niedziela, 15 maja 2016

Hanna Dikta "We troje"

Hanna Dikta "We troje"

Tytuł książki Hanny Dikty "We troje" nasuwa na myśl historię trójkąta miłosnego, kolejnego, jednego z wielu, a nawet bardzo wielu. Uważam, że nie jest to zły temat, ale trochę go za dużo w literaturze, nic więc dziwnego, że sporej części z nas się on już przejadł. Intuicja mi jednak podpowiadała, że "We troje" to coś więcej, że warto po tę powieść sięgnąć i to właśnie dlatego skusiłam się na lekturę.

Agata wraz z mężem prowadzi pensjonat nad morzem. Jest szczęśliwa, zadowolona z pracy i spełnia się w związku. Dzisiaj jedzie na drugi koniec Polski, by wesprzeć siostrę, która jutro ma mieć operację. Mama kobiet umarła kilkanaście lat temu na raka i być może siostrze przyjdzie się zmierzyć z tą samą chorobą. Agata ma nadzieję, że tak nie jest, ale gdy spóźniona dojeżdża do śląskiego szpitala, okazuje się, że siostra jest już po mastektomii, że nie powiedziała jej przez telefon całej prawdy, że najgorsze informacje zachowała dla siebie.

Na miejscu poznaje też szwagra, Piotra, z którym szybko łapie wspólny język. Łączy ich strach o Joannę, a może nawet coś więcej... Joanna swoimi decyzjami doprowadza ich do rozpaczy. Gdy tylko czuje się na siłach, na własne życzenie wypisuje się ze szpitala. Rezygnuje z chemioterapii, za to szuka pomocy u różnego rodzaju znachorów, w medycynie niekonwencjonalnej i jodze. Chemioterapia przekreśliłaby jej szansę na późniejsze macierzyństwo, a to ono jest dla niej najważniejsze. Ryzykuje własne życie, by zostać w przyszłości matką. Tego ani Piotr, ani Agata nie potrafią zrozumieć. Jednak nagabywanie kobiety kończy się tylko kolejnymi kłótniami. W końcu na wyraźną prośbę siostry Agata wraca do siebie, jednak nie może zapomnieć o chorobie Joanny i o szwagrze, w którym chyba się zakochała.

Książka Hanny Dikty to nie kolejny tani romans. Autorka porusza wiele ważnych życiowych tematów. Pisze tak, że trudno się nie wzruszyć, nie przeżyć tej historii razem z jej bohaterami. Ta opowieść trafiła do mojego serca, zawładnęła mną, pochłonęła mnie bez reszty. Czyta się ją bardzo lekko, chociaż jej tematyka wcale taka nie jest. Jest to książka o życiowych wyborach i ich konsekwencjach, o miłości i szczęściu, o tym, jak różnie je rozumiemy, o poszukiwaniu siebie, o tym jak niekiedy trudno jest się pogodzić z decyzjami naszych bliskich. Jest też o tym, że ludzie bardzo się od siebie różnią, mają inne priorytety, inny sposób bycia i chociaż czasami o tym zapominamy, to właśnie w tej różnorodności tkwi piękno.

Nie jest łatwo żyć z piętnem choroby, ze świadomością, że jest się w grupie wysokiego ryzyka zachorowania na raka. Można obsesyjnie się badać, dbać o zdrowie, unikać, wszystkiego co jest szkodliwe, a można też wypierać problem.

"Z jednej strony boisz się choroby, czujesz się naznaczona, jakby ktoś czerwonym kordonkiem wyszył na twojej piersi słowo RAK, z drugiej strony masz wrażenie, że jesteś nietykalna. Igrasz z chorobą, igrasz ze śmiercią, tańczysz na oblodzonym parapecie".

W trakcie lektury targały mną bardzo różne emocje, książka wywoła we mnie burzę emocji, skłoniła mnie też do wielu przemyśleń. Autorka świetnie zagrała na strunach mojej duszy, dlatego bez wahania „We troje” trafi na półkę z moimi ulubionymi powieściami, tymi, do których mam ogromny sentyment, które pozostawiły ślad w moim sercu. Polecam ją tym z Was, którzy lubią melancholijne, słodko-gorzkie opowieści i życiowe historie. Lubią się wzruszać, wczuwać w czyjeś problemy. Na koniec mam dla Was jeszcze jeden cytat:

"Gdyby namiętnością kierował rozum, ludzkość dawno by już wyginęła, na szczęście jest zupełnie inaczej!".

Coś w tym jest. Gorąco polecam Wam powieść "We troje".

Moja ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję Autorce.

Hanna Dikta


Hanna Dikta, We troje, Zysk i S-ka Wydawnictwo, 2016,
ISBN: 978-83-7785-846-2,
Str. 304.

Cytaty pochodzą z recenzowanej książki. 

Recenzja bierze udział w wyzwaniach: "Klucznik""Polacy nie gęsi"  oraz "Historia z trupem".

We troje [Hanna Dikta]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

24 komentarze :

  1. Niebawem i ja będę czytać tę książkę, toteż bardzo jestem ciekawa, czy przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mnie zachęciłaś. Lubie takie histoire.

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdy z nas jest w pewnym sensie, chociaż w małej cząstce, egoistą i podświadomie dąży do tego, aby być szczęśliwym - i właśnie o tym dążeniu jest tak książka. Poza tym jest to bardzo dobrze skonstruowana i napisana historia. Warto przeczytać.
    P.S. A tutaj nasza recenzja "We troje"
    http://moznaprzeczytac.pl/we-troje-hanna-dikta/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ mnie zachęciłaś do tej książki! Już jestem bardzo ciekawa, jak ta historia dalej się potoczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki właśnie miałam plan. :) Życzę przyjemnego czytania!

      Usuń
  5. Na razie nie jestem w stanie czytać tej książki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Tematyka trudna, ale może w przyszłości się odważysz.

      Usuń
  6. Jestem już po lekturze. Niebawem opublikuję swoją recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też ją czytałam z wielką przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że to nie jest typowy harlequin. Może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajdziesz w tej książce znacznie więcej. :) Polecam!

      Usuń
  9. Burza emocji to dobry znak. Lubię takie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Interesujący zestaw bohaterów, to wygląda na ciekawe w warstwie psychologicznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Warto ich poznać, a może nawet się z nimi zaprzyjaźnić.:)

      Usuń
  11. Interesujący zestaw bohaterów, to wygląda na ciekawe w warstwie psychologicznej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zachęciłaś mnie do tej książki, lubię takie życiowe historie pełne zakrętów i emocji. Przyznam się szczerze, że nie znałam tej autorki, jestem ciekawa jej twórczości. Dobrego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, chociaż weekend już za nami. Przyjemnego tygodnia!
      Książka jest świetna i myślę, że trafi również do Twojego serducha. :)

      Usuń