środa, 31 grudnia 2014

Consilia Maria Lakotta "Madeleine"

Consilia Maria Lakotta "Madeleine"
"Madeleine" to moje drugie spotkanie z autorką. Ponad rok temu miałam okazję czytać "Nocną rozmowę" Consilii Marii Lakotty, którą wspominam całkiem dobrze. Była to bardzo życiowa historia, bez lukru i fajerwerków. Czy i tym razem będzie podobnie?

Madeleine i Héliera łączy wielkie uczucie. Młodzi są w sobie bardzo zakochani, nie potrafią sobie wyobrazić życia bez siebie. Ona studiuje farmację, a on – medycynę. Właśnie wracają do swoich domów na wakacje. Spontanicznie Hélier decyduje się, że najpierw pojedzie z ukochaną w jej rodzinne strony, spotka się z jej stryjem, na którego przychylności młodym bardzo zależy, a dopiero później popłynie statkiem do matki. Ojciec Maleleine nie znosi ludzi z Jersey, a Hélier właśnie stamtąd pochodzi. Nie da się ukryć, że wsparcie, którego może udzielić im stryj, powinno się przydać.

niedziela, 28 grudnia 2014

Iga Adams "Smak miłości"

Iga Adams "Smak miłości"
Niedawno na blogu Lustro Rzeczywistości udało mi się wygrać w konkursie nagrodę, oczywiście książkową, a dokładnie "Smak miłości" Igi Adams. Nie wiem jak Was, ale mnie cieszy każda wygrana, a książka i to na dodatek z dedykacją, bo tak było w tym przypadku, to dla mnie prawdziwy powód do radości. Zazdrościcie? No, cóż, ja Wam też często zazdroszczę, więc jesteśmy kwita. Pewnie jesteście ciekawi, czy "Smak miłości" przypadł mi do gustu? O tym niebawem.

Weronika to klasyczna stara panna, która czeka na swego księcia. Ba, ona nawet jakiegoś ma na oku, wzdycha do niego nieustannie, marzy o nim i ich wspólnym życiu. Niestety obiekt jej westchnień, który ma na imię Grzegorz, chyba raczej ma inne plany. Cóż, takie jest życie...

czwartek, 25 grudnia 2014

Elżbieta Zubrzycka "Dręczyciel w klasie"

Elżbieta Zubrzycka "Dręczyciel w klasie"
O serii "Bezpieczne dziecko. Jak się bronić przed przemocą w szkole" mówiłam już przy okazji innej książki, a mianowicie "Dobre i złe sekrety" tej samej autorki. Napisałam, że tego typu literatura edukacyjno-psychologiczna dla dzieci jest bardzo potrzebna, a Wy zgodnie mi przytaknęliście. Dzisiaj mam okazję podzielić się z Wami moimi refleksjami na temat kolejnej pozycji z tego cyklu – "Dręczyciel w klasie".

Chyba każdy z nas ma z dzieciństwa obraz jakiegoś prześladowcy i jakiejś ofiary. Możemy się cieszyć, jeśli nie byliśmy ani jednym, ani drugim. Jednak większość dzieci, chociaż bezpośrednio nie uczestniczy w tym procederze, to bardzo często jest świadkiem dręczenia. Jest to więc temat ważny, ale też niezbyt łatwy. Jak zabrała się do niego autorka?

sobota, 20 grudnia 2014

Tadeusz Biedzki "Dziesięć bram świata"

Tadeusz Biedzki "Dziesięć bram świata"
Jakiś czas temu miałam okazję czytać jedną z książek pana Tadeusza Biedzkiego, a mianowicie "Zabawkę Boga", która była dla mnie bardzo ciekawą lekturą. Autor połączył w niej elementy książki podróżniczej z fikcją literacką. Wyszło z tego coś bardzo oryginalnego. Niedawno trafił w moje ręce kolejny tytuł autora – "Dziesięć bram świata". Jednak tym razem nie mamy do czynienia z powieścią, a książką podróżniczą, ale nieco inną niż wszystkie.

Pan Tadeusz zabiera nas w dziesięć różnych miejsc, zarówno tych pięknych, jak i bardziej prozaicznych, chociażby slamsów, gdzie teoretycznie turysta nie powinien się zapuszczać, bo może się to dla niego źle skończyć. Odwiedzamy z nim Betlejem w Autonomii Palestyńskiej, Sahel na Saharze w Mali, dolinę rzeki Omo w Etiopii, Waranasi w Indiach, wulkan Kawah Ijen w Indonezji, Santos i Manaus w Brazylii, Andy w Peru, drogę z Tibilisi do Stepancminda w Gruzji, Nikozję na Cyprze i Pasinler w Kurdystanie. Są to miejsca czasami bardzo niebezpieczne. Pan Tadeusz w trakcie tych podróży przeżył niejedną przygodę, kilkakrotnie obawiał się o swoje życie, ale na szczęście udało mu się wyjść z tych opresji bez szwanku. Jednak przede wszystkim dzieli się on z nami tym, co zobaczył, co go bardzo zaskoczyło, zbulwersowało, z czym trudno jest mu się pogodzić.

