wtorek, 9 lipca 2013

Monika A. Oleksa „Ciemna strona miłości”

Monika A. Oleksa „Ciemna strona miłości”
Całkiem niedawno Monika Oleksa zaprosiła mnie do swojego świata, którym dzieli się na stronie Magia liter, czar słów - blog literacki. Monika swoją serdecznością podbiła moje serce, rozgościłam się na jej blogu, stał się on ważnym elementem mojej internetowej egzystencji. Serdeczność Moniki, jej otwartość, umiejętność dostrzegania drobiazgów, które często nam umykają, a są w życiu bardzo ważne, sprawiła, że chociaż nie znam jej osobiście, to mam dla niej dużo ciepłych uczuć. Większość jej postów trafia wprost do mojego serca, zwykle gdy je czytam nie mogę się powstrzymać od potakiwania, bo ma dużo racji. Zazdroszczę jej tego, że tak pięknie potrafi pisać o życiu, uczuciach, ludziach, o nas, o wszystkim... Dałam się też zaprosić do zorganizowanego przez nią konkursu. Wystarczyło opowiedzieć o książce lub postaci literackiej, która wpłynęła na nasze życie. Dobre serce Moniki nie potrafiło nie docenić wszystkich pięknych odpowiedzi w tym konkursie, więc nagród było dużo więcej niż miało być pierwotnie. Ze mną Monika podzieliła się kawałkiem siebie, czyli książką "Ciemna strona miłości". Z wielką radością powitałam paczkę, która wczoraj do mnie dotarła, a jej zawartość zdezorganizowała mi życie na ponad dobę. Nie macie pojęcia, jak byłam ciekawa tej lektury. Nie miałam obaw, że książka może mi się nie spodobać, bo czułam, że moje serce zrozumie serce Moniki i ani trochę się nie zawiodłam.

Rozpakowaną książkę wzięłam w swoje ręce i każdy moment kiedy musiałam ją chociaż na chwilę odłożyć, nie był przyjemny. Żałowałam, że następnego dnia muszę iść do pracy, że muszę się trochę przespać, by mieć siły do działania, zdecydowanie bardziej wolałabym zostać na kanapie i czytać, czytać, i czytać. Porzucona w domu książka nie dawała o sobie zapomnieć, przyciągała mnie cały czas, więc zaraz po powrocie z pracy ponownie zatraciłam się w lekturze.

Główną bohaterką książki jest Małgosia, żona wspaniałego męża Marka i matka przeżywającej trudny okres dojrzewania Sylwii. Ich uporządkowane życie burzy jeden list, z którego to Małgosia dowiaduje się, że jej dawna znajoma Teresa umiera na raka, a druga biologiczna córka Małgosi - Agnieszka - owoc młodzieńczej miłości, będzie miała teraz już tylko ją. Niestety Agnieszka nie wie o istnieniu Małgosi, dotychczas dziewczyna uważała Teresę za swoją matkę. Również rodzina Małgosi nie wie nic o Agnieszce. Od tej chwili życie Małgosi odwróci się do góry nogami, ale czy tylko jej życie? Czy jej bliscy zrozumieją jej dawną decyzję, czy jest jakieś dobre wyjście z tej sytuacji?

Dla mnie była to cudowna lektura, od pierwszych strony nie mogłam opanować wzruszenia, momentami łzy lały się rzęsiście, by za chwilę zmienić się w ciepły uśmiech. Monika zagrała na moich uczuciach, pociągnęła za wiele strun mojej duszy, dotarła do każdego zakamarka mojego ciała, ale przede wszystkim chwyciła mnie mocno za serce. Książka budzi uczucia, ale też jest o uczuciach, o różnych rodzajach miłości, o sposobach kochania, o smutku, samotności, o trudnych życiowych wyborach, konsekwencjach tych decyzji, o rodzinie, ale przede wszystkim jest o ludziach, o Tobie, o mnie, o nas. Bohaterowie tej książki są prawdziwi, z krwi i kości, można w nich odnaleźć kawałek siebie, zaprzyjaźnić się z nimi, pokochać ich i bardzo się do nich przywiązać.

Autorka snuje cudowną opowieść, której się nie czyta, ją się chłonie, czuje i która na stałe znajduje miejsce w naszym życiu. Po jej przeczytaniu nie można przestać o niej myśleć, trudno się nie zastanawiać, jak mogliśmy wcześniej bez niej żyć. Dzięki niej można inaczej spojrzeć na własne życie, czerpać z niej mądrość i siłę do walki o własne szczęście.

