sobota, 18 lipca 2015

Peter Ackroyd "Londyn podziemny"

Peter Ackroyd "Londyn podziemny"

Ziemia skrywa wiele tajemnic. To w niej poszukujemy skarbów i śladów obecności naszych przodków. Od wielu lat drążymy w niej tunele, które służą przeróżnym celom. Szczególnie w dużych miastach infrastruktura podziemna jest bardzo rozbudowana. Gdy brakuje miejsca bezpośrednio na powierzchni, możemy budować coraz wyższe budynki albo zagłębiać się pod ziemię. Mało kto zdaje sobie sprawę, jak skomplikowana i rozbudowana może być taka podziemna sieć. Możemy sobie to uzmysłowić czytając "Londyn podziemny" Petera Ackroyda.

"Stąpaj ostrożnie po chodnikach Londynu, chodzisz bowiem po skórze, kamiennym kłębowisku, przykrywającym rzeki i labirynty, tunele i komnaty, strumienie i pieczary. Nawet nie zdajesz sobie sprawy ze znajdujących się pod ziemią rur i kabli, źródeł i pasaży, krypt i kanałów, a także pełzających istot, które nigdy nie zobaczą światła dziennego. Pod twoimi stopami, w pociągach metra, ogromne rzesze pasażerów poruszają się pośród eoceńskiej gliny. (...) Stąpasz również po mieście przeszłości – cała jego historia od czasów prehistorycznych osadników aż po dzień dzisiejszy jest skomasowana w siedmiometrowej warstwie ziemi".

Tak autor zaczyna swoją opowieść, w której to zabiera nas w różne zakątki podziemnego Londynu. Odkrywa przed nami miejsca, do których nie ma dostępu przeciętny turysta. Uzmysławia, jak blisko zwykłych mieszkańców możemy znaleźć rzeczy bardzo niezwykłe. Opowiada o tym, jak przy okazji wielu prac ziemnych natrafiano na bardzo ciekawe znaleziska sprzed tysięcy lat. Co ciekawe poziom wód gruntowych w Londynie cały czas się podnosi. Codziennie odpompowuje się około siedemdziesiąt milionów litrów wody, by uchronić fundamenty budynków i nie tylko.

Ackoroyd rysuje przed nami obraz podziemi, ale też zastanawia się nad tym, jak ludzie reagują na to ukryte miasto. Wielu z pewnością ono fascynuje, ale większość raczej przeraża.

"Podziemie może być obrazem piekła. We wszystkich wyobrażeniach o nadprzyrodzonej sprawiedliwości niebo jest na górze, a piekło na dole – topografia równie ugruntowana jak cztery strony świata. Porządek i harmonia to własności jasnego świata. Pod spodem wszystko jest bezkształtne, bezforemne i puste. Głęboko pod ziemią bytują rzeczy zapomniane, wyrzucone, tajemne".

Może właśnie dlatego samobójcy często wybierają metro na miejsce swojej śmierci. Inna sprawa, że budowa wielu z tuneli pochłonęła sporo ofiar. Również kanalizacja jeszcze całkiem niedawno niosła ze sobą nie tylko korzyści. Słaba wentylacja sprawiała, że często dochodziło do wybuchów zgromadzonych w kanałach gazów.

Ackoroyd zdradza nam sporo ciekawostek. Niektóre z nich są całkiem zabawne, inne wręcz groteskowe. Wyobraźcie sobie, że gdy w roku 1911 na stacji metra Earls Court oddano do użytku pierwsze ruchome schody, to oczywiście dla wielu ludzi były one atrakcją, ale byli też tacy, którzy się ich bali, szczególnie schodzenia z nich. Aby dodać ich użytkownikom odwagi, zatrudniono człowieka z protezą nogi, który jeździł tam i z powrotem. Niewątpliwie było to ciekawe rozwiązanie.

"Londyn podziemny" to interesująca pozycja, szczególnie dla tych którzy znają Londyn. Mnie owszem książka zaciekawiła, ale nie mogłam ulokować poszczególnych miejsc w przestrzeni. Gdy czytałam o tym, co jest pod ziemią, nie mogłam sobie wyobrazić, jak wyglądają w tym miejscu ulice Londynu. Znając Londyn łatwiej można zrozumieć te opowieści i zapamiętać szczegóły.

W książce znajdziecie mnóstwo ciekawych zdjęć i rycin, które z pewnością są bardzo wartościowym dodatkiem, pomagają nam wyobrazić sobie te nieznane czytelnikowi miejsca. Autor opisuje nie tylko to, co jest teraz, ale cofa się w czasie. Opowiada historię wszystkich opisanych w tej książce miejsc. Odwołuje się do sztuki, literatury i filmu.

"Londyn podziemny" to lektura obowiązkowa, dla każdego, kto interesuje się Londynem, kto chce znać to miasto od podszewki. Peter Ackroyd opisuje je tak obrazowo, że niemal czuć unoszący się z tamtejszych kanałów smród i zatęchłe powietrze podziemnych tuneli.

