poniedziałek, 2 października 2017

Wygraj książkę „Ember in the Ashes. Pochodnia w mroku”!


Kilka dni temu pojawiła się  na blogu recenzja książki „Ember in the Ashes. Pochodnia w mroku”, a już dzisiaj zachęcam Was do udziału w konkursie. Mam nadzieję, że proste zasady i ciekawa nagroda zmotywują Was do uczestnictwa w zabawie. Aby zawalczyć o książkę, wystarczy odpowiedzieć na proste pytanie. 

Oto zasady zabawy:

  1. Organizatorką konkursu jestem ja - Kornelia Pikulik-Czyż - autorka bloga Korci mnie czytanie...
  2. Fundatorem nagrody jest Wydawnictwo Akurat.
  3. Konkurs trwa od 2 do 30 października 2017 roku.
  4. Zwycięzcą zostanie ten, kto w najciekawszy sposób odpowie na zadane pytanie. Laureata wyłoni organizator zabawy.
  5. Wyniki zostaną ogłoszone najpóźniej 6 listopada 2017 roku.
  6. Laureat będzie miał 7 dni na podanie adresu do wysyłki nagrody (adres na terenie Polski). Czas liczony będzie od momentu wysłania do zwycięzcy maila w tej sprawie.
  7. Jeśli przez ten czas nie doczekam się odpowiedzi, wyłonię kolejnego zwycięzcę.
  8. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

Aby wziąć udział w konkursie należy:
  • zgłosić się pod tym postem,
  • podać swój adres mailowy,
  • w jak najciekawszy sposób odpowiedzieć na pytanie: "Jak wyglądałby świat bez książek?"
Zachęcam do udostępniania informacji o konkursie, polubienia mojego fanpage'u oraz oczywiście fundatora nagrody, ale nie jest to obowiązkowe. Chciałabym, żeby w zabawie wzięło udział jak najwięcej osób i żebym miała ogromny problem z wyłonieniem zwycięzcy. Mogę na Was liczyć?

Czekam na pierwsze zgłoszenia i życzę dobrej zabawy! 

19 komentarzy :

  1. ja aktualnie mam sporą "kupkę" do czytania, trzymam kciuki za innych uczestników :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Gdybyś zmieniła zdanie, to zapraszam. :)

      Usuń
  2. Świat bez książek wyglądałby jak trawnik bez koloru, jak jedzenie bez smaku, jak Biedronka bez świeżaków, jak oglądanie filmów w rozdzielczości mniejszej niż full HD, jak seks bez przyjemności, jak smartfon bez połączenia z internetem...

    Teoretycznie dałoby się żyć bez książek, pytanie tylko - co to byłoby za życie?

    boobic@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Świat bez książek byłby jak mroczny las z najgorszego horroru, pełnych suchych drzew - czyli czytelników, z lodowatym wiatrem - czyli brakiem tematów do rozmów, z ciemną nocą - czyli bez wyobraźni, z piskliwym odgłosem gdzieś z oddali -czyli z poszukiwaniem rozrywki, z okruchami piasku i pyłu, który unosi wiatr - czyli z samotnością.
    ania123423@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozdzieliłam pytanie na dwie możliwości i posłużyłam się astronomicznymi skojarzeniami: Świat, w którym nigdy miałyby nie powstać książki - byłby jak Ziemia bez Księżyca - w końcu Księżycowi przypisuje się spowodowanie wyjścia życia na ląd! Natomiast opisując świat, z którego nagle zniknęłyby książki, posłużę się przykładem samego księżyca, a konkretnie jego powierzchni - powierzchnia pełna smutnych, pustych kraterów.

    Mail: paulinad95@onet.pl

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świat bez książek po prostu byłby nijaki,mdły, smutny, szary, ogłupiający.Wizja świata bez książek mnie przeraża.To Świat, w którym nie wyobrażam sobie przyszłości swojej i swoich dzieci.

    burgundowo@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Świat bez książek byłby trudny, bo jak inaczej znaleźlibyśmy bratnią duszę jeśli nie rozpoznając tej osoby poprzez książkę którą lubi? Świat pozbawiony książek, jest światem bez wyobraźni, bez magii, a kto chciałby w takim żyć?

    kasia033@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak wyglądałby świat bez książek? To świat z powierzchni którego zniknęłyby księgarnie, biblioteki.. W salonie na półkach nie stałyby nasze ukochane książki... Nie mogłabym leżeć pod kocem zatopiona w lekturze.. Nie mogłabym być sobą bo część mojego serca pozostałaby pusta.

