środa, 2 grudnia 2015

Eric-Emmanuel Schmitt "Sekta egoistów"


Dotychczas przeczytałam tylko dwie książki Erica-Emmanuela Schmitta, ale one w zupełności wystarczyły, bym mogła uznać, że cenię sobie twórczość tego autora. Trochę obawiałam się kolejnego spotkania ze Schmittem, bo różnie to bywa z dziełami początkujących pisarzy, a "Sekta egoistów" to właśnie pierwsza, niepublikowana dotychczas w Polsce powieść autora. Wiadomo, że gdy zdobędzie się już sporą popularność, to łatwiej sprzedać dzieła, które wcześniej niekoniecznie przyciągnęłoby uwagę czytelników. Czy warto zainteresować się "Sektą egoistów"?

Gérard jest uczonym i prowadzi badania nad językoznawstwem średniowiecza. Jest już trochę znużony pracą nad doktoratem, więc postanawia w końcu przeczytać coś dla relaksu, coś, czego nie musi czytać, a co przypadkowo trafi w jego ręce. Wyjmuje więc po omacku z jednej z szuflad kartę katalogową, za sprawą której trafia w jego ręce "Słownik patriotyczny" Fustela des Houillèresa, dzieło zupełnie mu nieznane. W ten sposób zaczyna zgłębiać, czym jest egoizm, jakie ma podstawy i czym była Sekta Egoistów. Jej założyciel, Gaspard Languenheart, twierdził, że "wszystko istnieje jedynie w nim oraz za jego przyczyną i dla niego". Uważał, że materia nie istnieje, że on jest sam na świecie, a wszystko inne to wytwory jego wyobraźni. Te osiemnastowieczne teorie bardzo zaciekawiają Gérarda, bo również jemu czasami zdaje się, że nic poza nim nie istnieje. Dlatego mężczyzna tymczasowo przerywa swoje dotychczasowe badania i skupia się na poszukiwaniu informacji o intrygującym, choć bardzo nieznanym filozofie.

"Sekta egoistów" to stosunkowo niewielka książka, również fabuła nie jest tu jakoś szczególnie rozwinięta, ale to wcale nie oznacza, że jest to pozycja nudna. Mnie te filozoficzne rozważania głównego bohatera bardzo zaciekawiły i muszę przyznać, że przeczytałam tę pozycję w bardzo szybkim tempie, a teraz nad nią dumam. Czyż i my nie zastanawiamy się nad istnieniem Boga, tego, jak on wygląda, jak został stworzony świat, jak postrzegamy rzeczywistość, czym są nasze kontakty z innymi ludźmi, jak miłość potrafi zmienić sposób patrzenia na świat? Czy w ogóle warto kochać, poświęcać czas i energię innym ludziom? Autor zadaje nam mnóstwo pytań, daje też wiele odpowiedzi, a od nas zależy, którą z nich uznamy za właściwą. Nic nie jest jednoznaczne, więc dotarcie do prawdy to bardzo trudne zadanie.

"Sekta egoistów" nie rozkłada na łopatki jak "Oskar i pani Róża", ale bynajmniej nie jest to zła powieść. Nie jest genialna, ale już na pierwszy rzut oka widać potencjał, którym drzemał w autorze, choć jeszcze nie do końca się on wtedy ujawniał.

Dla mnie "Sekta egoistów" to powieść ciekawa, zaskakująca, intrygująca, a do tego napisana w dobrym stylu. To bardzo dobry początek, jak się później okazało, świetnej kariery pisarskiej. Myślę, że warto poświęcić kilka chwil temu dziełu, które choć napisane jest w dosyć prosty sposób, to traktuje o rzeczach bardzo skomplikowanych.

Moja ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Znak.



Eric-Emmanuel Schmitt, Sekta egoistów, Znak Literanova, 2015,
ISBN: 978-83-240-3530-4,
Str. 208.

Książki biorą udział w wyzwaniach: "Historia z trupem"Klucznik" oraz "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu" (1,9 cm, razem 216,1 cm).

Cytat pochodzi z recenzowanej książki.

