niedziela, 24 kwietnia 2016

Robert Nowakowski "Człowiek z sową"

Robert Nowakowski "Człowiek z sową"

"Człowiek z sową" to literacki debiut Roberta Nowakowskiego, z urodzenia bydgoszczanina, z wykształcenia prawnika, z wyboru, a może z przypadku mieszkańca idyllicznej wioski pod Krakowem. Jego powieść trudno zaklasyfikować do konkretnego gatunku. Najbliżej jej do literatury pięknej, ale znajdziecie tam też elementy sensacji, kryminału, fantastyki, a nawet powieści historycznej. Jesteście ciekawi, co z tego wyszło?

Sopot, rok 1975. Zbigniew Pudysz, wysoki rangą funkcjonariusz SB, ma zająć się sprawą krwawego morderstwa. Ofiarą jest Józef Dzięgiel, były pracownik Urzędu Bezpieczeństwa. Ktoś napisał krwią na jego czole "V", ale znalezienie tej osoby nie będzie łatwe...

Lwów, lata 1924-1935. Akuszerka przepowiada małemu Michałowi słoneczne życie, ale Stwórca niekoniecznie zamierza zrealizować ten plan. Niebawem na plecach chłopaka pojawiają się dwa wyrostki, które lekarze niezwłocznie chcą operować. Jednak te rosną w tak szybkim tempie, że lekarze rezygnują z zabiegu. Uważają, że dziecko nie pożyje długo...Michał jednak rozwija się normalnie, poza tym jednym defektem. Całe otoczenia ma go za kalekę, no, może oprócz babci, bo nawet rodzice zdają się go nie kochać. Pewnej nocy wyrostki przekształcają się w skrzydła, a ich właściciel staje się obiektem ciekawości całego otoczenia. Wszyscy chcą obejrzeć tego cudaka...

Trudno opisać tak fabułę, by oddać to, o czym traktuje ta książka. Mamy tu kilka wątków, pozornie bardzo oddalonych od siebie, a jednak z czasem można znaleźć ich wspólny mianownik. Mamy odległy w czasie Lwów i znacznie bliższy Sopot. Po drodze Kraków, w którym też dzieje się niemało. Czytamy o drugiej wojnie światowej, PRL-u i stanie wojennym, o faktach i fikcji literackiej. O morderstwach, miłości, cierpieniu, duchach, gadającej sowie i zwykłym życiu.

Muszę przyznać, że "Człowiek z sową" to nie jest łatwa lektura. Trudno jest powiązać poszczególne wydarzenia i bohaterów. Autor przeskakuje z jednego miejsca akcji do drugiego, nie daje nam szansy, by oswoić się z postaciami i lepiej je poznać. Oczywiście z czasem wszystkie puzzle wskakują na swoje miejsca, ale początek jest trudny.

Również styl autora nie należy do najłatwiejszych. Momentami wydawał mi się nawet trochę patetyczny, ale w gruncie rzeczy taki właśnie pasuje do tej powieści, której daleko do lekkich czytadeł. Język książki wypada dobrze, szczególnie jak na początkującego pisarza, ale były też fragmenty, które moim zdaniem brzmiały trochę sztucznie, jakby autor zupełnie niepotrzebnie próbował udziwnić opisy i jednocześnie wzbić się na wyżyny literackie.

Z pewnością na uwagę zasługuje główny bohater tej powieści – skrzydlaty Michał, który musi żyć ze swoim defektem. Dla większości ludzi jest garbusem, tylko nieliczni znają jego tajemnicę. Jest on barwną postacią, której życie nieustannie się komplikuje. Chłopak ma też dar, który jednocześnie jest przekleństwem – a mianowicie widzi duchy, może z nimi rozmawiać, współpracować, korzystać z ich pomocy, co niejednokrotnie bardzo się przydaje, a że przy okazji duchy wciągają go w bardzo dziwaczne historie, to inna sprawa. To właśnie Michał jest narratorem sporej części tej powieści, dzięki czemu mamy szansę dobrze go poznać i się z nim zaprzyjaźnić.