    justynax120@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak wyglądałby świat bez książek, to jak zapytać o życie ryby na lądzie. Ktoś coś w temacie? Nie? Też tak sądzę! Świat bez piękna literatury, stałby się nagle szary, ponury. Nawet uśmiechom brakłoby magii, oczy straciłyby blask, człowiek każdy - chodziłby smutny, wiedząc, że nie może uciec do książki już, nie... (mail: beatahac@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świat bez książek wyglądałby jak większość otaczających Ziemię planet - albo zbyt gorąco, albo zbyt zimno, żeby normalnie funkcjonować. Pisanie sprawiałoby ludziom problemy. Wielu ludzi nie byłoby w stanie wyrażać swobodnie i bez znacznych trudności swoich emocji i opinii na dany temat. Choroba duszy prawie w każdym z nas, bez możliwości poprawy, a jedynie z możliwością pogorszenia swego stadium zaawansowania. Wszędzie rutyna, nie zwracanie uwagi na szczegóły. Bieg przez życie, bez widzenia jakiegokolwiek celu, donikąd... Byleby do przodu, bez zatrzymywania się i dostrzegania rzeczy ważnych.
    Dla wielu byłby to świat z niewystarczającą ilością tlenu do przeżycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mail (kasiajablko16@interia.pl)

      Usuń
  10. Książka - kawałek papieru przepełniony przypadkowymi literami,a z tych powstają słowa. Ze słów powstają zdania, a następnie opisy, wątki, fabuły etc. Książka jest więc przedmiotem magicznym, który po otwarciu przenosi mnie w nowy świat, gdzie poznaje nowych bohaterów i im towarzysze w ich przygodach...
    W momencie zabrania książek zostaje zabrana cząstka mnie i mojej duszy. Pozostaje jedynie "mechaniczne" ciało i umysł z wgranym programem " monotonne życie". I tak życie oparte byłoby na schemacie dom - praca - sklep - dom. Kolory, smaki, kształty - byłyby zbędne, ponieważ nie odczuwałbym ich. Tak więc na zasadzie reakcji łańcuchowej niszcząc książkę, czyli świat wyobraźni niszczy się świat rzeczywisty.

    Łukasz
    mcnarcyz@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Świat bez książek? Byłby światem straconym, ziemią obrośniętą w ludzką samotność, sercem wszechświata jedynie z nazwy, szkieletem bez mięśni, mięśniem bez ruchu.. Świat bez książek byłby straconym, i to na amen, na wszystkie modły i na wszystkie czasy. W ten sposób właśnie umiera się przedwcześnie, drogi świecie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dominika.karpiel17@gmail.com

      Usuń
  12. Świat bez książek, to świat, w którym ludzie nie posiadają wyobraźni. Są zaprogramowanymi robotami, które nie potrafią myśleć samodzielnie. Nie wiedzą co to piękno. Nie wiedzą co to szczęście.
    W świecie bez książek - Tolkien nigdy nie napisał Władcy Pierścieni (o zgrozo), G. Martin nie porwał się na Grę o Tron, Orwell nawet nie pomyślał o stworzeniu Roku 1984. Żadne dziecko nie poznało Opowieści z Narnii, nikt nie śledził losów Ani Shirley, ani nie wylewał łez nad Lassie wróć.
    Jeśli gdzieś istnieje taki równoległy świat - mam nadzieję, że nigdy do niego nie trafię.

    Natalia
    natalia.jarek@yahoo.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Świat bez książek byłby jak życie bez psa, bez radości, bez smaku, bez zapachu, bez kolorów, bez szaleństwa i... bez sensu :-).
    mirabela0904@yahoo.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Bez książek na świecie cala wiedza przekazywana była by z ust do ust, dlatego też nie było by tak świata rozwiniętego jak dziś.Była by tylko wiedza praktyczna,nie było by teorii. Brakowałoby tez ustaw i konstytucji, w tedy niektóre problemu ludzie rozwiązywali by problemy nie do końca uczciwe. Bez książek nie można byłoby uruchomić swojej wyobraźni, ani nakarmić swojego mózgu głodnego wiedzy.Nie było by w tedy niezwykłych odkryć. Co za tym idzie jedynymi stworzeniami, które unoszą się nad ziemią byłyby ptaki, owady oraz nietoperze.

    OdpowiedzUsuń
  15. Życie człowieka, który od urodzenia nie miał do czynienia z książkami, ponieważ w jego świecie nie istniałyby one byłoby po prostu puste. Od dzieciństwa wysłuchiwał by jedynie narzekań dorosłych o brutalności świata i jego niesprawiedliwości. Od samego początku swojego istnienia musiałby się mierzyć z rzeczywistością. Skoro nie ma książek, nie ma wyobraźni i dziecinnego świata fantazji. Niemożliwe jest wyobrażanie sobie licznych przygód ze swoimi ulubionymi bohaterami, ponieważ ich nie ma. W chwilach smutku, samotności, czy zwątpienia nie będzie wyimaginowanego przyjaciela, który pomoże i doradzi, który będzie odskocznią od bezwzględnego świata dorosłych. Takie dzieciństwo nie potrwa długo, bo nie będzie miało podstaw istnienia. Mały człowiek mając za jedyny wzór otaczających go ludzi, a przede wszystkim swoich rodziców, nie wykształci sobie własnego poglądu na świat. Nie mogąc wybierać, nie mając do niczego innego odwołania podporządkuje się po prostu temu, co go otacza.
    mateuszwasiq@gmail.com

    OdpowiedzUsuń