sobota, 20 lutego 2021

Jacek Galiński „Konkurenci się pani pozbyli”

Jacek Galiński „Konkurenci się pani pozbyli”

Zofia Wilkońska to staruszka już dosyć dobrze znana fanom komedii kryminalnych. Wzbudza skrajne emocje, i to zazwyczaj niemal jednocześnie. Można ją lubić lub też nie, ale z pewnością trudno przejść obok niej obojętnie. Ja jestem jej zagorzałą fanką, ale w życiu nie chciałabym jej spotkać na swojej drodze... Co tym razem zmalowała nasza bohaterka? I czy faktycznie konkurentom udało się jej pozbyć?

„Życie jest jak salceson. Liczysz, że trafi ci się coś dobrego, tymczasem piętrzą się przed tobą kolejne przeszkody. I tak do samego końca”.

Zofia Wilkońska wkracza w świat polityki. Polska Partia Emerytów zamierza po raz pierwszy wejść do parlamentu i nasza bohaterka ma im w tym pomóc. Niestety póki co partia nie ma programu ani poparcia. Dotychczas udało się zebrać zaledwie dwa podpisy z wymaganego tysiąca. Czy Zofia podoła wyzwaniu? Czy zgodnie ze stworzonym naprędce postulatem wszystkim emerytom będzie żyło się lepiej? Droga do świata polityki jest długa, kręta, wyboista i usiana trupami, ale to nie pierwszyzna dla naszej bohaterki...

Polska Partia Emerytów dostaje się do sejmu, jednak dla Zofii Wilkońskiej, mimo iż była twarzą i mózgiem kampanii wyborczej, brakuje tam miejsca. Dopiero nieszczęśliwy wypadek partyjnego kolegi otwiera jej drogę na Wiejską i do świata wielkiej polityki.

Jacek Galiński po raz kolejny stanął na wysokości zadania. Stworzył ciekawą fabułę, z jednej strony bardzo absurdalną, a jednocześnie prawdziwą. Mamy tu świat polityki w krzywym zwierciadle, ale nie jest on kompletnie oderwany od rzeczywistości. Przerysowany, trochę ubarwiony, ale niestety jednak w dużej mierze zgodny z naszymi realiami. Trudno się nie śmiać z opisanych tu sytuacji, ale gdzieś z tyłu czai się też niepokój, bo nie da się nie zauważyć, że rzeczywistość stała się w pewnym stopniu satyrą.

Zofia Wilkońska doskonale odnajduje się na Wiejskiej. Ma zapał, ogromny apetyt, nie tylko na władzę, tupet i wolę walki. Jak już wspomniałam wcześniej, nasza bohaterka wzbudza przeróżne emocja. Bawi, irytuje, budzi sympatię, a czasami też współczucie. Nawet w najlepszej sytuacji potrafi znaleźć jakieś ciemne strony i świetną okazję do narzekania. Z nią nie można się nudzić!

„Konkurenci się pani pozbyli” to świetna rozrywka, pozwala na relaks, chwilę wytchnienia i dostarcza sporą dawkę dobrego humoru. Czasami się zastanawiam, czy to Jacek Galiński tworzy Zofię Wilkońską, czy to może ona wodzi go za nos i sama pisze swoją historię... Obie opcje wydają się tak samo prawdopodobne.

Czwarta część przygód Zofii Wilkońskiej jest udana, błyskotliwa, nieoczywista, zabawna, ale też absurdalna, fascynująca i irytująca. Bawiłam się przednio i chwilowo zaspokoiłam swój apatyt na przygody naszej bohaterki, ale tylko chwilowo. Z niecierpliwością wypatruję kolejnej części i mam nadzieję, że Zofia będzie żyła nam nawet sto pięćdziesiąt lat!

Moja ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal.


Jacek Galiński, Konkurenci się pani pozbyli, Grupa Wydawnicza Foksal, 2021,
ISBN: 978-83-280-8512-1,
Str. 336.

Cytat pochodzi z recenzowanej książki.

11 komentarzy :

  1. Cóż za postać ! Z przyjemnością przeczytam . I pierwszy raz czytam o tej książce :) Pozdrawiam :) Udanej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najpierw chciałabym nadrobić poprzednie części.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  3. Główna bohaterka to z pewnością ciekawa postać. Czytałam pierwszą część jej przygód i nie w całości, bo jakoś książka nie przypadła mi szczególnie do gustu, ale pani Zofia na pewno nie jest nudną bohaterką. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nigdy nie umiałam się zmotywować do lektury. Słyszałam o tej serii wiele dobrego, ale jednak dla mnie to mało interesujące :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę koniecznie przeczytać poprzednie książki o pani Zofii. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta seria ciągle przede mną, ale kiedyś na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio mam mocną wkrętkę na motyw polityczny w książkach. Chętnie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam jeszcze tej serii, ale mam na nią wielką ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Musze się przyjrzeć pierwszej części :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejna część, a ja jeszcze pierwszej nie znam :O Muszę nadrobić braki ;)

    OdpowiedzUsuń