poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Artur Urbanowicz „Grzesznik”

W zeszłym roku miałam okazję recenzować książkę „Gałęziste” Artura Urbanowicza i mimo upływu czasu doskonale pamiętam jej fabułę, a w szczególności te najbardziej przerażające sceny z tej powieści. Książka zrobiła na mnie duże wrażenie, skłoniła do refleksji, nieźle nastraszyła i pokazała las z zupełnie innej strony. To, co ma uspakajać, dawać wytchnienie zmęczonym miejskim życiem organizmom, niekoniecznie takie musi być, może byś niepokojące, a nawet przerażające... Zachwycona poprzednią powieścią nie mogłam sobie odmówić najnowszego dzieła Artura Urbanowicza. Czy „Grzesznik” jest równie dobry i również nie pozwoli o sobie zapomnieć?

piątek, 11 sierpnia 2017

Kevin Waldron „Pan Pikulik i nieporozumienie w ZOO”

Kevin Waldron „Pan Pikulik i nieporozumienie w ZOO”
Niedawno biblioteczka Aurelki wzbogaciła się o książkę Kevina Waldrona „Pan Pikulik i nieporozumienie w ZOO”. Jak zapewne się domyślacie nie był to przypadkowy prezent – moje panieńskie nazwisko to Pikulik, a książkę podarowała Aurelce moja kuzynka – Ewa Pikulik. Dziecko ucieszyło się z prezentu, ale nie da się ukryć, że w znacznie większy zachwyt wpadli mój brat – Artur Pikulik  i kuzyn – Piotr Pikulik. Cóż, nasze nazwisko nie jest zbyt popularne, więc fakt, że jest książka o panu Pikuliku bardzo nas zdziwił. Czy główny bohater da się lubić?

sobota, 5 sierpnia 2017

Simon Beckett „Niespokojni zmarli”

Simon Beckett „Niespokojni zmarli”
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Simona Becketta miało miejsce dosyć dawno, ale wywarło na mnie duże wrażenie. Opowieść o antropologu sądowym Davidzie Hunterze, o tym jak ze śladów na ciele wyczytuje historię zmarłego, odsłania kulisy morderstwa i nieustannie ściąga na siebie kłopoty, to była historia inna niż wszystkie, które dotychczas czytałam. Dziwna, przerażająca, obrzydliwa, ale fascynująca. Chętnie sięgałam po każdą kolejną część tej serii, więc nie mogłam sobie odmówić lektury najnowszej powieści tego autora. „Niespokojni zmarli” to już piąty tom tej serii. Czy okazał się równie interesujący jak poprzednie?

poniedziałek, 31 lipca 2017

Fantazmaty i wyniki konkursu!

Konkurs rozstrzygnięty!

6 lipca ogłosiłam konkurs, w którym do zgarnięcia był jeden egzemplarz "Jazdy na rydwanie" Juliana Hardy'ego. Była to zabawa inspirowana grą Scrabble. Z podanych literek mieliście ułożyć najbardziej punktowane słowo. Niestety frekwencja w zabawie była beznadziejna - zgłosiły się tylko dwie osoby. Skłania mnie to do zastanowienia, czy w ogóle warto organizować tego typu konkursy, skoro nie chcecie w nich uczestniczyć?  Nie lubicie konkursów? Nie chcecie wygrywać książek? Nie rozumiem, dlaczego tak się dzieje. Może to kwestia wakacji, ale w poprzednich latach urlopy wcale nie przeszkadzały Wam w przyłączaniu się do organizowanych przez mnie zabaw... Dlaczego w tym roku jest inaczej?

piątek, 28 lipca 2017

Annie Darling „Mała księgarnia samotnych serc”

Annie Darling „Mała księgarnia samotnych serc”
Większość moli książkowych marzy o własnej księgarni, o obcowaniu na co dzień z literaturą i dzieleniu się swoją pasją z innymi. Cały dzień wśród książek, wśród tego wspaniałego zapachu... Łatwo się rozmarzyć. Nic więc dziwnego, że książki o książkach, księgarniach i pisaniu są smacznym kąskiem dla amatorów literatury. Nie mogłam nie skusić się na lekturę „Małej księgarni samotnych serc” Annie Darling, bo tytuł zapowiadał opowieść w ulubionym klimacie. Co z tego wyszło?

piątek, 21 lipca 2017

K. Bromberg „Fueled. Napędzani pożądaniem”

K. Bromberg „Fueled. Napędzani pożądaniem”

Trylogia „Driven” cieszy się sporą popularnością i co ciekawe, doczekała się już kontynuacji. Ja do najnowszego tomu jeszcze nie dotarłam, za mną dopiero dwie części. „Driven. Namiętność silniejsza niż ból” okazało się bardzo emocjonujące i elektryzujące. Czy kontynuacja trzyma poziom? Często zdarza się, że kolejne tomy pozostawiają nas z dużym niedosytem, cieszymy się na ponowne spotkanie z ulubionymi bohaterami, a spotyka nas rozczarowanie... Jak jest tym razem?

niedziela, 16 lipca 2017

Książek nigdy za wiele!

Uwielbiam posty stosikowe i domyślam się, że z Wami jest podobne. Dla mnie to okazja do przejrzenia zaległości i zmotywowania się do ich nadrobienia. Ostatnio chwaliłam się książkowymi zdobyczami na początku roku i aż nie chce mi się wierzyć, że od tamtego czasu minęło już pół roku. W międzyczasie pokazywałam Wam nabytki z księgarni dadada.pl. Na ich stronie kupiłam dużo książek za niedużą kwotę. Jeśli jeszcze tam nie zaglądaliście, to koniecznie musicie nadrobić. Wyprzedaż do -90% trwa. Pojawiły się nowe tytuły, więc klikajcie na link i kupujcie: Wyprzedaż do -90%. To nie koniec promocji - za zakupy za 100 złotych dostaniecie książkę za 1 złoty, za zapisanie do newslettera - za 50 groszy, do tego dostawa do kiosków Ruchu jest darmowa. Warto też zajrzeć do Hitów cenowych i oferty Wydawnictwa MG - czeka na Was 42% rabat na ich książki. Nic tylko kupować. Mi z trudem udaje się powstrzymać. Zastanawiacie się pewnie skąd ta powściągliwość, ale wystarczy spojrzeć na zdjęcia poniżej, żeby to zrozumieć...