niedziela, 24 lutego 2019

Anna Bednarska „Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił?”


Anna Bednarska „Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił?”

Anna Bednarska jest z wykształcenia dziennikarką. Oprócz tego, że jest redaktorką, to pisze jeszcze sztuki teatralne i powieści. Jej poprzednią książkę „Trudny mężczyzna” miałam okazję dla Was recenzować. Bardzo dobrze wspominam tamten tytuł, pamiętam, że opowieść mnie wciągnęła i pozwoliła zapomnieć o otaczającej rzeczywistości. Czy najnowsza powieść „Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił?” również przypadła mi do gustu?

Helena Maj jest autorką jednej książki, chociaż bardzo chce, nie potraf stworzyć nic nowego. Kobieta prowadzi warsztaty „Pisz i romansuj”, gdzie uczy pisania romansów. Jednej z uczestniczek jej zajęć udało się osiągnąć sukces, więc nie brakuje kolejnych chętnych do pisania pod okiem Heleny. Bez wątpienia kobieta realizuje się w swojej pracy, a jednak cały czas musi się mierzyć z pytaniem, czemu nie napisała kolejnej powieści. Odpowiedzi, że nie ma czasu, bo warsztaty za bardzo ją absorbują, nawet jej wydają się sztuczne, jednak trudno przyznać się do prawdy…

Helena ma trzydzieści lat. Jakiś czas temu zakończył się jej związek z Igorem, jednak jeszcze nie udało jej się pogodzić z tamtym rozstaniem. Idąc na wywiad, natrafia właśnie na niego, co otwiera na nowo starą ranę. W mieście dochodzi do zamachu terrorystycznego, który budzi popłoch wśród mieszkańców. Również Helena zaczyna inaczej patrzeć na otaczającą ją rzeczywistość. Gdzie ją to doprowadzi?

Między innymi na lotnisko. Helena Maj w trudnych sytuacjach przesiaduje w porcie lotniczym, wsłuchuje się w hałas odlatujących samolotów i przygląda się ludziom szykującym się do lotu. To ją uspakaja. Dosyć dziwna metoda, ale najważniejsze, że działa. Helena żyje przeszłością, rozkłada związek z Igorem na części pierwsze i pielęgnuje dawne urazy. Przeżywa też fakt, że nie potrafi napisać kolejnej książki, że ciągle jest singielką, że jej młodsza siostra od lat jest w stałym związku, a ona nikogo nie ma. Cóż, na horyzoncie pojawia się pewien mężczyzna, ale czy Helena będzie w stanie go dostrzec? Kobieta momentami bywa irytująca. Jej ciągłe wracanie myślami do Igora bywa denerwujące, walka ze sobą, by nie odpisać na SMS-a od niego – śmieszna. Helena zachowuje się trochę jak pensjonarka, ale w tym jej zachowaniu jest autentyzm. Czuć jej żal, to, że jest zraniona i próbuje uporać się z przeszłością. Problemy Heleny zostawione są z aktami terroryzmu, z zagrożeniem, które ze sobą niosą, ze strachem o życie własne i osób bliskich.

Muszę przyznać, że na początku miałam wrażenie, że fabuła rozkręca się dosyć wolno, nawet miałam wątpliwości, czy powieść mnie wciągnie. Na szczęście obawy się nie sprawdziły. Książka mnie zainteresowała i muszę przyznać, że jest to bardzo życiowa lektura. Wielu z czytelników znajdzie w bohaterach tej opowieści odrobinę siebie, być może mają te same problemy, przeżycia albo nadzieje co opisane tu postacie.

Powieść napisana jest w lekkim stylu, bardzo przystępnym, dzięki czemu czyta się ją łatwo i przyjemnie. Fabuła posuwa się dosyć spokojnie. Oprócz głównego wątku znajdziemy tu sporo pobocznych. Mamy też ciekawe postacie drugoplanowe, dzięki czemu fabuła jest urozmaicona. Książka bawi, wzrusza i daje do myślenia, a co ważne, autorce udało się uniknąć banału.

Chociaż w książce „Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił?” ważnym elementem jest wątek romantyczny, to jednak przede wszystkim jest to życiowa historia o normalnych ludziach, ich problemach, emocjach i marzeniach. To spokojna, a jednocześnie chwytająca za serce opowieść, nad którą będziecie mogli odpocząć i zrelaksować się, a przede wszystkim miło spędzić czas.

Moja ocena: 8/10

Za możliwość przeczytanie tej książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res.


Anna Bednarska, Co byś zrobił, gdybyś mnie dogonił?, Novae Res, 2018,
ISBN: 978-83-8147-165-7,
Str. 420.

24 komentarze :

  1. Mam ochotę zagłębić się w historię, którą skrywają karty tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie wiem, póki co mam pilniejsze książki na oku, ale może dam szansę tej książce, chociaż czuję, że główna bohaterka by mnie irytowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie byłoby tak źle. Dopóki nie spróbujesz, to się nie przekonasz. :)

      Usuń
  3. To bardzo dobra książka. Niebawem i ja o niej napiszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna książka. Bardzo mi się podobała;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że i ja miło spędziłabym czas przy tej książce. Przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem naprawdę ciekawa tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  7. I właśnie ksiązki o normalnych ludziach lubię, łatwo jest wtedy utożsamić lub zrozumieć bohatera...

    OdpowiedzUsuń
  8. Pozycja obowiązkowa. Jestem zachęcona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam jeszcze żadnej książki autorki.
    https://slonecznastronazycia.blog/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na razie trzymam się z daleka od obyczajówek, ale że i Ty i niektóre z osób komentujących zachwalają to z pewnością w końcu po nią sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie okresy, że czegoś unikam, a coś innego połykam. :) Mam nadzieję, że w przyszłości sięgniesz po ten tytuł.

      Usuń
  11. Raczej nie sięgnę, nie jestem fanką takiego typu literatury.

    OdpowiedzUsuń