niedziela, 24 września 2017

Haruki Murakami „Zawód: powieściopisarz”

Haruki Murakami „Zawód: powieściopisarz”
Haruki Murakami to jeden z najbardziej znanych pisarzy japońskich, jego twórczość cieszy się sporą popularnością, więc i ja jakiś czas temu skusiłam się na jedną z jego książek. Dwa lata temu mogliście przeczytać recenzję zbioru opowiadań „Mężczyźni bez kobiet”, który w pełni przekonał mnie do autora i sprawił, że zapragnęłam poznać cały dorobek literacki Murakamiego. Niestety nie mogę się pochwalić osiągnięciem tego celu, ani nawet jakimikolwiek postępami w tej dziedzinie. Ach ten czas, a raczej jego brak... Zamiast powieści i zbiorów opowiadań na moją półkę trafiła książka „Zawód: powieściopisarz”. Co to takiego?

Myślę, że ludzie nie piszą powieści na czyjąś prośbę. Piszą, bo mają w sobie silną indywidualną chęć jej napisania. Czują w sobie wyraźnie wewnętrzną siłę, więc męczą się i trudzą nad pisaniem”.

Zawód: powieściopisarz” to zbiór jedenastu esejów dotyczących zawodu pisarza. Część z nich ukazała się już wcześniej w czasopiśmie „Monkey”, a tylko pięć pozostałych dopiero teraz trafiło po raz pierwszy w ręce czytelników. Eseje łączy temat – czyli powieściopisarstwo. Autor pisze o tym, jak postrzega innych pisarzy i jaki jest on sam. Opowiada o swoich początkach literackich, o tym jak pisze i jak udało mu się przetrwać ponad trzydzieści lat w tym zawodzie. Zdradza, jakie jest jego podejście do nagród literackich, co jest wyznacznikiem dobrego pisarstwa, skąd się biorą tematy do pisania i bohaterowie opowieści. Pisze o swojej edukacji i japońskich szkołach, zdradza trochę informacji ze swojego prywatnego życia. W końcu opowiada o swoich czytelnikach oraz o popularności własnych książek za granicą.

Pragnę, by szkoła nie tłamsiła wyobraźni dzieci obdarzonych wyobraźnią – to wszystko. To wystarczy. Chciałbym, żeby dano miejsce każdej indywidualności, pozwalając jej przetrwać. Wtedy szkoła stałaby się bardziej kompletnym, swobodnym miejscem. A jednocześnie społeczeństwo też stałoby się bardziej kompletne i swobodne”.

Ta książka to rozważania na temat pisarstwa, a nie podręcznik, jak stać się dobrym pisarzem. Murakami zdradza, jak wygląda jego podejście do zawodu, jaki ma system pracy, ale zaznacza, że nie są to jedyne słuszne metody. On wypracował sobie takie, a w przypadku kogoś innego mogą się one zupełnie nie sprawdzić. Myślę jednak, że żadnemu początkującemu pisarzowi nie zaszkodzi przeczytanie tej książki.

Murakami nie zawsze był pisarzem, w młodości prowadził bar, a zajęcie to wybrał dlatego, że wydawało mu się jedynym, przy którym mógłby do woli słuchać ulubionej muzyki. Przyszedł jednak dzień, kiedy niespodziewanie postanowił napisać książkę, więc zabrał się do pracy, ale od pomysłu do ostatecznej wersji utworu upłynęło sporo czasu. Murakami podkreśla, że pisarstwo dla wielu może okazać się nużącym zajęciem. W końcu napisanie powieści to tylko jeden krok na długiej drodze do jej wydania. Tekst wymaga wielu poprawek, mnóstwa godzin spędzonych nad redakcją, przebudowaniem teksu, czasami trzeba też usunąć spore fragmenty. Być może dlatego jest wielu autorów jednej czy dwóch książek, ale niewiele osób ma w sobie tyle cierpliwości, by zajmować się tym latami. Murakami dopracował do perfekcji swój proces twórczy, ale z pewnością nie sprawdzi się on u każdego.

Można powiedzieć, że żeby pisać, trzeba przede wszystkim dużo czytać, żeby opisywać ludzi, trzeba znać wielu ludzi”.

