sobota, 5 marca 2016

Luz Gabás "Czarownice z Pirenejów"

Luz Gabás "Czarownice z Pirenejów"
Czarownice to jeden z charakterystycznych elementów powieści fantastycznych, ale czy tylko tam jest ich miejsce? Przecież również w prawdziwym świecie podobno istnieją kobiety obdarzone szczególnymi mocami, a i historia odnotowała wiele takich postaci, przy czym ze sporą ich częścią rozprawiła się bardzo brutalnie, nawet jeśli nie były faktycznie czarownicami. Luz Gabás opowiada nam historię o kilku kobietach - czarownicach i nie-czarownicach.

W życie Briandy wdziera się niepokój. Wcześniej pewna siebie pani inżynier zupełnie niespodziewanie zmienia się kłębek nerwów, powtarzające się, i to w najmniej odpowiednich momentach, napady paniki i dręczące ją koszmary negatywnie wpływają na życie kobiety, a w szczególności na jej pozycję zawodową. Brianda jest zmuszona wziąć urlop, ale bezczynne siedzenie w domu działa na nią jeszcze gorzej. Wizyta u lekarza nie przynosi rozwiązania problemu, za to mama dziewczyny ma dla niej receptę. Brianda ma wyjechać na wieś, do ciotki i wuja, u których nie była od dzieciństwa. Zmiana otoczenia może dobrze jej zrobi. Również przypadkowo spotkana wróżka przepowiada jej podróż i głęboką przemianę. Brianda ani trochę nie wierzy w to gadanie, nie chce opuszczać ukochanego, nie chce zmian w życiu, chce tylko, by wszystko wróciło do normy. Tyle że jej miłość do Estebana stopniowo zaczyna się zmieniać, uczucie słabnie... Kobieta decyduje się na wyjazd w nadziei, że to pozwoli odzyskać jej spokój i ukochanego mężczyznę, jednak ani trochę się nie spodziewa tego, co ją faktycznie tam czeka, tego, że do jej życia wedrze się historia sprzed kilku wieków...

Na "Czarownice z Pirenejów" składają się dwie historie – jedna współczesna, druga z szesnastego wieku i jak łatwo zgadną, obie mają wspólny mianownik. Obie są bardzo ciekawe, ta sprzed lat opisana jest z większym rozmachem, ale i tak to ta współczesna zafascynowała mnie bardziej, chociaż obie śledziłam z zapartym tchem. "Czarownice z Pirenejów" to naprawdę świetnie napisana książka, którą czyta się jednym tchem. Nie jest to typowy, oklepany romans, książka jakich wiele, chociaż początkowo takie właśnie miałam obawy. To coś znacznie więcej. Ta opowieść upamiętnia losy wielu kobiet, które zostały posądzone o czary i z tego powodu straciły życie. Chociaż zarzuty zazwyczaj były bardzo absurdalne, to wybronienie się było niestety wprost niemożliwe. Opisana tu historia jest fikcyjna, jednak została ona zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Wśród odnalezionych w 1980 roku w niewielkiej pirenejskiej parafii szesnasto- i siedemnastowiecznych dokumentów znajdowała się lista oskarżonych o uprawianie czarów i powieszonych w 1592 roku kobiet. To te właśnie dokumenty stały się impulsem do napisania tej historii.

Autorce udało się wykreować na prawdę ciekawe postacie, pełne charakteru i bardzo wyraziste. Wzbudzają one sympatię albo nienawiść, ale z całą pewnością trudno przejść obok nich obojętnie. Ich historie trzymają w napięciu, emocjonują i wzruszają. Generalnie bajka, jedyne z czym miałam problem, to przełknięcie szesnastowiecznej polityki (chociaż muszę przyznać, że tej współczesnej też nie trawię).

Czarownice z Pirenejów” to z pewnością pozycja warta uwagi. Jeżeli macie ochotę na barwną opowieść o życiu, miłości, szczęściu, odwadze, walce o władze, brutalnej polityce i religii, którą można wykorzystać do najgorszych celów, to koniecznie musicie sięgnąć po "Czarownice z Pirenejów". Ta opowieść pochłonie Was bez reszty, zabierze Was w bardzo odległy świat, pozwoli uczestniczyć w wydarzeniach, które nigdy nie powinny mieć miejsca, ale pozwoli też uwierzyć, że prawdziwa miłość trwa wiecznie.

Moja ocena: 8/10


Za możliwość przeczytanie tej książki dziękuję Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA.

Luz Gabás, Czarownice z Pirenejów, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, 2016,
ISBN: 978-83-287-0118-2,
Str. 480.

Książka bierze udział w wyzwaniach: "Klucznik"  oraz "Historia z trupem".

Czarownice z Pirenejów [Luz Gabas]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

28 komentarzy :

  1. Od jakiegoś czasu interesują mnie czarownice, ich historie sprzed setek lat. Ta książka wydaje się być bardzo interesująca. Dobrze, że nie okazała się być kolejnym kiepskim romansem jakich wiele na rynku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo ciekawa i powinna Ci się spodobać. :)

      Usuń
  2. Ja mam wielką ochotę, bo lubię czarownice. Ostatnią czarownicę w Europie spalono na stosie w moim powiecie, więc... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi całkiem ciekawie, poza tym czarownice to zawsze "gorący" temat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o niej, ale nie jestem do końca przekonana. ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. No i właśnie o taką powieść mi chodziło, miałam nadzieję, że to będzie coś takiego! Dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi bardziej podobała się część z XVI wieku, ale ogólnie cała powieść była niezła :) Rzadko czytam romanse historyczne, ale ten był ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie jestem fanką romansów historycznych, ale od każdej reguły zdarzają się wyjątki. :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Myślę, że się nie zawiedziesz. Świetna książka!

      Usuń
  8. Czuję, że i mnie by wciągnęła taka cudowna opowieść. Będę ją mieć na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że byłabyś zachwycona. Polecam!

      Usuń
  9. Lubię historie dzięki mogę wierzyć w prawdziwą miłość :) Chętnie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam wątek czarownic :) Książka przede mną, z niecierpliwością więc czekam na jej lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać, że pozycja porusza wiele tematów, często niełatwych. Twoja recenzja potwierdza wcześniejsze, które czytałam. Z chęcią sięgnę po tę pozycję. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam tę książkę - z pewnością jest to pozycja warta uwagi. :)

      Usuń
  12. Przyznam, że tematyka bardzo mnie zainteresowała, oj kusisz kusisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuszę, bo warto przeczytać tę książkę. :)

      Usuń
  13. Rzadko czytam książki z motywem czarownic, ale myślę, że po tą mogłabym się skusić, m.in. ze względu na wplecenie historii związanej z kobietami posądzanymi o czary. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciężko by mnie było przekonać do jej spróbowania, bo czytałam kiedyś książkę o podobnej tematyce i budowie / stylu i mam z niej niezbyt dobre wrażenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Może warto przeczytać fragment na Cyfrotece. :)

      Usuń