niedziela, 13 kwietnia 2014

Andrzej Rozesłaniec, Jolanta Sieradzka-Kasprzak, Ewa Chmielewska "Przewodnik literacki po Świecie"

Andrzej Rozesłaniec, Jolanta Sieradzka-Kasprzak, Ewa Chmielewska "Przewodnik literacki po Świecie"
Tę niewielką książeczkę dostałam już dosyć dawno temu gratis przy okazji składaniu zamówienia w jednej z internetowych księgarń. Mówi się, że "darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby", ale ja jednak spróbuję. Książka przeleżała u mnie na półce sporo czasu, potem równie długo jeździła ze mną wszędzie w torebce, bo uparłam się, że chcę ją przeczytać. W domu nie było na to szans, bo mam pod ręką zbyt dużo innych tytułów, a w poczekalni w gabinecie lekarskim dla zabicia czasu robi się różne rzeczy... Można czytać ogłoszenia, ulotki lub znalezioną w torebce książkę. Dzięki temu, że sporo czasu ostatnio spędziłam w takich miejscach, w końcu uporałam się z lekturą, więc mogę się podzielić opinią na jej temat.

"Przewodnik literacki po Świecie" przybliża nam sylwetki podróżników: Jana Nepomucena Potockiego, Josepha Conrada, Ferdynanda Ossendowskiego, Bronisława Malinowskiego, Stanisława Ignacego Witkiewicza, Jarosława Iwaszkiewicza, Arkadego Fiedlera, Aliny i Czesława Centkiewiczów, Elli i Andrzeja Banachów, Olgierda Budrewicza, Ryszarda Kapuścińskiego, Edwarda Stachury, Jacka Pałkiewicza, Wandy Rutkiewicz, Wojciecha Cejrowskiego, Marka Kamińskiego, Beaty Pawlikowskiej i Martyny Wojciechowskiej. Dziwić może fakt, że w tej stu stronicowej książce znalazło się miejsce na wspomnienie o aż tylu osobach. Wszystko przez to, że moim zdaniem autor potraktował poszczególnych podróżników bardzo pobieżnie. Niewiele znajdziemy ciekawych informacji na ich temat, więcej suchych faktów. W punktach zostały wymieni poszczególne wydarzenia z ich życia i wypisane wszystkie ich podróże. Jeżeli jeszcze wymienienie ich dorobku literackiego jestem w stanie zrozumieć, to nie mam pojęcia po co umieszczono w tej książce wszystkie odznaczenia, jakimi zostali oni uhonorowani. Przy opisie każdego z podróżników zobaczyć można też po kilka zdjęć i map, które wskazują niektóre z ich celów podróży oraz jakiś cytat z ich książek.

Jak już wspomniałam, mamy tu dużo suchych faktów, mało faktycznie ciekawej treści. Nie mam pojęcia, jaki był cel napisania tej książki. Mi ona przypomina bardziej jakiś bryk, który miałby krótko i zwięźle przedstawić fakty, które można szybko wkuć i równie szybko zapomnieć, niż książeczkę, którą się czyta, by poznać dane osoby, ich życie, pasje. Dla mnie z tego przewodnika nie wyłaniają się sylwetki opisywanych osób. Ta lektura nie dała mi prawie żadnej wiedzy.

Ponadto forma tej publikacji sprawiła, że czyta się ją trudno i bardzo szybko nudzi. Nawet fragmenty opisowe czasami mają taką formę, że czytanie ich dalekie jest od przyjemności. Na dodatek wszystko to okraszone jest też sporą ilością różnych błędów.

Niestety na tym nie koniec wad. Szata graficzna jest okropna. I nie ubolewam w tym wypadku nad tym, że zdjęcia są czarno-białe, bo to mi nie przeszkadza. Za to nie podoba mi się umieszczanie w tle tekstu zdjęć, przez co czytanie staje się okropnie męczące. Do tego czcionka, jaką napisane są cytaty, ma imitować odręczny charakter pisma, a powoduje, że czasami są one ciężkie do rozszyfrowania. Dla mnie ten tytuł to klasyczny przerost formy nad treścią. Nie mam pojęcia, po co ta książka wydana została na kredowym papierze...

Na tym skończę moje narzekanie i dodam tylko, że oczywiście nikomu tej książki nie polecam.

