poniedziałek, 8 września 2014

Agata Pruchniewska "I dobry Bóg stworzył aktorkę"

Agata Pruchniewska "I dobry Bóg stworzył aktorkę"
Wiele małych dziewczynek marzy o tym, by zostać aktorką. Są też takie, którym to marzenie z wiekiem nie przechodzi. Kojarzymy ten zawód ze sławą, dużymi pieniędzmi, życiem w blasku reflektorów, udziałem we wspaniałych przyjęciach... Jednak czy jest to faktycznie taki łatwy, miły i przyjemny zawód? Agata Pruchniewska postanowiła podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami na ten temat. Pewnie większość z Was kojarzy autorkę książki z filmów lub seriali telewizyjnych. Cóż, celebryci chwycili ostatnio tłumnie za pióra, więc raczej nie dziwi fakt, że pani Agata zrobiła to samo. Tyle że nie mamy tu do czynienia z kolejnym poradnikiem jak schudnąć, jak wychować dziecko, jak świetnie wyglądać, czy książką kucharską. Agata Pruchniewska postanowiła podzielić się swoimi doświadczeniami z życia aktorskiego.

Główną bohaterką tej powieści jest Dorotka. Dziewczyna od dziecka marzy o tym, bo zostać aktorką.

"Była przekonana, że aktorstwo to najwspanialsza praca świata. Można ofiarować ludziom emocje, których potrzebują, i jeszcze dostać za to pieniądze, nie niszcząc przy tym fryzury i nie gniotąc sukienki. Bajka".

Jednak wiadomo, że życie rzadko przypomina bajkę. Już sama droga Dorotki do zdobycia tego zawodu była bardzo wyboista. Dziewczyna próbowała się dostać do Słynnej Szkoły, oczywiście aktorskiej, ale niestety mimo świetnego przygotowania jej się to nie udało. Przy pierwszym podejściu do egzaminów okazało się, że nie mówi S, a przy kolejnym posądzono ją o brak talentu. W pewnym momencie już nawet chciała zmienić swoje plany życiowe, bo musicie wiedzieć, że Dorotka jakoś bardzo nie wierzyła we własny talent. Jednak opatrzność nad nią czuwała i w końcu wylądowała w prywatnym Studiu dla aktorów. Od jednego z profesorów nawet otrzymała propozycję zagrania w telewizji. Rola była niewielka, ale zawsze. Dorotka zagrała kurę, a przy okazji podpadła pewnej Gwieździe... W sumie Dorotce podobało się w tej szkole, więc wcale nie zamierzała brać udziału w kolejnych egzaminach do Słynnej Szkoły. Wiedziała, że i tak nie ma nawet najmniejszych szans. Jej koledzy jednak usilnie ją namawiali, więc Dorotka w końcu uległa. Trochę było jej szkoda pieniędzy na opłacenie egzaminu, ale postanowiła udowodnić kolegom, że nie ma dla niej miejsca w Słynnej Szkole. Sama już doskonale o tym wiedziała, więc tym razem nie zamierzała się wcale przejmować egzaminami, ani nawet do nich przygotowywać. Po niebywale ciekawym i jednak emocjonującym procesie rekrutacji Dorotka została, ku jej wielkiemu zdziwieniu, przyjęta do wymarzonej szkoły...

Narratorem tej opowieści jest sam Bóg. Muszę przyznać, że jest z niego "równy gość". Jest wyrozumiały, nie czepia się drobiazgów, dobrze życzy naszej bohaterce i oczywiście innym ludziom też, łatwo wybacza i jest szalenie sympatyczny. Bardzo przypadło mi do gustu to oblicze naszego Stwórcy i mam nadzieję, że jest ono jak najbardziej zgodne z rzeczywistością...

Cała książka napisana jest z niezwykłą lekkością i ogromnym poczuciem humoru. Mam wrażenie, że pani Agacie nie brakuje dystansu do siebie, bo jak się pewnie domyślacie Dorotka to nie kto inny, jak właśnie nasza autorka. Wystarczy troszkę poszukać w internecie, by znaleźć wiele wspólnych punktów ich życiorysów.

Agata Pruchniewska pokazuje, że aktorstwo to nie bajka. Ciężko jest zostać aktorką, ale znalezienie pracy i utrzymanie się z tego zawodu też nie jest łatwe, czasami wymaga to nie lada wysiłku.

