sobota, 21 stycznia 2017

200 lat dla wszystkich Babć i Dziadków!

Babcie i dziadkowie kojarzą nam się z ciepłem domowego ogniska, wspaniałymi wypiekami, spokojem i uśmiechem. Wyobrażamy sobie, że babcie siedzą w domach i robią skarpetki na drutach. Fotel i ciepłe kapcie to to, co nam się z nimi kojarzy. Z pewnością są jeszcze wśród nas takie właśnie babcie i tacy dziadkowie, ale okazuje się, że jest też mnóstwo bardzo energicznych  i pomysłowych seniorów. 

Koniecznie obejrzyjcie ten film:

piątek, 20 stycznia 2017

Grzegorz Kalinowski „Śmierć frajerom. Tajemnica skarbu Ala Capone”

Grzegorz Kalinowski „Śmierć frajerom. Tajemnica skarbu Ala Capone”
Są takie serie, do których chętnie się powraca, z niecierpliwością czeka się na każdy kolejny tom, by poznać dalsze losy bohaterów, którzy na stałe zagościli w naszych sercach. Tak jest właśnie z serią „Śmierć frajerom”. Dwie pierwsze części to były prawdziwe tomiska, a mimo to autor ani przez chwilę nie przynudzał. Po ich przeczytaniu wiedziałam, że będzie dalszy ciąg i że będę musiała go poznać. W końcu się doczekałam i kolejny tom trafił na moją półkę. Czy panu Grzegorzowi Kalinowskiemu nie zabrakło pomysłów? Czy akcja „Tajemnicy skarbu Ala Capone” pędzi równie szybko jak w przypadku poprzednich tomów? Za chwilę do tego przejdę.

wtorek, 17 stycznia 2017

Uwielbiam wyprzedaże, czyli ile książek można kupić za 77 złotych

Przedwczoraj prezentowałam Wam moje stosiki z ostatniego półrocza. Było ich sporo, ale nie zdradziłam Wam wtedy tego, że czekam na kolejną przesyłkę. Tym razem dałam się skusić wyprzedaży w księgarni Dadada.pl. Ale jak tu nie skorzystać z takiej okazji? Trafiłam do tego sklepu zupełnie przypadkowo - szukałam pewnej książeczki dla Aurelki i ją tam znalazłam. Oprócz tej jednej publikacji kupiłam jeszcze sporo innych pozycji dla dzieci. Nie wszystkie trafią do Aurelki, ale spora ich część z pewnością. Przy okazji kupiłam też coś dla siebie... Co ja Wam będę opowiadać, zobaczcie sami!

Oto odebrana wczoraj paczka:

Uwielbiam wyprzedaże, czyli ile książek można kupić za 77 złotych

niedziela, 15 stycznia 2017

To, na co czekacie, czyli stosiki i prezenty gwiazdkowe

Od początku roku obiecuję Wam post stosikowy i prezentowy, więc czas w końcu się z tego wywiązać. Zacznę od moich zdobyczy książkowych, których jak zwykle jest sporo. Podkreślam jednak, że są to wszystkie książki które trafiły do mojej biblioteczki od lipca zeszłego roku, czyli od poprzedniego posta o tej tematyce. Jeżeli spojrzycie na nie z tej perspektywy, to może uznacie, że nie jest ich wcale aż tak dużo? Bo przecież ja się ciągle ograniczam, obiecuję sobie, że nadrobię zaległości i nie będę sobie robiła tak dużych zobowiązań recenzenckich... Tylko co ja mogę za to, że wydawnictwa ciągle kuszą tak wspaniałymi tytułami. Oprę się dwóm, a trzeciemu już nie potrafię... I tak rośnie górka, ale zamiast robić sobie wyrzuty, wolę się cieszyć widokiem tych perełek. Jesteście ciekawi moich nowości?

Zacznę od tych książek, które udało mi się już zrecenzować. Oto one:
To, na co czekacie, czyli stosiki i prezenty gwiazdkowe

poniedziałek, 9 stycznia 2017

To będzie ciekawy rok - zapowiedzi wydawnictwa MUZA

To będzie ciekawy rok - zapowiedzi Wydawnictwa MUZA

Moi drodzy, muszę się przyznać, że często sięgam po pozycje Warszawskiego Wydawnictwa Literackiego MUZA SA. Praktycznie zawsze znajduję w ich ofercie coś dla siebie. Jeśli przyjrzycie się moim stosikom, to zauważycie, że nie brakuje tam perełek z MUZY. Wczoraj robiłam zdjęcia do kolejnego posta stosikowego, który powinien ukazać się jeszcze w tym tygodniu, i oczywiście również wśród najnowszych pozycji nie zabrakło tytułów z tego wydawnictwa. Jakich? - przekonacie się niebawem. Wiem jedno, że muszę się niezwłocznie uporać z tymi zaległościami, bo MUZA ma w planach wydanie wielu ciekawych tytułów. Trudno będzie mi się im oprzeć...

Jesteście ciekawi zapowiedzi? Oto czego możecie się spodziewać:

piątek, 6 stycznia 2017

Sabina Waszut „Bar na starym osiedlu”

Sabina Waszut „Bar na starym osiedlu”
Jakiekolwiek nawiązania do kulinariów w tytule lub na okładce książki działają na mnie jak magnes. To taki mój mały bzik, lubię czytać o jedzeniu, o przygotowywaniu posiłków. Zresztą już nie raz Wam o tym wspominałam. Oczywiście mimo tego mojego upodobania, nie każda książka związana z tym tematem mnie do siebie przekonuje, nie każda zachwyca i sprawia, że ślinka mi cieknie w trakcie czytania. Jak było z „Barem na starym osiedlu” Sabiny Waszut?