sobota, 13 lutego 2016

Katarzyna Molęda "Szwedzi. Ciepło na Północy"

Szwedzi to nasi sąsiedzi, geograficznie dzieli nas tylko Morze Bałtyckie, ale jeżeli chodzi o sposób bycia, podejście do ekologii, religii, tolerancyjność, opiekę państwa to trudno nas nawet porównywać. O Szwedach i Szwecji opowiada Katarzyna Molęda, skandynawistka, dziennikarka, była Konsul RP w Sztokholmie. Autorka zna Polskę i Szwecję, mentalność Szwedów na początku bardzo ją dziwiła, z czasem jednak sama stała się bardziej szwedzka, w końcu z kim przystajesz, takim się stajesz...

Szwedzi często uważani są przez Polaków za smutnych i zimnych, a tak naprawdę są najszczęśliwszym narodem w Europie, może nie są zbyt wylewni, szczególnie przy pierwszych kontaktach, ale z pewnością są uśmiechnięci i pogodni. Szwedzi szanują prywatność innych ludzi, nieproszeni nie rzucają się z pomocą, chyba że faktycznie sytuacja tego wymaga. Bardzo dbają o to, by kogoś nie urazić. Tam bycie szefem wymaga dużych umiejętności interpersonalnych. O pracownika trzeba dbać, motywować go, rozmawiać z nim, a nie bezsensownie krytykować. Dla Szwedów bardzo ważny jest dialog, mają nawet policję dialogu, która pracuje między innymi z demonstrantami i kibicami.

W Szwecji mieszkania zazwyczaj się wynajmuje i niestety na lokal w wybranej lokalizacji czasami trzeba dosyć długo czekać. Tymczasem można zadowolić się mieszkaniem w mniej prestiżowej dzielnicy. Pranie robi się tu najczęściej w pralni, w większości mieszkań wcale nie ma pralek, a zdarza się, że nawet Ci, którzy mają takie urządzenie, z oszczędności i tak korzystają ze wspólnych pralni. Nie jest to jednak rozwiązanie idealne, bo trzeba wcześniej zarezerwować termin korzystania z pralni i koniecznie pozostawić po sobie czysty filtr. Chociaż nie zdarza się to często, to jednak czasami giną też jakieś ubrania...

Państwo szwedzkie jest opiekuńcze, pomaga swoim obywatelom w praktycznie każdej dziedzinie życia, opieka zdrowotna jest tam na bardzo wysokim poziomie. Szwedzi stawiają na ekologię, ruch na świeżym powietrzu i kontakt z naturą. Poruszanie się po szwedzkich drogach dla przeciętnego Polaka wcale nie będzie łatwe, bo tu pieszy ma zawsze pierwszeństwo, nawet przechodzenie po pasach na czerwonym świetle nie jest niedozwolone.

"Szwedzi. Ciepło na Północy" to spory zastrzyk wiedzy o mieszańcach Szwecji, z pewnością nieidealny i niewyczerpujący, do tego obarczony dużą dawką subiektywizmu, ale za to bardzo ciekawy i dobrze napisany. Dowiedziałam się z tej publikacji wielu rzeczy o tym kraju, przeczytałam sporo o cechach i dziwactwach jego mieszkańców. Autorka głównie omawia różnice między życiem w Polsce a Szwecji i między przeciętnym Polakiem a przeciętnym Szwedem. Jest tego naprawdę sporo i zazwyczaj to Szwedzi wypadają lepiej w tych porównaniach, a życie w tym kraju zdaje się być znacznie wygodniejsze. Aż chciałoby się pakować walizy, wsiadać do samochodu, promem dopłynąć do Szwecji i osiedlić się tam na stałe.

W książce znajdziecie też sporo zdjęć, które świetnie uzupełniają i ubarwiają tekst. Do tego warto zauważyć, że „Szwedzi. Ciepło na Północy” to naprawdę ładnie wydana publikacja, na dobrym papierze, w sztywnej oprawie, w pełni graficznie dopracowana.

