piątek, 26 kwietnia 2013

Olga Tokarczuk "Szafa"


Olga Tokarczuk "Szafa"
Twórczość Olgi Tokarczuk ma swoich amatorów i przeciwników. Ja zaliczam się do tej pierwszej grupy. Dlatego z zaciekawieniem sięgnęłam po bardzo cienką książeczkę zatytułowaną "Szafa", na którą składają się trzy opowiadania.

Pierwsze z nich ma identyczny tytuł, jak cały tomik i oczywiście przybliża nam los pewnej starej szafy, przygarniętej przez dwójkę ludzi. Zadziwiający jest fakt, jak taki mebel może wpłynąć na czyjeś życie...

Druga historia nosi tytuł "Numer". Narratorką tego opowiadania jest pokojówka z hotelu "Capital", która przywdziewając swój służbowy mundurek czuje, iż zatraca poczucie własnej indywidualności, staje się personelem hotelu, cieniem, który przemyka między pokojami, tak by nikomu nie przeszkadzać  Sprzątając kolejne pokoje kobieta snuje opowieść o poszczególnych "numerach" i ich mieszkańcach. Nikogo nie zdziwi fakt, że ludzie są różni, więc też w różnym stanie pozostawiają swoje pokoje, ale już mało kto się zastanowi, dlaczego tak jest. Kobieta przypisuje gościom hotelowym pewne kategorie, wie czego można się spodziewać po młodych Amerykanach, a czego po Japończykach, czego po mężczyznach, a czego po kobietach. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że praca pokojówki mogłaby być takim ciekawym tematem badań socjologicznych, źródłem rozważań filozoficznych...

Ostatnie opowiadanie zatytułowane Deus Ex jest historią pewnego informatyka ogarniętego manią tworzenia wirtualnego świata. Świat gier wygrał ze światem realnym. Nasz bohater zrezygnował z pracy, by mieć czas na budowanie miast i całych cywilizacji oraz symulowanie procesu ewolucji. Co jakiś czas nowa gra pochłania go bez reszty. Jedynie żona trzyma go jeszcze trochę w realnym świecie... Ciężko jest przy takich małych formach nie zdradzić całej historii, ale nie chciałabym odkryć wszystkich kart przed tymi, którzy jeszcze nie czytali tej małej książeczki, więc ugryzę się w język...

Niewiele jest osób, które potrafią tak pięknie, jak Olga Tokarczuk, pisać o zwykłym świecie, szarej rzeczywistości. Umie ona dostrzec w szarości codziennego życia pewną niezwykłość, dojrzeć w zwykłym człowieku coś ciekawego. Takie też są te opowiadania, piękne i pełne mądrości. Dla mnie jest to literatura pełna magii i z wielką przyjemnością chciałabym Wam ją polecić. Zdaję sobie sprawę, że nie każdego ona zachwyci, bo nie jest to łatwa lektura, trzeba się w niej rozsmakować, poczuć klimat, pomyśleć... Ale grzechem by było nie spróbować.

Moja ocena 10/10

Olga Tokarczuk, Szafa, Wydawnictwo RUTA, 1998
str. 46

Szafa [Olga Tokarczuk]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

4 komentarze :

  1. Właśnie rozpoczynam lekturę tej książki i wierzę, że też mi się spodoba jak Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zalety książki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w opowiadaniach cenię to, że autor w niewielu słowach potrafi zawrzeć prawdziwą głębię, co nie jest łatwym zadaniem. Oldze Tokarczuk moim zdaniem to się udało. Rozsmakowałam się w tych krótkich utworach, pięknych, magicznych i dających do myślenia. Jestem nimi oczarowana i gorąco je polecam!

      Usuń