Karolina Wiaczewska „Most trzech czasów”

Karolina Wiaczewska „Most trzech czasów”

Karolina Wiaczewska swój debiut literacki ma za sobą. Jakiś czas temu mieliście okazję czytać moją recenzję książki „Kalecznicy”, która była dla mnie sporym wyzwaniem, zaskoczyła mnie poziomem literackim i tematyką. Od tamtej pory śledzę poczynania Karoliny, która jest dla mnie prawdziwym człowiekiem renesansu. Dziewczyna ukończyła filozofię, ale na co dzień jest śpiewaczką operową. Pisze, maluje, fotografuje, lubi chodzić po górach. Interesuje się też historią, i domyślam się, że dzięki temu powstał „Most trzech czasów”. Bardzo cieszy mnie fakt, że Korci mnie czytanie... patronuje temu tytułowi!

Cecylia ma za sobą nieudany związek. Niespodzianka, którą postanowiła zrobić narzeczonemu zakończyła się katastrofą. Pod wpływem impulsu odwiedziła go w Londynie, oczywiście bez zapowiedzi. Nie przewidziała, że jej ukochany świetnie się bawi w towarzystwie pewnej brunetki… To był koniec związku, ich wspólnych planów i marzeń…

Teraz na drodze Cecylii staje Jan, jej nowy szef. Od początku jest do niego negatywnie nastawiona, wpadając do jego gabinetu, oskarża go o nieuczciwość, o kierowanie się podczas wyboru sekretarki głównie jej wiekiem i wyglądem, zupełnie pomijając kwalifikacje, znajomość języków obcych… Po swoim wystąpieniu Cecylia ucieka, zaszywa się w toalecie, jednak nie może tam siedzieć wiecznie. W końcu zmierza w kierunku windy, tam spotyka Jana, sytuacja jest dosyć niezręczna, ale okazuje się, że może być jeszcze gorzej. Winda ma awarię i ta dwójka jeszcze przez pewien czas musi znosić swoje towarzystwo…

Dionizy Łączyński jest spóźniony na spotkanie, mimo iż pedałuje, ile sił w nogach. Gdy już jest niemal u celu, zostaje trafiony piłką, co niestety kończy się upadkiem. Gdyby nie fakt, że przy okazji się rani, samo wydarzenie można by uznać za całkiem szczęśliwe. Dzięki niemu Dionizy ma świetne wytłumaczenie swego spóźnienia… W końcu dociera do domu wujostwa, jednak drzwi otwiera mu nieznana niewiasta. Dziewczyna wydaje się Dionizemu niemal aniołem i z miejsca się w niej zakochuje.

Weronka idzie do księdza zapytać o pracę. Ma na sobie buty, które nosi od święta na zmianę z mężem. Dobrodziej obiecuje, że da zarobić jej i jej mężowi. Jak co roku mają zaorać pole i Weronka dziękuje z całego serca za możliwość zarobku, prosi też o modlitwę za zdrowie najmłodszego syna, który poważnie zachorował. Ksiądz oczywiście się godzi, ale nic za darmo. Z góry potrąca dwie dniówki z przyszłych zarobków na poczet modlitwy. Niebawem okazuje się, że modlitwa nie przynosi spodziewanego efektu i dziecię umiera. Weronka pogodzona z losem idzie do księdza prosić o pochówek. Niestety również i tym razem proboszcz żąda zapłaty. Kobieta nie ma pieniędzy, ale ksiądz ma dla niej dobrą radę. Ma przecież kozę, może ją sprzedać, by mieć pieniądze na pogrzeb…

To tylko ułamek tej historii, garstka z wielu bohaterów, których poznacie na łamach powieści Karoliny Wiaczewskiej. Jest to książka napisana z dużym rozmachem, opowiadająca losy wielu ludzi, i to w różnych okresach. Czytamy o latach przedwojennych, o drugiej wojnie światowej, ale też o czasach powojennych aż do współczesności. Autorka co rusz przenosi nas w czasie, zmienia miejsce akcji, co wymusza na czytelniku skupienie i uwagę. Krzyżuje losy różnych osób, snuje piękną opowieść z historią w tle. Znajdziecie tu mnóstwo informacji o przeszłości naszego kraju, podanych w przystępnej i przyjemnej formie.

Czytając tę książkę, miałam wrażenie, że jest to misternie utkany piękny obraz, w którym każdy detal ma znaczenie, któremu warto przyjrzeć się z bliska, ale też spojrzeć na niego z pewnej odległości, rozsmakować się w barwach i odcieniach, dotknąć go, poczuć… To genialna książka, pięknie napisana, w świetnym stylu, z dużym wyczuciem i znajomością tematu. Autorka umiejętnie przeskakuje z jednego miejsca akcji do drugiego, przesuwa przed nami kolejne migawki z życia bohaterów tej opowieści. Łatwo można się zatracić w tej historii, po wielokroć do niej wracać, szukając nowych smaczków, detali i niuansów.

Do tego jest to bardzo wartościowa opowieść. Karolina Wiaczewska podejmuje wiele trudnych tematów, czytamy o samotności, tęsknocie za miłością, patriotyzmie, walce o przetrwanie, o tym, jak w zależności od warunków, zmienia się sposób postrzegania świata, zmienia się też system wartości… Mamy tu mnóstwo wydarzeń, mniejszych i większych dramatów, znaczących zwrotów akcji. Jest walka o przetrwanie, okrucieństwo wojny, ale też syberyjskie łagry, które potrafiły zniszczyć nawet najtwardszego człowieka. W końcu jest również odrobina magii, ludowych wierzeń, które potrafią być źródłem prawdziwej mądrości. Sporo ciekawostek, faktów i historycznych postaci.

Niezmiernie się cieszę, że mogę Wam polecić tę książkę oraz że Korci mnie czytanie patronuje temu tytułowi. To jedna z lepszych powieści, jakie miałam okazję czytać, dlatego mam nadzieję, że trafi do jak najszerszego grona czytelników. Trzymam za to kciuki! Wiem, że Karolina Wiaczewska jest skazana na sukces, i myślę, że już niebawem wszyscy się o tym przekonamy. Już dzisiaj warto sięgnąć po tę piękną, wielowątkową, pełną uroku opowieść i przekonać się, co łączy Jana i Cecylię z „Mostu trzech czasów” z ich ludowymi odpowiednikami… Trudno w kilku zdaniach podsumować tę książkę, oddać magię, którą w niej znajdziecie, złożoność fabuły, dbałość o szczegóły... Jedno jest pewne, jest to genialna lektura, którą musicie przeczytać!

Moja ocena: 10/10

Za możliwość poznania tej historii dziękuję Karolinie Wiaczewskiej i Wydawnictwu WasPos.



Karolina Wiaczewska, Most trzech czasów, Wydawnictwo WasPos, 2020,
ISBN: 978-83-66425-73-6,
Str. 610.

Komentarze

  1. Mam ochotę poznać tę historię.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Narobiłaś apetytu. Gratuluję patronatu!

    OdpowiedzUsuń
  3. W wolnej chwili, z chęcią zapoznam się z tym tytułem. Tym bardziej, że jeszcze nie znam twórczości autorki.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również gratuluję patronatu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię takie "misternie utkane" fabuły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie przeczytaj "Most trzech czasów" - polecam z całego serca. :)

      Usuń
  6. Bardzo ciekawie się zapowiada. Lubię tego typu powieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam z całego serca! To piękna, wielowątkowa i wywołująca morze emocji powieść. :)

      Usuń
  7. Ostatnio czytałam "Mroczne Postscriptum" także polecam :) Autorka bardzo fajnie pisze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czytałam i dobrze wspominam. :) Kawałek świetnej literatury!

      Usuń

  8. Thank you for sharing this wonderful post keep your awesome work
    I have many hobbies. I love to travel and read. But my favorite hobby is cooking. Let me tell you why! First, I'll tell you a little bit about why I started cooking. Secondly, I'll give you some information about what I like to cook. Third, I will say how I use the Food for cooking.

    When I started cooking, I was 10 years old. My mom wants me to be a chef. She has always believed that girls have to make different types of food, because one day they will get married. In my country, it is normal for girls not to cook. I feel lucky because I can cook many dishes. Now that I cook some of the dishes my children and husband love, I become happy and proud of my mother and myself. food near me Please share if you love me.

    OdpowiedzUsuń
  9. ojeny to mega książka dla mnie ;)!

    OdpowiedzUsuń
  10. Myslę że spodoba mi się, chętnie w wolnym czasie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety nie zdążyłam jeszcze przeczytać Kaletnicy, obie książki do nadrobienia. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznaję bez bicia ,że książka po Twojej recenzji mnie zaciekawiła i chętnei poznałabym losy bohaterów :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Życzę wielu cudownych chwil z tą książką!

      Usuń
  14. Gratuluję patronatu :) i chętnie książkę przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i polecam z całego serca! Jest bardzo duża szansa, że zakochasz się w niej tak jak ja. :)

      Usuń
  15. Zaciekawiłaś mnie autorką, chętnie poznam jej twórczość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super! Warto przyjrzeć się bliżej jej twórczości. :)

      Usuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty