środa, 21 grudnia 2016

Tadeusz Grubecki „ZOO”

Tadeusz Grubecki „ZOO”
Chyba praktycznie wszystkie dzieci kochają zwierzęta, a wizyta w ZOO to frajda nie tylko dla maluchów, ale też i dorosłych. Na literacką wycieczkę po ZOO postanowił nas zabrać Tadeusz Grubecki.

„W jakimkolwiek jesteś wieku, nieważne z jakiego kraju,
Czekają w ZOO zwierzęta wszelkiego rodzaju -
Byś mógł zobaczyć na własne oczy,
Świat różnorodny i uroczy”.
- Taką zapowiedź znajdziecie na okładce książki, a co w środku?

Dziewczynka o imieniu Wiktoria opowiada nam o swojej wycieczce do ZOO, o dziwach, które tam zobaczyła, o papugach, nosorożcach, lwach, lamach i wielu innych mieszkańcach ogrodu zoologicznego.

„ZOO” to niewielkich rozmiarów książeczka, gdzie oprócz wierszowanej opowiastki znajdziecie też sporo ilustracji. Jest to dosyć przystępnie napisana opowieść, czyta się ją lekko, chociaż niestety nie cały czas. Są takie fragmenty, którym brakuje lekkości. Niby są w nich rymy, ale jakieś takie na siłę, a przez to rytm gdzieś się ulatnia. Obok przyjemnych fragmentów pojawiają się małe zgrzyty, które mi przeszkadzały, szczególnie przy czytaniu na głos. Aurelka chyba nie zwróciła na nie uwagi i wydaje mi się, że bardzo lubi tę książkę, więc może ja jestem po prostu zbyt wymagającym czytelnikiem? Książka kierowana jest do dzieci, więc to ich zdanie liczy się najbardziej. Na zdjęciach możecie zobaczyć, z jakim zainteresowaniem Aurelka przegląda „ZOO”. Zaciekawiły ją ilustracje, które zachwycają swoją prostotą, tylko szkoda, że okładka nie została wykonana w podobnym tonie – ta obecna do mnie nie przemawia. Jest bezosobowa, szczególnie w zestawieniu z treścią książeczki.

Tadeusz Grubecki „ZOO”

Tadeusz Grubecki „ZOO”


Dzięki tej opowiastce dzieci mogą się sporo dowiedzieć o egzotycznych zwierzętach, poznać ich charakterystyczne cechy i z pewnością po tej lekturze zapragną odwiedzić ZOO. Historyjka jest pouczająca, ale też zabawna. Nie jest to może arcydzieło, ale zdecydowanie jest to pozycja inna niż wszystkie i to jest jej duży atut.

Tadeusz Grubecki „ZOO”

Tadeusz Grubecki „ZOO”

Jest to książeczka napisana od serca przez dziadka dla swoich ukochanych wnuczek. Cóż, zazdroszczę Wiktorii i Hani, że mają tak fajnego dziadka. Zrobił im naprawdę wspaniały prezent!

Książeczkę polecam, nawet mimo tych drobnych niedociągnięć!

Moja ocena: 6/10

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Psychoskok.



Tadeusz Grubecki, ZOO, Wydawnictwo Psychoskok, 2016,
ISBN: 978-83-7900-632-8,
Str. 44.

ZOO [Tadeusz  Grubecki]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Recenzja bierze udział w wyzwaniach:  "Czytamy nowości" oraz  "Dziecinnie...".

Na koniec chciałabym Was odesłać do ciekawego projektu. Dwie dziewczyny – Monika i Weronika  wpadły na pomysł, by wprowadzić do życia mola książkowego element zaskoczenia, a przy okazji też promować czytelnictwo. Mowa o projekcie „Bookowe pudło”. Po szczegóły zajrzyjcie na stronę, albo obejrzyjcie ten oto film:



Co myślicie o tym projekcie? Wesprzecie?  

4 komentarze :

  1. Fajnie, że dzieci mogą się dowiedzieć o zwierzakach z tej książeczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci uwielbiają zwierzaki, więc temat je ciekawi. :)

      Usuń
  2. Uwielbiam przyglądać się maluchom, które z takim zainteresowaniem i przejęciem przeglądają książeczki :) U nas też od jakiegoś czasu królują zwierzątka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam patrzeć na tę fascynację. :)
      Fajnie też, gdy Aurelka opowiada, co widzi na obrazkach i co pamięta z historyjki. Czasami potrafi mnie rozbroić. :)

      Usuń