Sekta egoistów [Eric-Emmanuel Schmitt]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

29 komentarzy :

  1. Uwielbiam tego autora, czytałam kilka jego książek, najbardziej zapadła mi w pamieć właśnie Oskar i pani Róża, ale kojarzę także Dziecko Noego. Wiem, że nad Oskarem beczałam jak bóbr, bardzo ładnie napisana była ta książka krótko, a na temat. Dziękuje za recenzję na pewno sięgnę po jego książkę, bo jest to jeden z takich ulubionych moich autorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również dziękuję. :)"Oskar..." to wyciskacz łez. "Dziecka Noego" jeszcze nie znam, ale zamierzam nadrobić. :)

      Usuń
  2. Z pewnością sięgnę po tę książkę, jak i pozostałe powieści Schmitta - czytałam tylko "Oskara..." i to bardzo dawno temu, a od dłuższego czasu ten pisarz mnie intryguje. Po tak pozytywnej recenzji tym bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również intryguje jego twórczość, chociaż dopiero ją poznaję. :)

      Usuń
  3. Ocena 8/10 i słowa, że "powieść nie rozkłada na łopatki" jakoś mi sie gryzą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam, że "Sekta egoistów" nie rozkłada na łopatki jak "Oskar i pani Róża", którzy u mnie mają mocne 10/10. "Sekta egoistów" to dla mnie rewelacyjna książka, ale nie jest aż tak emocjonująca jak właśnie "Oskar...", po którego lekturze byłam zupełnie rozbita.

      Usuń
  4. Strasznie mnie ciekawi na książka, więc na pewno ją przeczytam, gdy tylko uporam się z zaległościami;)

    www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to już przestałam wierzyć, że kiedykolwiek uda mi się uporać z zaległościami...

      Usuń
  5. Hah, "Oskara i pani Róży" akurat nie czytałam, ale kilka innych już tak ("Moje życie z Mozartem, Intrygantki, Marzycielka z Ostendy, Małe zbrodnie małżeńskie, Trucicielka) i zastanawiam się, jak odebrałabym tę akurat książkę. Schmitt moim zdaniem pisze bardzo nierówno, czasem ociera się o Coelho, więc nie wiem... Z drugiej strony tematyka wydaje mi się interesująca, więc pewnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słabo znam Coelho, ale raczej nie czuję w tej książce podobieństwa do twórczości tego autora. Myślę, że warto zaryzykować i mam nadzieję, że efekt będzie zadowalający. :)

      Usuń
  6. Czytałam większość książek autora i też sobie go cenię :). Schmitt pisze fantastycznie. "Sekta egoistów" jeszcze przede mną, ale cieszę się że książka jest dobra :). Na pewno przeczytam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pisze fantastycznie i trafia do serc wielu czytelników.

      Usuń
  7. Tytuł mnie zniechęca (nie znoszę egoizmu :)) ale Twoja recenzja przyciąga. I mam dylemat ;) Jednak nazwisko autora jest gwarancją satysfakcji czytelniczej, więc... jest 1:2 na korzyść książki. Dlatego jej poszukam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz. :)
      Też nie znoszę egoizmu, ale dobrze jest znać swojego wroga. ;)
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  8. "Oskar i Pani Róża" to jedna z moich ulubionych książek. Bardzo chciałabym przeczytać inną książkę tego autora :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam autora. Muszę poznać tę książkę! Niestety, jeszcze nie miałam okazji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmmm, przeczytałabym, ale tyle książek na półce... :D może kiedyś, choć dobrze wiedzieć, że jawi się dość dobrze na tle "Oskara..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tak dobra, ale z pewnością warta uwagi.

      Usuń
  11. Możliwe, że kiedyś po nią sięgnę. Czuję się zaintrygowana.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem zainteresowana oczywiście, bo uwielbiam tego autora, jak wiesz zresztą. Na pewno przeczytam, dziękuję za recenzję:) Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i tym razem będziesz zachwycona. :)

      Usuń
  13. Recenzja mnie bardzo zaciekawiła, postaram się przeczytać w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie czytalam jeszcze "Sekty egoistów", ale na pewno spróbuje : ) mam kilka ksiażek Schmitta, zaczęło się od "Tektoniki uczuć". Oczywiście uwielbiam "Oskara i Pania Różę". Już nie przejdę obojetnie obok tego autora w księgarni : D

    OdpowiedzUsuń