcia. Wtedy była szczupła, atrakcyjna, a jej mąż nie mógł oderwać od niej wzroku. To dla niego rzuciła studia i poszła do pracy, bo on mógł się skupić na biznesie. Stała się kurą domową, którą teraz Jack dyskredytuje na każdym kroku…

Fabuła powieści toczy się trójtorowo. Oprócz współczesnych wydarzeń, śledzimy pierwsze kroki Faye w Sztokholmie, początek jej związku z Jackiem, ale też cofamy się jeszcze bardziej, do dzieciństwa dziewczyny. Poznajemy jej rodzinę, która była jeszcze mniej idealna niż jej związek z Jackiem…

Mam spory problem z oceną tej powieści. Owszem czytało mi się ją bardzo dobrze, uporałam się z nią zaskakująco szybko, szczególnie jak na moje warunki. W czym więc tkwi problem? Moim zdaniem nie mamy tu do czynienia z thrillerem psychologicznym, może i są tu jego elementy, ale bliżej tej opowieści do powieści psychologicznej, a jeszcze bardziej skojarzyła mi się ona z bajką. Nie czułam tu grozy, wielkiego napięcia, nie bałam się o główną bohaterkę. Jednak jej przeżycia bardzo mnie zaciekawiły, przyznaję, że momentami powieść była trochę przewidywalna, ale jakoś szczególnie mi to nie przeszkadzało. Za to już to, jak została opisana droga do budowania sukcesu w biznesie, trochę tak. Mam wrażenie, że autorka bardzo to uprościła. Nie chcę tu zdradzać zbyt wiele z fabuły, dlatego nie będę się wdawała w szczegóły. W moim odczuciu mamy tu wiele przerysowań i niedopowiedzeń. Również postawa policji nie do końca mnie przekonała, zbyt łatwo dali się nabić w butelkę.

W „Złotej klatce” nie brakuje scen erotycznych, i to dosyć mocnych. Jest trochę przemocy, tajemnic, ale po Camilli Läckberg spodziewałam się jednak czegoś mocniejszego. Zamiast ostrego thrillera, mamy dobre czytadło, przyjemną lekturę bez efektu wow. Jednak nie mogę powiedzieć, że nie polubiłam Faye. Ciekawa z niej osóbka i jestem niezmiernie ciekawa dalszego ciągu tej serii.

Reasumując, „Złota klatka” aspiruje do miana thrillera psychologicznego, ale bliżej jej do bajeczki dla niegrzecznych dziewczynek. Jeżeli nastawiacie się na grozę, mrożące krew z żyłach sceny, to ta lektura okaże się wielkim rozczarowaniem. Jeśli jednak podejdziecie do niej z otwartym umysłem, bez większych oczekiwań i nadziei, to dostaniecie całkiem przyjemną powieść psychologiczną, nieco bajkową, trochę przerysowaną, jednak przyjemną i lekką w odbiorze. Ja odprężyłam się w trakcie tej lektury, dałam się wciągnąć w świat wykreowany przez Camillę Läckberg, polubiłam główną bohaterkę tej serii i jestem niezmiernie ciekawa dalszych jej losów.

Moja ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

Camilla Läckberg, Złota klatka, Czarna Owca, 2019,
ISBN: 978-83-8143-025-8,
Str. 400.
Złota klatka [Camilla Läckberg]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

12 komentarzy :

  1. Jeszcze nie czytałam tej książki. Czeka na mojej półce na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam mieszane odczucia jeśli chodzi o tę książkę, ponieważ thrillery psychologiczne bardzo lubię, ale bajeczki dla niegrzecznych dziewczynek, to już nie dla mnie. Jeszcze się zastanowię nad lekturą tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli szukasz rasowego thrillera psychologicznego, to odradzam "Złotą klatkę". Tu znajdziesz inny klimat, inne emocje.

      Usuń
  3. Jeszcze nie czytałam tej książki ;)
    Obserwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm jestem raczej grzeczna ale lubię czytać książki dla niegrzecznych ---> interesujące. Ciekawi mnie autorka bo nie znam a dużo czytałam o niej...

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama muszę przeczytać :) Już sobie czeka na półce na swoją kolej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię tą autorkę przeczytałam jej pierwsze książki.

    OdpowiedzUsuń
  7. W końcu muszę przeczytać coś tej Autorki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Książki Lackberg mam dopiero w planach ;)

    OdpowiedzUsuń