Pokochałam tę książkę i mam nadzieję, że i w Waszych sercach znajdzie się dla niej miejsce. Z pewnością za jakiś czas do niej powrócę, może wtedy będę w stanie bardziej ją smakować, będę mniej niecierpliwa, ale czy faktycznie będę w stanie oprzeć się jej magnetyzmowi? Gorąco polecam!

Trzeba to mówić bliskim i to często. Nie można nic odkładać na później. Życie potrafi nas zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie, dlatego nie warto gromadzić dobrych słów w sobie”.

Moja ocena: 10/10

Monika A. Oleksa, Ciemna strona miłości, Zysk i S-ka Wydawnictwo, 2012
ISBN 978-83-7785-055-8
Str. 414

Cytat pochodzi z recenzowanej książki.

Ciemna strona miłości - CYFROTEKA.PL

52 komentarze :

  1. Jak tak zachęcasz to muszę sięgnąć:) I gratuluję wygranej w konkursie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się tak ekscytuję, kiedy przychodzi paczka z książkami:)To niezwykłe uczucie, a jeszcze wspanialsze jest to, gdy książka pochłonie człowieka z głową i stopami. Tego Ci zazdroszczę, bo takich książek nie jest dużo, które mają tę moc. Nie czytałam tej którą polecasz, ale wydaje mi się że trzeba mieć na nią odpowiedni nastrój, ale skoro z taką serdecznością o niej mówisz dopisuję ją do listy, może mnie także pochłonie, dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci Gabrysiu, żeby ta książka podbiła Twoje serce, żeby Cię wzruszyła i zachwyciła:)
      Serdeczności!

      Usuń
  3. Ale chwalisz, ale chwalisz.:P No cóż, muszę koniecznie przeczytać "Ciemną stronę miłości" skoro jest to tak dobra książka. Mam nadzieję, że mnie również wzruszy.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego Ci z całego serca (rozgrzanego tą lekturą) życzę!!!

      Usuń
  4. Przepięknie to opisałaś, aż mam okropną ochotę w tej chwili kupić tę książkę i czytać i czytać... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 414 stron w jeden dzień? Po prostu wow ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takimi książkami zawsze mam problem, bo z jednej strony chciałabym, żeby mi starczyły na długo, żebym się mogła nimi delektować, natomiast z drugiej nie mogę się od nich oderwać, nie mogę przestać o nich myśleć, więc w końcu znikam dla świata i czytam:)

      Usuń
  6. Zapraszam do mnie na ciekawy konkurs:

    http://skrytkaslow.blogspot.com/2013/07/konkurs-z-okazji-5-555-wyswietlen-bloga.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie. Bardzo lubię konkursy, więc już biegnę do Ciebie:)

      Usuń
  7. Musi być naprawdę świetna książka, skoro tak zachwalasz. Wcześniej nie słyszałam o tej powieści. Po przeczytaniu Twojej recenzji, doszłam do jednego wniosku: "Musze ją mieć".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie przeczytaj. Jestem bardzo ciekawa, czy trafi również do Twojego serca:)

      Usuń
  8. Książka chyba jest naprawdę dobra. Jeszcze o niej nie słyszałam o tej autorce, ale trzeba będzie to nadrobić. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie napisałaś o tej książce, widzę, że bardzo Cie wzruszyła:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno mnie żadna książka tak nie rozkleiła:)

      Usuń
  10. Jak tylko będę miała możliwość jej przeczytania, ana pewno to zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czuję, że to coś dla mnie. Twoja recenzja mnie bardzo zaciekawiła. To z pewnością wzruszająca historia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i u Ciebie wywoła dużo emocji:)

      Usuń
  12. miłość ma same ciemne strony :P książka nie dla mnie, ale fajnie, że Tobie się podobała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widzę też dobre strony miłości - może zgubiłaś różowe okulary? ;) Nie namawiam Cię na siłę na tę książkę, bo wiem, że nie każdy lubi wylewać morze łez nad lekturą:)

      Usuń
  13. uwielbiam wzruszające lektury, dawno już takiej nie czytałam. Z chęcią bym przeczytam, jak gdzieś znajdę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz wzruszające historie, to jest książka dla Ciebie, więc mam nadzieję, że niedługo trafi w Twoje ręce:)

