wtorek, 17 września 2013

Virginia C. Andrews "A jeśli ciernie"

Virginia C. Andrews "A jeśli ciernie"
Jakiś czas temu dzieliłam się z Wami moimi opiniami na temat poprzednich części sagi o Dollangangerach. Jeżeli ktoś wtedy nie miał okazji przeczytać moich recenzji, to zapraszam dzisiaj: Kwiaty na poddaszu, Płatki na wietrze. Pierwsza część mnie zachwyciła, niestety druga okazała się już niewypałem i byłam nią rozczarowana. A jak jest z trzecią częścią? Przekonacie się niebawem.

"Mieszkaliśmy w Fairfox, w hrabstwie Marin, jakieś dwadzieścia mil na północ od San Francisco. Nieopodal znajdowały się porośnięte sekwojowym lasem góry, których zbocza opadały łagodnie w stronę oceanu. Było to raczej posępne i zimne miejsce. Zdarzało się czasem, że nadciągająca od oceanu mgła przez cały dzień szczelnie spowijała okolice, czyniąc wszystko jeszcze bardziej tajemniczym. Było w tym jednak również coś romantycznego".

W trzeciej części tej sagi poznajemy synów Cathy: Jory'ego i Barta. To oni są narratorami tej opowieści. W kolejnych rozdziałach na przemian dzielą się oni swoimi przemyśleniami, spostrzeżeniami. Bart ma dziesięć lat i jest bardzo niezdarnym dzieckiem, ma mnóstwo kompleksów, nie ma przyjaciół. Natomiast Jory jest przystojnym i bardzo uzdolnionym czternastolatkiem, po rodzicach odziedziczył talent do baletu, ma też dziewczynę. Już na pierwszy rzut oka widać, że rodzeństwo bardzo się od siebie różni. Cathy i Chris żyją razem pod jednym dachem jak mąż i żona. To, że są rodzeństwem skrzętnie przed wszystkimi ukrywają. Jednak chłopcom zdarza się podsłuchiwać rodziców, początkowo przez przypadek, potem już z rozmysłem, bo czują, że coś ważnego jest przed nimi ukrywane. Koniecznie chcą się dowiedzieć, co to jest.

Jednocześnie do znajdującej się za ogrodzeniem ogromnej rezydencji wprowadza się pewna tajemnicza kobieta, która od góry do dołu odziana jest w czarne szaty. Nawet jej twarz jest zasłonięta materiałem. Chłopcy są trochę źli, bo ten wielki dom wcześniej był miejscem ich zabaw, a teraz raczej nie będą już się mogli tam bawić. Po jakimś czasie jednak ta nieznajoma bogata kobieta zaprasza Barta do siebie i zapewnia go o tym, iż spełni każdą jego zachciankę. Czy nie wydaje się Wam to dziwne?

Styl autorki bardziej mi pasuje do wypowiedzi dzieci, więc tym razem mniej niż w przypadku poprzedniej części mnie on irytował, bo w końcu to chłopcy są narratorami tej opowieści. Może nie jest idealnie, ale myślę, że do przyjęcia.

Za to treść książki nie przekonuje mnie już wcale. Każda kolejna część bardziej przypomina mi telenowelę brazylijską, bardziej jestem zniesmaczona pomysłami autorki, konstrukcją bohaterów i całej fabuły. Postacie tej książki nie są dla mnie realne, nie wierzę w nie i nie chcę wierzyć. Do tego część z nich jest bardzo irytująca. Tajemnicza sąsiadka jest dla mnie osobą pełną sprzeczności i niewiarygodną. Ponadto denerwujący jest fakt, że w sposób bardzo widoczny wizyty Barta u sąsiadów bardzo negatywnie na niego wpływają, jednak przez bardzo długi czas nikt niczego z tym nie robi. Chłopak się zmienia, a wszyscy czekają z założonymi rękami. Dziwi mnie też to, że Cathy i Chris rozmawiając o przeszłości, o swoich tajemnicach, nie są czujni, nie zastanawiają się, że ktoś może ich usłyszeć. Znalazłam w tej książce wiele żałosnych scen, które mnie zniesmaczyły, ale nie będę się wdawała w szczegóły, bo mogłoby to zepsuć komuś przyjemność z czytania.