Dzięki temu, że Katarzyna Molęda pisze o swoich obserwacjach, doświadczeniach i odczuciach nie jest to bezosobowa publikacja. Napisana jest ona z dużą lekkością i poczuciem humoru, dlatego czyta się ją świetnie i bardzo szybko. Może nie dowiemy się z niej wszystkiego, ale pewnie i dziesięciotomowe dzieło mogłoby być na to za małe. Pani Kasia wybrała to, co jej zdaniem rzuca się w oczy i jest interesujące. Tacy ignoranci jak ja, którzy wiedzę o Szwedach czerpią z kryminałów, z pewnością dowiedzą się z książki sporo fascynujących rzeczy. Jednak jak sama autorka podkreśla, jej książka jest subiektywna, więc nie można do niej podchodzić bezkrytycznie. Warto sięgnąć po inne tytuły traktujące o Szwecji, może z innej perspektywy, może bardziej szczegółowo, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby swoją przygodę z tym krajem zacząć właśnie od publikacji „Szwedzi. Ciepło na Północy”.

Gorąco polecam!

Moja ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

Katarzyna Molęda, Szwedzi. Ciepło na Północy, Czarna Owca, 2015,
ISBN: 978-83-8015-043-0,
Str. 352.

Szwedzi [Katarzyna Molęda]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Książka bierze udział w wyzwaniach: "Klucznik" oraz  "Polacy nie gęsi".

28 komentarzy :

  1. Dziękuję, że mi o niej przypomniałaś. Z ciekawości chciałabym się z nią zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam. Nabrałam ogromnej chęci, żeby odwiedzić ten kraj (zamieszkanie tam na stałe też chodzi mi po głowie).

      Usuń
  2. Uwielbiam takie książki, wiec chętnie poczytam o Szwedach :) Publikacja ciekawi mnie tym bardziej, że kiedyś nawet byłam w Szwecji, jeden dzień co prawda, ale chętnie podglądałam życie mieszkańców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że też w końcu odwiedzę tej kraj. :)

      Usuń
  3. Ooo, Szwecja, bardzo chętnie, tak tak ;D

    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię od czasu do czasu przeczytać takie książki podróżnicze/reportaże, więc może się skuszę i na tę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie chciałabym tam nigdy pojechać, ale książkę mogę przeczytać. Czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast chętnie tam kiedyś pojadę. :)

      Usuń
  6. Dla mnie: ciepła i przesympatyczna książka. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Notuje tytul, moze kiedys ksiazka wpadnie mi w rece. Lubie Skandynawie, ale jak piszesz,nasza wiedza ogranicza sie czesto do kryminalow.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w planach :) Ale niestety nie ma w bibliotece póki co, a na zakup raczej się nie zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po lekturze tej książki naprawdę miałam ochotę spakować się i zmienić klimat:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapowiada się ciekawie i chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zamówiłem , jutro odbiór

    OdpowiedzUsuń
  12. Szwecja...to przede wszystkim dla mnie kryminały;))) A tak na poważnie to pamiętam ze swojej wycieczki do Szwecji uśmiechniętych, spokojnych ludzi. Przechodziłam kiedyś przez miasteczko szwedzkie z wycieczką i mijaliśmy domostwa, gdzie na ławkach siedziały grupy sąsiedzkie i do nas machały;) To sąsiedzi się lubią?;) Aha, jeszcze pamiętam, że nie było ogrodzeń, bo i po co, jak Szwed nie kradnie...Ehhh, ta książka jest na pewno świetna:))) Ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Twoje spostrzeżenia potwierdzają to, co napisała autorka tej książki. Ściskam mocno!

      Usuń
  13. Nie wiem, którą książkę o Skandynawii przeczytam jako pierwszą: tę czy „Jeden z nas. Opowieść o Norwegii”. Podobno obie są równie dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie poznam "Jeden z nas. Opowieść o Norwegii". :)

      Usuń