      Usuń
  14. Teraz przez Ciebie i Twoja recenzję, czekają mnie bezsenne noce i chęć zdobycia tej książki za wszelką cenę :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby Ci się też spodobała, bo w przeciwnym wypadku mnie czekają bezsenne noce:)

      Usuń
  15. Skoro taka dobra to z chęcią przeczytam :D

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. 10/10 i Twoja pełna emocji recenzja naprawdę zachęcają, z drugiej strony rzadko sięgam po tego typu książki, trudno mi się zdecydować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam moją recenzję emocjami, jeżeli nie lubisz wyciskaczy łez, to nie czytaj. Nie każdy musi lubić takie książki. Dała mi ona jednak taki ładunek pozytywnej energii, że nie mogłam dać niższej oceny. Zajrzyj za stronę autorki i sprawdź, czy jej styl Ci odpowiada, czy to co ma do powiedzenia, ma dla Ciebie wartość. Zapraszam!

      Usuń
    2. Zajrzałam na stronę autorki i całkiem podobał mi się wpis "Kobieta - cudowne naczynie".
      Trudno mi powiedzieć, czy książka mi się spodoba, ale spróbuję szczęście w Twoim konkursie ;)
      ogólnie ciekawią mnie książki, które zrobiły na kimś wielkie wrażenie, to najbardziej przykuwający uwagę rodzaj rekomendacji.

      Usuń
    3. Też chętnie sięgam po książki, które kogoś poruszyły, ale takie odczucia są bardzo subiektywne, więc niekoniecznie to co innych wzrusza, musi na mnie tak wpłynąć. Zawsze jednak warto spróbować:)

      Usuń
  17. 10 na 10? Wow!
    Podobnie jak Armalkolit niebyt często sięgam po takie książki, ale chętnie przeczytałabym coś wzruszającego. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami warto spróbować czegoś innego. Zapraszam do konkursu, w którym do wygrania jest właśnie ta książka!

      Usuń
  18. Naprawdę rzadko wybieram książki przy których można się wzruszyć, ale do tej powieści bardzo mnie zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że spodoba Ci się równie mocno jak mnie:)

      Usuń
  19. wow, taka wysoka ocena i szybko przeczytana!! Zachęciłaś mnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka mnie tak pochłonęła, że nie potrafiłabym ocenić jej niżej. Na półce mam kolejną powieść tej autorki i już nie mogę się doczekać tej lektury:)

      Usuń
    2. Właśnie skończyłam czytać, równiez mi się podobała :) wieczorem postaram się napisać o niej recenzję :))

      Usuń
    3. Cieszę się bardzo i już biegnę czytać:)

      Usuń
  20. Świetnie to wszystko opisałaś!! Gratuluję wygranej!!
    Wiedziałam o tym konkursie, ale niestety nie zdążyłam napisać nawet paru słów na temat postaci, która wpłynęła na moje życie.
    Czuję ogromną chęć, żeby przeczytać tę pozycję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Teraz masz szanse ją wygrać u mnie, trafił mi się drugi egzemplarz tej książki, więc bardzo chętnie kogoś nim uszczęśliwię:) Zapraszam!

      Usuń
  21. Aż tak dobra książka?? No, no...:) Skoro tak kusisz to będę ją miała na uwadze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy książka trafi do Twojego serca, ale grzechem by było się nie przekonać:)

      Usuń
  22. Po ponad tygodniu abstynencji:) dopadłam grzecznościowo czyjegoś laptopa, aby Ci, kochana Kornelio, podziękować. Za wszystko! A przede wszystkim za to, że jesteś. Życzę samych dobrych dni i tego, aby życie Cię nieustannie pozytywnie zaskakiwało i abyś każdego dnia mogła dostrzec słoneczny promyk radości nawet w najbardziej pochmurny z nich. Z serca wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :D
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za piękne życzenia i ślę gorące pozdrowienia!

      Usuń
  23. Gratuluje wygranej!
    Początek twojego wpisu brzmi znajomo. Też tak mam z prezentami/nabytkami książkowymi: nie mogę się nimi nacieszyć. ;)
    Należę do tych, którzy bardzo rzadko czytają tego rodzaju powieści, ale tak zachęcasz, że może kiedyś się skuszę. :)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Czasami warto sięgnąć po coś innego:) Pozdrawiam!

      Usuń