Jednak mimo wad książkę udało mi się przeczytać w miarę szybko, byłam ciekawa co też tym razem urodziło się w głowie autorki. Niestety nie jestem zachwycona jej pomysłami i aż boję się, co też zafunduje mi ona w kolejnej części. "Kto wiatr sieje..." mam w swojej kolekcji, więc prędzej lub później się za nią zabiorę.

Moja ocena: 5/10

Virginia C. Andrews, A jeśli ciernie, Świat książki, 2012
ISBN: 978-83-7799-743-7
Str. 446

Światowa premiera książki – 1981
Recenzja bierze udział w wyzwaniach: "Czytam książki wydane przed 1990 rokiem" oraz "Czytamy powieści obyczajowe".

Wszystkie cytaty pochodzą z recenzowanej książki.

A jeśli ciernie - CYFROTEKA.PL

57 komentarzy :

  1. Przeczytałam tylko dwie części sagi, a po dalsze chyba nie sięgnę. Pierwsza część wbiła mnie w fotel i wywołała masę uczuć. Druga mnie denerwowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z trzecią niestety jest podobnie jak z drugą, więc raczej nie polecam:)

      Usuń
  2. Ale mam skojarzenie. Gdyby trochę inaczej popatrzeć na tę okładkę, to wychodzi na niej facepalm...:)

    No cóż, nie dziwię się w sumie Twojej opinii, o kolejnych częściach czytałam głównie negatywne opinie, a jednak spirala niesłabnącej popularności sama się nakręca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale mnie nie dziwi to Twoje skojarzenie:)

      Czytałam też kilka pozytywnych opinii o tej części, ale są one chyba w mniejszości i niestety nie mogę się z nimi zgodzić:) Widziałam, że często sprzedaje się tę sagę w pakietach (3 tomy, 4 lub komplet), więc chcąc nie chcąc człowiek się łapie na ten chwyt marketingowy... A potem ma za swoje:)

      Usuń
  3. Nie miałam okazji czytać tych książek, ale wydaje mi się, że widziałam film na podstawie pierwszej z nich, tj. Kwiaty na poddaszu. I muszę powiedzieć, że bardzo, ale to bardzo mną wstrząsnął...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza część faktycznie jest ciekawa i wstrząsająca, więc film na jej podstawie też może być dobry. Chętnie go kiedyś obejrzę. Niestety pozostałe części tej sagi są już gorsze.

      Usuń
  4. Sama nie wiem, dlaczego nie ruszyłam dalej z książkami tej autorki...

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzę o tym żeby w końcu zacząć tę sagę.
    PS. Faktycznie statystyki rosną jeśli chodzi o wyzwanie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia czasami się spełniają.
      Cieszę się, że coś się ruszyło w wyzwaniu:)

      Usuń
  6. Przyznaje Ci racje.Niestety autorka zbyt komplikuje losy głównych bohaterów i w nieskończoność przedłuża fabułę.Ja już przeczytałam wszystkie części sagi,niestety każda kolejna książka jest jeszcze bardziej wydłużona i przekombinowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba powinnam się cieszyć, że nie zakupiłam ostatniej części:) Strasznie to wszystko jest naciągane, przesadzone...

      Usuń
  7. No i masz... Miałam zacząć czytać ten cykl, ale skoro tylko 1 część jest dobra, a ja nie lubię porzucać rozpoczętych serii, to chyba odpuszczę całość...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórym się całość podoba, mi niestety nie i nie mogę polecić dalszych części. Pierwsza jest owszem ciężka, ale ciekawa i wiarygodna, kolejne są już bardzo naciągane i dziwne. Podejrzewam, że sama też tej serii nie doczytam do końca:)

      Usuń
  8. Przyznam, że jeszcze zanim ta seria została wznowiona to sporo dobrego o niej czytałam. Okazuje się jednak, że im dalej w las tym gorzej, więc mój zapał do poznawania twórczości Andrews maleje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mogę Ci polecić kolejnych tomów. Mają one swoich amatorów, ale ja do nich nie należę:)

      Usuń
  9. Nie znam tej sagi, ale mimo waszych skojarzeń (facepalm) okładka mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym wypadku może lepiej na okładce poprzestać :)

      Usuń
  10. Na pierwszą część czaję się już od dawna. Boję się trochę kolejnych części, ale w razie czego zatrzymam się tylko na pierwszej i będę się cieszyć wrażeniami z lektury:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszą polecam, kolejnych niestety już nie. Ale niektórym podobały się wszystkie części, więc może akurat Tobie też reszta się spodoba?