Ale nie o samym aktorstwie jest ta książka, jest też o prywatnym życiu naszej Dorotki, o jej wielkiej miłości do Księcia, który trzeba przyznać, że jest bardzo ciekawą osobą. Nie brakuje tu wielu szalenie komicznych sytuacji, które koniecznie musicie poznać... Chociaż większość nazwisk, nazw i tytułów została zmieniona, to jednak miały lub też mają one swoje pierwowzory w prawdziwym życiu, nawet jeśli wydaje się to momentami wprost niewiarygodne.

Zachęcam do sięgnięcia po tę książkę tych, którzy są ciekawi tego, jak wygląda życie aktora, ale też tych, którzy mają ochotę na bardzo zabawną, pełną ciekawych zbiegów okoliczności i jednocześnie inteligentną opowieść.

Moja ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu SOL i portalowi Sztukater.pl.

 Sztukater


Agata Pruchniewska, I dobry Bóg stworzył aktorkę, Wydawnictwo SOL, 2014,
ISBN: 978-83-62405-33-6,
Str. 352.

Książka bierze udział w wyzwaniach: "Polacy nie gęsi", "Europa da się lubić!" oraz "Czytamy powieści obyczajowe".

I dobry Bóg stworzył aktorkę [Agata Pruchniewska]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

36 komentarzy :

  1. Chętnie bym się skusiła na taką lekturę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzieś już o tej książce słyszałam... W każdym razie, to poczucie humoru kusi :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Poluję na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda się go w końcu upolować:)

      Usuń
  4. Nie znam od ''kuchni'' życia aktora, ale mogę tylko się domyślać, że nie ma lekko. W każdym razie zaciekawiła mnie ta książka i chętnie się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już kiedyś o tej książce czytałam. Podobno jest bardzo wesoła i przyjemna.Chyba muszę to sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, szczególnie jeśli lubisz takie klimaty.

      Usuń
  6. Już od jakiegoś czasu ta książka mnie strasznie kusi. Aktorstwo teatralne jest moim niespełnionym, niekoniecznie pochodzącym z okresu dzieciństwa, marzeniem, więc nie dziwi mnie fakt, że chciałabym poznać dalsze losy Dorotki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takiego Boga chyba wszyscy chcieli by mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam. Miło spędziłam z nią czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się fabuła, mam wielką ochotę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mogłabym w wolnej chwili przeczytać i dowiedzieć się jak aktorstwo wygląda od "kuchni" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę więc aby książka trafiła w Twoje ręce i żeby ten wolny czas się znalazł:)

      Usuń
  11. Nie znam tej aktorki niestety... Ale w sumie książkę w wolnym czasie mogłabym przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecasz tyle cudownych książek, że czasu mi brakuje na zapisywanie tytułów;) Ale kolejny raz dziękuję za polecenie fajnej tematyki, bo skupiamy się na ekranie, kiedy widzimy grę człowieka, aktora, a książka pokazuje, jak to wygląda od drugiej strony. Jestem bardzo ciekawa:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie też nie brakuje przeróżnych pokus.:) Mam nadzieję, że książka Ci się spodoba. Gorąco pozdrawiam!

      Usuń
  13. czytałam kilka razy o książce i mam mieszane uczucia co do niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami trzeba sobie wyrobić własne zdanie na dany temat:)

      Usuń
  14. A ja nie znam pani Agaty :( w wolnej chwili zapoluję na tę książkę, zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czaję się na tą książkę jak gepard na owcę (o ile gepard kiedykolwiek owcę na oczy widział) :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tym razem pasuję. Nie jest to książka, na lekturę której mam teraz ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Odrabiam dziś zaległości na Twoim blogu i trafiam na kolejna fajną pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało Ci się znaleźć troszkę czasu. Muszę przyznać, że zauważyłam, że z tym bywa u Ciebie ostatnio różnie. W sumie u mnie też nie jest wcale dużo lepiej... :)

      Usuń
  18. Dla mnie książka była cudowna, pełna humoru jak i prawdziwego życia. Zapraszam do przeczytania: http://zoltoiniebiesko.bloog.pl/id,356017826,title,I-dobry-Bog-stworzyl-aktorke,index.html

    OdpowiedzUsuń