piątek, 25 września 2015

Daniel Chavarria "Tango dla oprawcy"

Daniel Chavarria "Tango dla oprawcy"

Czytam sporo, a mimo to literatura z wielu zakątków świata jest mi zupełnie obca, nie mówiąc już o niezliczonej rzeszy autorów, których jeszcze nie znam. Dzisiaj zabieram Was do Ameryki Łacińskiej, skąd pochodzi Daniel Chavarria. Autor "Tanga dla oprawcy" urodził się w Urugwaju, ale w swoim życiu zakosztował życia w wielu krajach, w tym również europejskich. Jego drugą ojczyzną okazała się Kuba i to w tym kraju rozgrywa się akcja tej powieści.

Bini i Aldo tworzą bardzo osobliwą parę. Wszyscy zastanawiają się, co szanowany biznesmen widzi w tej młodej, szalonej i frywolnej dziewczynie. Niech by się z nią bawił, spędzał w jej towarzystwie upojne noce, ale nikt nie potrafi pojąć, dlaczego chce się z nią żenić. Bini diametralnie zmienia życie Aldo, wprowadza w nie sporo świeżości i szaleństwa, ale przede wszystkim sprawia, że mężczyzna płonie z pożądania do niej. Jego wcześniejsze problemy z potencją jakby zupełnie zniknęły, a on wspina się na wyżyny sprawności seksualnej.

Daniel Chavarria "Tango dla oprawcy"
Jednak jest jeszcze coś innego, co zaprząta jego myśli. Już dawno przestał liczyć na to, że uda mu się dorwać OOO. Ten mężczyzna to jego największy koszmar. Teraz ma go na wyciągnięcie ręki, pozostaje tylko opracować plan zemsty...

"Tango dla oprawcy" zabiera nas w duszny kubański klimat, do kraju pełnego gorących dziewczyn, dziwnych wierzeń i ludzi, którzy mają sporo do ukrycia. Muszę przyznać, że początkowo ciężko było mi się wgryźć w fabułę, w tę dziwną dla mnie obyczajowość, zrozumieć odległą kulturę i zupełnie odmienne od naszych temperamenty. Przemknęło mi nawet przez myśl, że nie jest to książka dla mnie. Na szczęście moje obawy szybko się rozwiały i ani się nie spostrzegłam, gdy wsiąknęłam w fabułę powieści, która trzeba przyznać, że jest bardzo emocjonująca, a momentami nawet szokująca. Autor wielokrotnie nas zaskakuje, stopniowo wyjawiając pewne szczegóły, które okazują się być bardzo istotne i zupełnie zmieniają nasz punkt widzenia.

Książka nawiązuje do czasów chilijskiej dyktatury i wykorzystywanych wtedy bardzo haniebnych metod przesłuchań. Stosowania wprost niewyobrażalnych tortur, nad którymi ciężko przejść do porządku dziennego. Myślę, że opisane przez Daniela Chavarria sytuacje na długo pozostaną w mojej pamięci, mam tylko nadzieję, że nie powrócą w najgorszych koszmarach.

"Tango dla oprawcy" to bardzo mocna książka, momentami brutalna, innym razem przesycona erotyzmem. Jednak to nie jedyna niesamowita mieszanka. Również bohaterowie są bardzo różnorodni, od prostytutek, zwyrodnialców, naiwniaków po szanowanych biznesmenów czy ambasadorów. Mamy tu ludzi niewyobrażalnie bogatych i bardzo biednych, którzy z trudem wiążą koniec z końcem. Po tej lekturze Kuba jawi mi się jako kraj wielkich kontrastów i miejsce, w którym wszystko jest możliwe.

Tango dla oprawcy” zaskakuje. Jest to coś zupełnie innego, od tego do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Niecodzienna, nieco staromodna okładka świetnie odzwierciedla to, co znajdujemy wewnątrz książki. Ciekawy styl w połączeniu z niebanalną fabuła, momentami śmieszną, innym razem wprost makabryczną, powinien zainteresować sporą część czytelników.

Jeżeli jesteście ciekawi Kuby, jej mieszkańców, życia w tym kraju, również tego za murami więzienia, to koniecznie przeczytajcie "Tango dla oprawcy". Poznacie niebanalną historię, która na długo pozostanie w Waszej pamięci.

Oczywiście polecam!

Moja ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA.

Daniel Chavarria, Tango dla oprawcy, Warszawskie Wydawnictwo Literacki MUZA SA, 2015,
ISBN: 978-83-7758-933-5,
Str. 496.