      Usuń
  11. Pierwsza część jest wspaniała. Reszta niestety dość naciągana.

    OdpowiedzUsuń
  12. Żadnej jeszcze nie czytałam, ale mimo wszystko chcę przeczytać wszystkie tomy :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę powodzenia i niewykluczone, że cała seria Ci się spodoba, w końcu gusta są różne:)

      Usuń
  13. Już trzecia część? A ja jeszcze nie zaczęłam nawet pierwszej... Z opisów wnoszę, że pierwszą warto jak najbardziej, a dalej to się zobaczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza jest trochę naiwna, ale szalenie wciąga! choćby dlatego warto, reszta to już śmiech na sali... szkoda tych zmarnowanych drzew

      Usuń
    2. Zgadzam się z Martą, szkoda tych drzew:) Ale pierwsza mnie bardzo wciągnęła.

      Usuń
  14. Podziwiam, ze dobrnęłaś do końca! ja rzuciłam chyba w połowie! I cały czas mi żal, że taki fajny pomysł jak w pierwszym tomie został całkowicie zmarnowany!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo tego żałuję, bo historia miała potencjał, a to co autorka z nim zrobiła, jest straszne...

      Usuń
  15. Cała seria jeszcze przede mną, ale mam na nią ochotę. Pierwsza część podobno jest świetna, więc ją z pewnością przeczytam. Jeśli bardzo mnie zachwyci, to i tak sięgnę po kolejne tomy. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszą polecam, a resztą możesz czytać na własną odpowiedzialność:)

      Usuń
  16. Mam w planach całą serię. Opinie są bardzo podzielone, więć muszę sama się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja już pierwszą częścią jakoś zachwycona nie jestem, na pewno sięgnę jeszcze po drugą, ale czy po resztę? Jest taka opcja, bo teraz się zmuszam, żeby skończyć II część "Roku w Poziomce", co może być masohizmem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak źle?
      W tym wypadku skoro już pierwsza część Cię nie zachwyciła, to i dziwię się, że chcesz sięgnąć po kolejną, bo zapewniam Cię, że raczej lepiej nie będzie:)

      Usuń
    2. Nie zniechęciła mnie na tyle, żebym nie chciała wiedzieć, co będzie dalej... po prostu to taka mocna szóstka, więc jak u mnie - słabo

      Usuń
    3. Rozumiem, również u mnie szóstka pozostawia pewien niedosyt:)

      Usuń
  18. Przeczytałam 3 części tej sagi i niestety z każdą kolejną jest gorzej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. W mojej bibliotece widziałam całą serie, która na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak się skuszę, to tylko na pierwszą część :) Dobrze, że ostrzegłaś, wole się nie męczyć i w tym czasie inną książkę przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej będziesz miała dobre wspomnienia:)

      Usuń
  21. Nisko oceniłaś książkę, ale nic dziwnego, jeżeli Ci się nie spodobała. Zastosuję się do Twojej rady i nie stracę cennego czasu! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie dla mnie, a Twoja ocena jeszcze bardziej mnie przekonuje :)
    http://qltura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Tyle już słyszałam o tej serii, a jednak ciągle nie układa mi się, by ją przeczytać.
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też trochę się do niej zabierałam, więc w końcu i Tobie się uda:)

      Usuń
  24. Mam wielką chęć na tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda Ci się ją niedługo przeczytać:)

      Usuń
  25. Kurczę... No szkoda, że ta treść już wypadła słabo... Zastanawiam się od dawna nad tą serią i nadal nie wiem czy ją czytać, czy też nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama musisz zdecydować:) Tej części nie polecam, ale może Ty znajdziesz w niej coś, czego ja nie dostrzegłam?

      Usuń
  26. Czyli potwierdza się fakt, że jeśli już czytać to tylko pierwszą część. Ja tak zrobiłam i dalej nie zamierzam się zagłębiać w ten temat:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak na razie zatrzymałam się na 3 części i jestem podobnego zdania co ty. Mam wrażenie że ta książka jest pisana jakby na siłę. Za ostatnią ustawiłam się w kolejce w bibliotece, jak już zaczęłam to i skończę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też planuję przeczytać kolejną część, ale trudno mi już do niej podejść z entuzjazmem... Bardzo bym się ucieszyła, gdyby jednak autorce udało się mnie zaskoczyć:)

      Usuń