Moja ocena 2/10

Andrzej Rozesłaniec, Jolanta Sieradzka-Kasprzak, Ewa Chmielewska, Przewodnik literacki po Świecie, Daunpol Wydawnictwo Kartograficzne, 2011,
ISBN: 978-83-7475-573-3,
Str. 120.

Książka bierze udział w wyzwaniach: "Polacy nie gęsi", "Europa da się lubić!" oraz "Klucznik".

30 komentarzy :

  1. Nie lubię takich książek, które się niefajnie czyta ;/ Oj nie sięgnę po nią..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. Dlatego zdecydowanie nie polecam tej książki.

      Usuń
  2. O Malinowskim bym coś chętnie przeczytała. Na bardziej socjologicznych przedmiotach dużo o nim mieliśmy i bardzo mnie ta postać zaciekawiła :). Ale jak tu same suche fakty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mogę Ci tej książki, albo raczej książeczki, polecić. Nie poznasz dzięki niej podróżników, tylko raczej bardzo się rozczarujesz. Z pewnością są bardziej wartościowe pozycje, trzeba tylko poszukać.

      Usuń
  3. Okładka faktycznie jest paskudna. I na dodatek widzę, że jej treść/przekaz także niechlujne zaprezentowany, dlatego dam sobie spokój z tą książką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby nie ocenia się książki po okładce, ale tym razem niestety okładka odzwierciedla zawartość książeczki.

      Usuń
  4. Oooo zaciekawiłaś mnie. Chętnie sięgnęłabym po taki własnie przewodnik : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, ale na własną odpowiedzialność:)

      Usuń
  5. Ja jestem na etapie innych gatunków, ale mając książkę w torebce na bank zajrzałabym w razie nudy :D i jak widzę rozczarowałabym się ;o znając mnie rzuciłabym nią o ścianę i spędziła czas przez gabinetem na myśleniu o wszystkim i o niczym :D przykro mi, że się zawiodłaś :( za to uchroniłaś nas - czytelników :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta okładka tak mnie zniechęca, że nie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Suche fakty i brak ciekawej treści nie przemawiają do mnie. Nie lubię takich książek, gdyż szybko zapominam o czym czytałam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już wiem dlaczego dodawali tę książkę w weltbildzie do zakupów swego czasu. Mam jeden egzemplarz, nie wiem czy do niego zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możemy się jedynie pocieszać, że nic nas te książki nie kosztowały:)

      Usuń
  9. Kurcze, szkoda. To jest kapitalny temat! Tylko trzeba umieć go wykorzystać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to podejście to tego tematu jest zupełnie chybione, ale mam nadzieję, że w przyszłości znajdzie się ktoś, kto lepiej się za to zabierze.

      Usuń
  10. Przewodniki mają to do siebie, że niewiele "przewodnich" myśli z nich się wyciągnie :)
    Zawsze jednak mogą stać się inspiracją do głębszych rozważań...Może ze względu na Korzeniowskiego i Witkiewicza warto ją choć przejrzeć :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czuję po tej książce ogromny niedosyt. Przydałoby się ją rozwinąć, bo w obecnym kształcie bardziej przypomina broszurkę niż książkę. Może jednak Ty doszukasz się w niej czegoś więcej... Próbuj:)

      Usuń
  11. Tytuł zapowiada coś bardzo ciekawego. Szkoda, że opisy są pobieżne. Swoją drogą to świetny pomysł na książkę - stworzyć ciekawy przewodnik literacki po świecie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się i mam nadzieję, że ktoś to kiedyś zrobi lepiej:)

      Usuń
  12. Kiedyś dostałam tę książkę gratis do zamówienia zrobionego na weltbildzie, ale przyznam, że tylko zerknęłam do środka i od tamtej pory ani razu po nią nie sięgnęłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety książka nie przykuwa uwagi, więc wcale Ci się nie dziwię. :)

      Usuń
  13. Na pewno będę omijać ten przewodnik :D

    OdpowiedzUsuń
  14. A taki fajny temat i zapomnieli o Gombrowiczu!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam zdecydowanie ciekawsze lektury, na które mi brakuje czasu, więc po tę książeczkę na pewno nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jest to bardzo dobra decyzja:) Szkoda życia na tę książkę.

      Usuń