Książka bierze udział w wyzwaniach:  "Klucznik" "Kryminalnym wyzwaniu",  "Historia z trupem" oraz "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu" (2,5 cm, razem 169,7 cm).

Tango dla oprawcy [Daniel Chavarrría]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

32 komentarze :

  1. chętnie przeczytałabym taką książkę ale niestety czas mi się ciągle kurczy przy dziecku

    OdpowiedzUsuń
  2. To może być bardzo intrygująca lektura i sama bardzo chętnie bym po nią sięgnęła. Szczególnie zachęca mnie to, że jest to pozycja inna od reszty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, z pewnością jest to niebanalna pozycja. Polecam!

      Usuń
  3. Brzmi intrygująco. Ja w każdym razie jestem zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tytuł mi się kojarzył raczej z banalną historią. a tu coś całkiem przeciwnego...Będę mieć książce na uwadze, jako że trafia w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też pozory zmyliły. Nie spodziewałam się tak ciekawej i niebanalnej historii. :)

      Usuń
  5. Klimat książki jakoś mnie nie zachęca, może kiedyś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście gust się zmienia, więc może kiedyś nabierzesz ochoty na tę lekturę. :)

      Usuń
  6. Ja nie skusiłam się na tę książkę, dlatego że nie miałam akurat ochoty na kubańskie klimaty. Cieszy to, że książka pozostaje na długo w pamięci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie książka trafiła dosyć przypadkowo, ale ani trochę nie żałuję. :)

      Usuń
  7. Klimatyczna powieść, której fabuła zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś czytałam książkę z akcją osadzoną na Kubie i zapamiętałam przede wszystkim kontrasty jakie tam panują oraz odmienną rzeczywistość w stosunku do tej polskiej. Chciałabym odwiedzić ten kraj, ale nigdy nie chciałabym tam żyć.
    Na książkę, którą zaprezentowałaś zwrócę uwagę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie chciałabym tam żyć, ale warto poznać tę odmienną kulturę. Książkę gorąco polecam!

      Usuń
  9. heh, odrzuca mnie tytuł i okładka, kojarzą mi się z tanimi romansami, ale skoro powiadasz, że w książce jest znacznie więcej, być może warto się nią zainteresować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje odczucia były dosyć podobne i gdyby nie przypadek, z pewnością nie sięgnęłabym po tę książkę. A tu takie miłe zaskoczenie. :)

      Usuń
  10. Okej, przeczytałam "kubański klimat" i już jestem kupiona. Poza tym chociaż okładka kojarzy się z tanimi, banalnymi książkami, to chyba...no cóż, chyba chciałabym mieć taką na swojej półce :D

    Pozdrawiam,
    Po Książkach Mam Kaca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również tak właśnie skojarzyła się ta okładka, ale cieszę się, że stoi na półce. :)

      Usuń
  11. Książki z Urugwaju jeszcze nie czytałam. Bardzo bym chciała nadrobić zaległości w znajomości literatury z tych mniej popularnych regionów, ale średnio mi idzie, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle jest jeszcze zakątków świata niezbadanych przeze mnie literacko, że chyba mi życia nie starczy na to zwiedzanie. :)

      Usuń
  12. Kuba to intrygujący kraj, tak, jak napisałaś pełen kontrastów, ale jestem zainteresowana tą książką. Szczególnie ciekawi mnie wachlarz różnorodnych postaci. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością się nie zawiedziesz. Książka ciekawa i bardzo różna od tego, co czytamy zwykle.

      Usuń
  13. Mówiąc szczerze, jakoś fabuła do mnie nie przemawia i ta okładka, kompletnie mnie odrzuca. Wiem że nie ocenia się książki po okładce, ale czasami ciężko się powstrzymać ;). Jednak Twoja recenzja pozwoliła mi się chwilę zastanowić nad tym tytułem. Skoro piszesz że styl jest ciekawy, a książka zaskakuje, to może warto po nią sięgnąć. Będę ją miała na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobne podejście do Twojego i książka trafiła w moje ręce wyłącznie za sprawą przypadku. To było przeznaczenie. :) Warto dać jej szansę.

      Usuń
  14. Nie wiem, może dam tej książce szansę, ale jeszcze się zastanowię. Póki co raczej jej nie przewiduję do czytania w tym roku, za dużo mam zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Powiem o tej książce teściowej, na pewno będzie zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna być zachwycona, jeśli lubi takie lektury. :)

      Usuń