"Człowiek z sową" to ciekawa i niebanalna opowieść, która zapada w pamięć. Chociaż jej początek nie jest łatwy, a całość jest trochę nierówna, to jednak warto zwrócić na nią uwagę, poznać losy lwowian, którzy opuścili swoje miasto, ale o nim nie zapomnieli. Nie jest to powieść na jeden wieczór, lektura wymaga spokoju i skupienia. Zachęcam do czytania, do zabawy w łączenie poszczególnych elementów układanki. Jest to bardzo obiecujący debiut. Jestem ciekawa, czym jeszcze zaskoczy nas Robert Nowakowski.

Jak podoba się Wam okładka tej książki? Moim zdaniem jest świetna i idealnie pasuje do treści. 

Moja ocena : 7/ 10

Dziękuję Autorowi za możliwość przeczytania tej książki i piękną dedykację.

Robert Nowakowski "Człowiek z sową"


Robert Nowakowski, Człowiek z sową, Videograf, 2015,
ISBN: 978-83-7835-384-3,
Str. 342.

Recenzja bierze udział w wyzwaniach: "Polacy nie gęsi""Kryminalnym wyzwaniu"  oraz "Historia z trupem".

Człowiek z sową [Robert Nowakowski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

29 komentarzy :

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Recenzja świetna, Kornelio, zachęcasz, choć książka niełatwa. Z fragmentów, które opisałaś widzę nawiązanie do filmów M. Nighta Shyamalana, w szczególność "Szóstego zmysłu". Tam też główny bohater widzi duchy, które wciągają go w swoje historie, często bardzo trudne, czasem wręcz makabryczne.
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, stęskniona za całą Waszą trójką! Aurelka przecudna! Tylko, że w tym roku się miniemy... :(
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moni, dziękuję bardzo. Również pozdrawiamy i bardzo żałujemy. :(

      Usuń
  3. zachęciłaś mnie recenzją, może poszukam tej książki. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Trudniejszy początek mnie nie zniechęca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta książka bardzo zapada w pamięć i z pewnością wyróżnia się na tle innych. Bardzo gorąco polecam wszystkim czytelnikom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie niełatwo będzie o niej zapomnieć.

      Usuń
  6. Nie słyszałam o tej książce, ale już po treści domyślam się, że rzeczywiście nie jest to najłatwiejsza pozycja. Może kiedyś sama się z nią zmierzę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie wyzwania, oryginalne, niełatwe lektury. Okładka jest genialna, chętnie bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka bardzo ładna i pasuje do książki. :) Polecam!

      Usuń
  8. Słyszałam o książce, pewnie kiedyś też przeczytam, bo powieść jest niebanalna, a takie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że książka niebawem trafi w Twoje ręce. :)

      Usuń
  9. Zapowiada się w sumie ciekawie, chętnie przeczytam, ale pewnie w późniejszym terminie bo teraz mam jakoś chęć na łatwiejsze książki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, ze ja też preferuję obecnie łatwiejsze tytuły. Takie wiosenno-letnie. :)

      Usuń
  10. Nie znam tej książki, ale raczej się na nią nie skuszę, gdyż wolę fabuły osadzone we współczesnych realiach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Okładka jest klimatyczna :)
    Mam mieszane uczucia co do tej książki, ale gdyby wpadła w moje łapki, to bym nie pogardziła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka skradła moje serce. Kocham sowy :D Ale czy treść mnie zainteresowała? Przyznaję, że tak. Brzmi trochę dziwnie i to mnie tak przyciąga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dziwnie, ale warto zakosztować tej oryginalnej historii. :)

      Usuń
  13. Słyszałam sporo o tej książce. Zazdroszczę egzemplarza z dedykacją... :) nie lubię ptaków, ale okładka jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa, ciekawa :) no i jeszcze ta okładka!

    OdpowiedzUsuń