środa, 17 grudnia 2014

Wisława Szymborska "Czarna piosenka"

Wisława Szymborska "Czarna piosenka"
Dzisiaj po raz pierwszy na moim blogu zagościła poezja i to nie byle kogo, bo naszej czcigodnej noblistki. To właśnie jej nazwisko skłoniło mnie do sięgnięcia po ten tomik, bo muszę z pewnym zażenowaniem stwierdzić, że słabo znam jej twórczość. Czytałam może kilka jej wierszy i to większość już dosyć dawno temu. Tym razem miałam okazję sięgnąć do korzeni twórczości pani Wisławy Szymborskiej. Poznać pierwsze opublikowane, ale też te przez lata trzymane w szufladzie utwory poetki.

Dzięki obszernemu wstępowi autorstwa Joanny Szczęsnej, dowiadujemy się sporo o losach autorki i tego tomiku, który chociaż miał być jej debiutancką publikacją, to wydania doczekał się dopiero niedawno. Wiersze te zostały napisane w latach 1944-1948, a zbiorek ten trafia w nasze ręce dopiero teraz. Co ciekawe, gdyby nie Adam Włodek – pierwszy mąż autorki – najprawdopodobniej ten tomik nigdy by nie powstał. To on wiele lat temu zebrał debiutanckie utwory poetki razem, chociaż nie było to łatwe zadanie, szczególnie w czasach, gdy nie było kserokopiarek ani skanerów. Umieścił je w dwóch maszynopisach, z których jeden trafił do Wisławy Szymborskiej, drugi pozostawił sobie. I to właśnie jeden z tych egzemplarzy został znaleziony pośród rzeczy autorki i przysłużył się do powstania "Czarnej piosenki".

niedziela, 14 grudnia 2014

Abigail Gibbs "Mroczna Bohaterka. Kolacja z wampirem"

Abigail Gibbs "Mroczna bohaterka. Kolacja z wampirem"
Gdy zobaczyłam okładkę pierwszej części serii "Mroczna Bohaterka" od razu ją zaszufladkowałam, porównując z sagą "Zmierzch" czy "Darami Anioła". Pierwszą z nich przeczytałam w całości, w przypadku drugiej zatrzymałam się na trzeciej części, obie jednak wspominam dobrze. Może niektórych z Was to dziwić, bo w końcu jest to bardziej literatura młodzieżowa, wiele się jej zarzuca, że płytka, że przewidywalna, że kiepsko napisana. A mi te obie serie odpowiadają, są w moim odczuciu świetną rozrywką, trochę taką bajką na dobranoc, pewnym odprężeniem. Takie miałam też oczekiwania względem książki "Mroczna Bohaterka. Kolacja z wampirem". Czy i tym razem się nie zawiodłam?

środa, 10 grudnia 2014

Liebster Blog Award razy trzy

W okresie przedświątecznym trochę brakuje mi czasu na czytanie i stąd dzisiaj post nie o książkach, ale o mnie. Jednak skoro o mnie, to nie da się zupełnie pominąć tematu książek. Dostałam trzy nominację do Liebster Blog Award i poniżej postaram się odpowiedzieć na zadane mi pytania.

niedziela, 7 grudnia 2014

Anna Gruszka "Splątany warkocz Bereniki"

Anna Gruszka "Splątany warkocz Bereniki"
Niedawno mieliście okazję przeczytać zapowiedź książki Anny Gruszki" Splątany warkocz Bereniki", a dzisiaj przyszedł czas na jej recenzję. Literatura erotyczna jest ostatnio bardzo popularna. Ma ona swoich zwolenników i zagorzałych przeciwników. Często krytykowana jest ona za styl, marną fabułę i sceny erotyczne, które niekoniecznie bywają ekscytujące. Jak jest tym razem?

Berenika wróciła z Anglii z podróży służbowej. Teraz podziwia mieszkanie, które Piotr kupił podczas jej nieobecności. Berenika pomaga w jego urządzeniu. Gdy już prawie wszystko jest gotowe, Piotr dowiaduje się, że musi wyjechać służbowo na półtora roku do Australii. Jest wściekły, bo nie chce zostawiać Bereniki na tak długo samej. Miał nadzieję, że razem zamieszkają w jego nowym lokum. Mężczyzna rozładowuje złość, rzucając szklankami o ścianę. Berenika próbuje go uspokoić, co zupełnie niespodziewanie kończy się w łóżku. Po fakcie dziewczyna jest zła na siebie, wie, że seks nie był dobrym pomysłem, że w żadnym wypadku nie powinni do tego dopuścić, w końcu są rodzeństwem. Czy rozłąka pozwoli im zapomnieć o tym incydencie?

środa, 3 grudnia 2014

Nick Montfort "Zegar światowy"

Nick Montford "Zegar światowy"
Książka "Zegar światowy" to odpowiedź na fikcyjną recenzję Stanisława Lema, która ukazała się w 1982 roku i która traktuje o nieistniejącej książce "One Human Minute". Krakowski pisarz uważa, iż jest to książka idealna, szczególnie w czasach, gdy prawie nikt nie czyta, a jeśli nawet ktoś czyta, to albo nie rozumie tekstu, albo szybko o nim zapomina. Nick Montfort jest profesorem Massachusetts Institute of Technology. W swojej pracy stara się znaleźć zastosowanie dla informatyki w literaturze. W związku z tym pokusił się, by stworzyć dzieło, do którego mogłaby pasować recenzja Lema. Czy "Zegar światowy" to faktycznie książka idealna?