Marek Bukowski, Maciej Dancewicz „Najdłuższa noc”
Niedawno na antenie pojawił się serial „Belle Epoque”, który zabiera widzów do Krakowa z początku dwudziestego wieku. Współautorami scenariusza są Marek Bukowski i Maciej Dancewicz. Ci sami panowie postanowili napisać książkę, do której inspiracją stał się wspomniany serial. Podobno obie produkcje można traktować oddzielnie, ale nie brakuje też elementów wspólnych. Cóż, książka już za mną i to o niej Wam dzisiaj opowiem. Serialu jeszcze nie znam, ale zamierzam niebawem nadrobić.
W Krakowie na jednej z ławek w pobliżu Barbakanu znalezione zostają zwłoki zmasakrowanej kobiety.
„Zobaczył okropność – nie miała oczu, nie miała nawet powiek, jej oczodoły ziały krwawą pustką”.
Zwłoki trafiają do nowoczesnego laboratorium wydziału kryminalnego policji, gdzie przyjrzeć ma się im doktor Henryk Skarżyński. Sprawę poprowadzi komisarz Rudolf Jelinek, który sceptycznie podchodzi do medycyny sądowej oraz najnowszych technik kryminalistycznych. Już na wstępie dochodzi do szybkiej wymiany zdań między Jelinkiem a Skarżyńskim... Czy panowie będą współdziałać dla dobra sprawy?
Jan Edigrey-Korycki po zawodzie miłośnym i niefortunnym pojedynku, w wyniku którego stracił życie brat jego ukochanej, wyruszył w świat. Właśnie statek, na którym pracuje, dopływa na Madagaskar. Jana spotyka tu wiele ciekawych przygód, ale też dostaje list z przykrą informacją, że jego matka nie żyje, w związku z czym postanawia wrócić do Polski. Na miejscu dowiaduje się, że jego rodzicielka nie umarła śmiercią naturalną...
Praktycznie od pierwszych stron książki poczułam się, jakbym przebywała w Krakowie sto lat temu, jakbym się przechadzała ówczesnymi ulicami, przyglądała żyjącym wtedy ludziom. Z ogromną ciekawością oglądałam to miasto – jednocześnie podobne i niepodobne do dzisiejszego Krakowa. Poczułam tamten klimat i realia, co dla mnie jest dużym plusem tej powieści. Zaintrygowała mnie zagadka kryminalna, jej rozwiązanie i techniki kryminalistyczne z tamtego okresu. Nie zabrakło również bardziej pikantnych wątków – namiętnych romansów i emocjonujących bijatyk.
Polubiłam głównego bohatera, który miota się po zawodzie miłosnym, zastanawia się nad wybraniem nowej drogi życiowej i miejscem, gdzie chciałby osiąść. Buzują w nim różne emocje, od miłości po nienawiść. Jan jest niepokorny, inteligentny i odważny, gdzie go to zaprowadzi? Doktor Henryk Skarżyński jest jego przyjacielem sprzed lat, wspólnie tworzą ciekawy duet, który daje nadzieje na rozwiązanie zagadki kryminalnej.
Książkę przeczytałam szybko, fabuła mnie wciągnęła, zakochałam się w ówczesnym Krakowie, polubiłam głównych bohaterów, wraz z ich wadami i zaletami. „Najdłuższa noc” to kryminał, ale nie tylko. Znajdziemy tu elementy powieści podróżniczej i społeczno-obyczajowej. Jednak najbardziej zachwycił mnie fakt, że książka bardzo sugestywnie opisuje realia początku dwudziestego wieku, pozwala poczuć klimat Krakowa z czasów belle epoque, poznać go zupełnie jakby się tam było.
„Najdłuższa noc” zadziałała na moją wyobraźnię i obudziła apetyt na więcej. Chciałabym ponownie przenieść się w czasie. Przede mną jeszcze serial, więc może jest na to szansa? Czy „Belle Epoque” sprosta moim oczekiwaniom? Przekonam się niebawem, bo planuję poznać tę produkcję, a tymczasem zachęcam Was do lektury tej powieści.
„Najdłuższa noc” zadziałała na moją wyobraźnię i obudziła apetyt na więcej. Chciałabym ponownie przenieść się w czasie. Przede mną jeszcze serial, więc może jest na to szansa? Czy „Belle Epoque” sprosta moim oczekiwaniom? Przekonam się niebawem, bo planuję poznać tę produkcję, a tymczasem zachęcam Was do lektury tej powieści.
Widzieliście może już serial? Jakie wrażenia? Warto zaczynać przygodę z „Belle Epoque”?
Moja ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA.
Marek Bukowski, Maciej Dancewicz, Najdłuższa noc, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, 2017,
ISBN: 978-83-287-0530-2,
Str. 385.
Cytat pochodzi w recenzowanej książki.
Cytat pochodzi w recenzowanej książki.
Recenzja bierze udział w wyzwaniach: "Czytamy nowości", "Na tropie" , Kryminalnym wyzwaniu" oraz "Czytam zekranizowane książki".
Widziałam tylko pierwszy odcinek „Belle Epoque”, ale niestety nie przypadł mi do gustu. Mimo to z czystej ciekawości chętnie zapoznam się z powyższą książką.
OdpowiedzUsuńJa tak samo, nie wciągnął mnie ten serial tak jak "Prawo Agaty"
Usuń"P.A" było ciekawsze
UsuńKsiążki jeszcze nie czytałam, ale zamierzam
Tego się właśnie obawiam, ale spróbuję. :)
UsuńKsiążkę przeczytałam zaraz przed wejściem serialu na antenę. Mam po niej dobre wspomnienia.
OdpowiedzUsuńWcale mnie to nie dziwi. A serial widziałaś?
UsuńJeszcze nie czytałam tej książki. Ale widziałam pierwszy odcinek serialu.
OdpowiedzUsuńI jak? Warto obejrzeć?
UsuńCiekawi mnie klimat tej książki. Co do serialu, raczej nie obejrzę żadnego odcinka. A Twoją recenzję, jak zawsze czytało się fantastycznie :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję i gorąco polecam!
UsuńCiekawa jestem i książki i serialu :)
OdpowiedzUsuńKsiążkę polecam - mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu. :)
UsuńChyba gdzieś już tę książkę widziałam i nawet się zastanawiałam czy by nie czytać. Zachęcasz ;)
OdpowiedzUsuńPolecam, warto. :)
UsuńBardzo zachęciłaś mnie swoją recenzją, więc się skuszę i przeczytam :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i dziękuję za aktywny udział w moim wyzwaniu! Zapraszam do zabawy w kolejnych miesiącach ;)Podsumowanie wyzwania już niebawem na moim blogu razem z tropem na maj/czerwiec.
Książkę polecam, a wyzwanie bardzo lubię i zamierzam kontynuować. :)
UsuńSerial nie, książka TAK! Twoja recenzja mnie zachęciła, kocham Kraków o dobre okładki na książkach;) Tajemniczość. To lubię. Udanego majowania Korciu:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Moniczko! Mnie również okładka przypadła do gustu. :)
UsuńPowrót do przeszłości to interesujący ruch, myślę,że dodaje klimatu powieści. Serial raczej mnie nie zachęca, książka myślę,że tak dlatego dam jej szansę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Uwielbiam powroty do przeszłości, gdy fabuła toczy się dwutorowo. :) Podwójna zabawa. Pozdrawiam!
UsuńSerialu nie oglądałam, ale na książkę mam chęć :)
OdpowiedzUsuńGorąco polecam i czekam na wrażenia. :)
Usuń