czwartek, 3 lipca 2014

Maria Nurowska "Wybór Anny"

Maria Nurowska "Wybór Anny"
Twórczość Marii Nurowskiej jest dosyć ceniona. Ja dotychczas nie miałam okazji się z nią zetknąć, chociaż od dawna byłam jej bardzo ciekawa i w końcu się doczekałam. Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o książce "Wybór Anny".

Na tę powieść składają się zapisy nagrań rozmowy Anny Łazarskiej z dziennikarzem Hansem Benkiem, różne notatki Anny i jej ojca Witolda Łazarskiego oraz korespondencja między różnymi powiązanymi z nimi osobami. Cóż z tego wynika? Dowiadujemy się, że Anna jako malutka dziewczynka w czasie drugiej wojny światowej została znaleziona pod murem getta przez Witolda Łazarskiego. Mężczyzna nigdy nie chciał mieć dzieci, mimo to zabrał ze sobą zawiniątko i zaczął się opiekować dziewczynką. Anna dowiedziała się o tym po czterdziestu latach z notatek znalezionych w szafie Witolda. Wcześniej to właśnie jego uważała za swojego ojca. Ta wiadomość zburzyła cały jej spokój, poczucie własnej tożsamości. Dziewczyna faktycznie nazywa się Miriam Zarg i jest Żydówką. Jak to pogodzić z faktem, że przez wiele lat czuła się Polką? Anna jest rozdarta między teraźniejszością a przeszłością. Chce poznać swoje korzenie, dowiedzieć się czegoś o swojej prawdziwej rodzinie. Czy ta wiedza przyniesie jej ukojenie? Anna bardzo kocha swojego ojca, ale w tym momencie czuje się oszukana, nie rozumie dlaczego nigdy jej tego nie powiedział. Jednocześnie teraz, znając prawdę, Anna jest w stanie zrozumieć wiele z dziwnych zachowań Witolda, to jak ją traktował, jak się do niej odnosił. Ojciec Anny jest bardzo chory, dziewczyna miała się nim opiekować, ale w obecnej sytuacji trudno jej znaleźć na to siły. Wcześniej była szczęśliwą kobietą, odnoszącą pewne sukcesy skrzypaczką, córką, a kim jest teraz?

Chociaż na pierwszy plan wysuwa się Anna i jej problem, to ta książka jest ogólnie o stosunkach polsko-żydowskich, o wojnie, ale też o czasach rządów komunistycznych w Polsce. Jest w to jeszcze uwikłany Niemiec, Hans Benek, który zebrał wszystkie informacje o Annie i jej historii, by złożyć je w całość. Okazuje się, że te trzy narody – polski, żydowski i niemiecki – mimo trudnej przyszłości, są w stanie współżyć nadal ze sobą. Wiele osób uważa, że dzieci nie są winne grzechów swoich rodziców, ale są też ludzie, którzy mają zupełnie odwrotne zdanie. Anna nie czuje nienawiści do Niemców, a między nią a Hansem rodzi się nawet pewnego rodzaju przyjaźń.

Całość napisana jest bardzo dobrze. Autorka dogłębnie przeanalizowała uczucia Anny, opisała jej kryzys tożsamości, relacje z ojcem. Historia Anny jest bardzo przejmująca. Trudno jest sobie nawet wyobrazić, co czuje osoba, która niespodziewanie dowiaduje się, że jest kimś zupełnie innym niż myślała. Marii Nurowskiej udało się to opisać, oddać jej ból, rozbicie, ciekawość, żal... Całą mieszankę różnych uczuć.

Tematyka wojenna bardzo mnie interesuje. Uważam, że warto czytać o tym, wczuć się w sytuację osób nią dotkniętych. Nie możemy zapomnieć o tamtej tragedii. Chociaż wojna zakończyła się dawno temu, to myślę, że wiele osób do dnia dzisiejszego odczuwa jej konsekwencje. Rozdzieliła ona wiele rodzin i osób bliskich. Niektórzy nadal szukają się po świecie. Historia Anny Łazarskiej mogła mieć swój odpowiednik w prawdziwym życiu.

"Wybór Anny" czyta się bardzo dobrze. Mnogość form, które się na nią składają tworzy ciekawą całość. Dzięki temu akcja jest bardziej dynamiczna, poznajemy odczucia różnych osób, ich przeżycia i przemyślenia. Jest to jakby literacki kolaż życia Anny, do tego bardzo udany.

Oczywiście polecam.

Moja ocena: 7/10

Maria Nurowska, Wybór Anny, Wydawnictwo W.A.B., 2012,
ISBN: 978-83-7747-697-0,
Str. 216.

Książka bierze udział w wyzwaniach: "Polacy nie gęsi""Historia z trupem""Klucznik" oraz "Europa da się lubić!".

Wybór Anny [Maria Nurowska]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

34 komentarze :

  1. Mnie jakoś nie po drodze z Nurowską. Przeczytałam jej trylogię "Panny i wdowy", a później jeszcze powieść "Requiem dla wilka" i też nie zaiskrzyło, więc raczej odpuszczę sobie tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam tę i kilka innych książek Marii Nurowskiej, nie spodobała mi się tylko jedna:) Pozostałe uważam za bardzo dobre pozycje, nie tylko dla kobiet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to co piszesz. Oznacza to sporo ciekawych lektur w przyszłości.

      Usuń
  3. Nurowska jeszcze przede mną cały czas. Muszę w końcu zapoznać się z jej twórczością.

    OdpowiedzUsuń
  4. W ogóle nie znam twórczości tej pisarki.Wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie znam pisarki, trochę wstyd mi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu nadrobisz. Sama mam mnóstwo takich autorów, do których zabieram się od lat...

      Usuń
  6. Czytałam jedną powieść tej autorki, niestety nie przypadła mi do gustu, dlatego na razie nie mam ochoty poznawać innych jej dzieł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. W sumie to jest piękne, że mamy różne upodobania literackie i nawet najlepsze dzieło nie musi się podobać każdemu.

      Usuń
  7. Jak dotąd nie było mi dane spotkać się z twórczością Nurowskiej, chociaż noszę się z sięgnięciem po nią.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe jest to, że autorka wykorzystała opis losów trzech osób do scharakteryzowania tego, co łączy i dzieli nasz kraj z Żydami i Niemcami. Chętnie przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Pomysł na książkę jest bardzo ciekawy, ujęcie stosunków polsko-żydowsko-niemieckich również.

      Usuń
  9. Oj, chyba nie dla mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie znam jej twórczości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni.

      Usuń
  11. To autorka do której nie mogę się przełamać, jakoś mnie nie ciągnie do jej książek - może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też trochę książka przeleżała, zanim się za nią zabrałam... Może i Ty się kiedyś skusisz:)

      Usuń
  12. Nurowskiej czytałam na razie tylko 1 książkę i mam chęć na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię takie historie :) Po Twojej recenzji postaram się zdobyć tę lekturę i przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz. Czekam na Twoje refleksje na jej temat.

      Usuń
  14. Zachęcasz... Nurowskiej czytałam tylko "Zabójcę".

    OdpowiedzUsuń
  15. Oczywiście przeczytam, skoro polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przeczytałam już trzy książki autorki. Lubię sięgać od czasu do czasu po jej powieści. A "Wybór Anny" wydaje się bardzo ciekawą lekturą. Ostatnimi czasy coraz częściej sięgam po tematykę wojenną więc ta na książka powinna mi się spodobać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz usatysfakcjonowana:)

      Usuń
  17. Ostatnio widzę dużo Nurowskiej w księgarniach, muszę się w końcu za nią zabrać. Niby nie przepadam za historiami wojennymi, ale ta o Annie/Miriam nawet mnie zaintrygowała (a może to tylko dzięki tobie). :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ta historia bardzo zaciekawiła i mam nadzieję, że w Twoim przypadku będzie podobnie. Faktycznie książki Nurowskiej często pojawiają się w ofertach księgarń i czasami można je upolować w całkiem dobrej cenie.

      Usuń