Dla mnie lektura tej książki była pouczająca i interesująca. Pozwoliła poznać spojrzenie Murakamiego na siebie i innych pisarzy, ale też odkryć niektóre elementy z jego prywatnego życia. Autor dzieli się wieloma poglądami, ciekawymi informacjami, ale było też kilka, które bardzo mnie zdziwiły. Murakami twierdzi, że europejska młodzież świetnie posługuje się językiem angielskim, często sięga po powieści w oryginale, a to przekłada się na problemy wydawnictw w poszczególnych krajach, bo książki przetłumaczone na rodzime języki nie cieszą się dużą popularnością. Też tak uważacie? Druga kwestia dotyczyła katastrofy w Czarnobylu, która to miała być jedną z przyczyn rozpadu Związku Radzieckiego – ta teza wydała mi się nie tyle nieprawdziwa, co uznałam ją za duże uproszczenie. Jednak nawet jeśli się nie zgadzam ze wszystkim, co pisze autor, to jednak poznanie odmiennego spojrzenia na otaczająca nas rzeczywistość jest bardzo fascynujące. Murakami reprezentuje zupełnie inną kulturę, przez co jego spostrzeżenia mogą być inne od naszych. Co ciekawe, nawet rynek wydawniczy w Japonii rządzi się zupełnie innymi prawami od tego nam znanego. Mnie takie różnice bardzo fascynują, interesuje mnie też kultura i literatura japońska.

Książka napisana jest prostym językiem, który powinien trafić do każdego. Autor wyraża się o sobie bardzo skromnie, co w zestawieniu z jego dorobkiem literackim mocno kontrastuje. Poszczególne eseje dotyczą różnych tematów związanych z pisarstwem, każdy z nich stanowi odrębną całość, jednak pewne kwestie się w nich przewijają, niektóre zostały kilkakrotnie powtórzone w różnych tekstach. Trudno tego nie zauważyć, ale też nie winię za to autora. Poszczególne eseje powstawały w różnym czasie i gdyby nie znalazły się w jednej książce, to nie byłoby tych powtórzeń.

Bez wątpienia warto sięgnąć po książkę „Zawód: powieściopisarz” i to nie tylko, jeśli planujecie zabrać się za pisanie książek. Z pewnością dla początkujących pisarzy ten zbiór może być pouczający, być może Murakami pomoże im znaleźć swój własny styl i sposób pisania. Jednak te eseje to też duża gratka dla fanów autora, którzy raczej nie zdają sobie sprawy, ile wysiłku pisarz wkłada w każdą ze swoich powieści. Poznajemy tu Murakamiego, który zwykle chowa się za swoimi bohaterami i nie lubi się pokazywać publicznie. To jedna z niewielu szans, by czegoś się o nim dowiedzieć.

Moja ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania tej książki bardzo dziękuję Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA.


Haruki Murakami, Zawód: powieściopisarz, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, 2017,
ISBN: 978-83-287-0633-0,
Str. 288.

Cytaty pochodzą z recenzowanej książki. 

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: "Czytamy nowości".

Zawód: powieściopisarz [Haruki Murakami]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


10 komentarzy :

  1. Chętnie bym przeczytała, zawsze byłam ciekawa, jak pisarze usprawniają swój warsztat, czy dużo czytają, skąd biorą pomysły, bohaterów itd. :) A jeśli chodzi o moją znajomość książek Murakamiego, podobnie jak Ty czytałam tylko jedną. Jej tytuł to "O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu". Ani się nie zniechęciłam, ani nie zachwyciłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam książkę, szczególnie jeśli interesuje Cię proces twórczy. Planuję nadrobić zaległości w czytaniu książek Murakamiego, ale nie wiem, kiedy znajdę na to czas. :)

      Usuń
  2. To są zupełnie nie moje klimaty. Nie lubię czytać takiej literatury. Ale recenzja bardzo ciekawa.
    pozdrawiam, polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Pocieszę Cię, ja nie czytałam żadnej książki autora:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować. :) Mam małe doświadczenie z jego twórczością, ale i tak polecam.

      Usuń
  4. Chętnie przeczytam, skoro polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, szczególnie jeśli lubisz twórczość Murakamiego i jesteś ciekawa jak tworzy.

      Usuń
  5. A ja przeczytałam prawie wszystkie książki tego autora. Uwielbiam je! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli sporo dobrego przede mną - tylko się cieszyć. :)

      Usuń