Oczywiście polecam.

Moja ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Zysk i -S-ka i Portalowi Sztukater



Peter Ackroyd, Londyn podziemny, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2015,
ISBN: 978-83-7785-310-8,
Str. 216.

Cytaty pochodzą z recenzowanej książki.

Książka bierze udział w wyzwaniach:  "Historia z trupem""Klucznik"  oraz  "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu" (1,6 cm, razem 129,3 cm).

48 komentarzy :

  1. Nidy nie interesowałam się Londynem, w dodatku fabuła książki też mnie nie zaciekawiła, więc jednak spasuje. Ale cieszę się, że Tobie przypadła do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem komu polecę tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, wygląda ciekawie! Znam już Londyn Pod (przedstawiony u Gaimana; oczywiście, polecam wszystkim niezdecydowanym), to teraz powinnam chyba dalej brnąć w te podziemia. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brnij Kochana. Jestem ciekawa Twoich spostrzeżeń. :)

      Usuń
  4. Londyn nigdy nie był w kręgu moich zainteresowań i nigdy nie miałam okazji tam być :) Książka raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim układzie nie namawiam, ale gdybyś zmieniła zdanie... :)

      Usuń
  5. Myślę, że książka rzeczywiście godna polecenia. Autor "ugryzł" temat bardzo ciekawie, bo któż z nas zastanawia się, co pod nami....:) A Londyn to przecież niesamowite historie, walki, zamieszki... Dla mnie dodatkowym atutem są ryciny, bardzo je lubię oglądać:) Dziękuję za recenzję i pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, dokładnie tak jak piszesz. Chodzimy po powierzchni, a nie mamy zielonego pojęcia, co jest pd nami. Też uwielbiam ryciny i w pozycjach tego typu uważam, że są wskazane. :)
      Serdeczności!

      Usuń
  6. Raczej się nie skuszę. W Londynie nigdy nie byłam, też nie miałabym do czego tego odnieść :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  7. To gratka dla osób, kochających to niezwykłe miasto. Można będzie znaleźć wiele nieodkrytych tajemnic. Coś dla mnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama nie wiem, chyba jednak nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kobiecą intuicją ciężko dyskutować. :)

      Usuń
  9. Uwielbiam Londyn więc ta książka będzie dla mnie bardzo interesująca, musze ją przeczytać! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie Inna
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś interesowałam się bardzo metrem londyńskim, więc ta pozycja będzie jak najbardziej na miejscu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością. Ciekawe masz zainteresowania. :)

      Usuń
  11. Polecę mojej przyjaciółce. Dla niej Londyn to niemal całe życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie to strzał w dziesiątkę. :)

      Usuń
  12. Niebanalne opowieści z podziemnego kręgu brzmią interesująco :). Sam fakt istnienia tego podziemnego życia rozbudza wyobraźnię. Pamiętam mój zjazd kolejnymi schodami w dół londyńskiego metra i dziwne uczucie, że jest coraz bardziej duszno... uff... mocne :)
    A swoją drogą, jak mało wiemy o tym, po czym beztrosko, lekko i swobodnie stąpamy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam londyńskiego metra, ale podróże wgłąb ziemi przerażają mnie, budzą pewne lęki. Już w wiedeńskim metrze czułam się niepewnie, o Wieliczce nawet nie wspomnę. :)
      Faktycznie niewiele wiemy o tym, co znajduje się pod nami.

      Usuń
  13. Jak wpadnie mi do rąk,to przeczytam z wielką przyjemnością :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam więc nadzieję, że ta książka wpadnie do Twoich rąk. :)

      Usuń
  14. Zwróciłam uwagę na tę pozycję i za jakiś czas przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Taki Londyn mnie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam o tej książce już kilka pochlebnych opinii i chyba sama się w końcu na nią skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze się zastanowię, ale do Londynu zawsze chciałabym bardzo pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam Londynu, więc myślę, że ta powieść byłaby dla mnie zbyt oderwana od świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć, ale faktycznie chyba bardziej adresowana jest do osób, które znają to miasto. :)

      Usuń
  19. Jakoś nie jestem przekonana, że to lektura dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Skoro interesuję się Londynem to książka dla mnie, tak? ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam poprzednią książkę autora o Londynie i muszę przyznać, że potrafi on porywająco opowiadać. Zaciekawiłaś mnie tą historią o ruchomych schodach i człowieku z protezą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, porywających opisów z pewnością nie można mu odmówić.
      A takie smaczki, jak o tym mężczyźnie z protezą sprawiają, że czyta się ją jeszcze lepiej. Polecam!

      Usuń
  22. http://bibliotekasp5.blogspot.com/2015/07/weszam-do-tuneli-niepewnie-ale-nie-zauje.html
    Tutaj też o podziemnym Londynie tylko z innej perspektywy - ogromnych tuneli. Bardzo polecam te książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny blog, zapraszam do siebie jestem tu nowa. http://morningdew99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń