poniedziałek, 26 grudnia 2016

Kathrin Lange „Serce z popiołu”

„Serce z popiołu” to już trzeci tom serii Kathrin Lange skierowanej do młodzieży, historii mrocznej i romantycznej. Inspiracją do napisania tej trylogii była gotycka powieść „Rebeka” Daphne du Maurier. Cóż, nie znam tej książki, za to przeczytałam dwa poprzednie tomy tej serii i nie mogłam sobie odmówić poznania finału tej historii. 

Charlie żyje, pojawia się, jak gdyby nigdy nic, jakby zniknęła wczoraj, a nie kilka miesięcy temu. Niestety to nie koniec jej przedstawienia, dziewczyna ma jeszcze kilka asów w rękawie... Charlie omdlewa, David rzuca się, by ją zanieść do domu. Julie jest zazdrosna, zastanawia się, czy faktycznie może być pewna Davida, czy jego dawna narzeczona nie namiesza w ich związku. Wydaje się, że Charlie zrobi niemal wszystko, by odzyskać Davida… Jest jednak pewien plus tej sytuacji – David nie będzie już musiał się zadręczać tym, że to przez niego Charlie straciła życie, może w końcu zamknie tamten etap. Może...


I tym razem nie zabrakło w książce irytujących momentów. Cóż, nasi bohaterowie są bardzo osobliwi. Wyobrażacie sobie, że David postanawia opiekować się Charlie, by ta nie zrobiła sobie niczego złego? W pierwszej chwili nawet Julie nie neguje tego pomysłu, chociaż z czasem zmienia zdanie. David ma czuwać nad swoją dawną narzeczoną, wielką manipulantką i bardzo rozpieszczoną dziewczyną. Ma problemy ze sobą, nie doszedł do siebie po ostatnich i tych nieco dawniejszych wydarzeniach, a decyduje się opiekować Charlie. Julie musi opuścić wyspę, bo jej ojciec miał wypadek i leży w szpitalu. Ukochany nie towarzyszy jej w tej podróży, nie wspiera jej w trudnym momencie, bo swoją uwagę poświęca Charlie. Ciekawa sytuacja, nie uważacie?

Julie postanawia dowiedzieć się więcej o klątwie Madeleine Bower. Nie wie, czy ona faktycznie istnieje, czy wszystko dzieje się w jej głowie, ale chce to sprawdzić i jeśli to możliwe, znaleźć sposób, by ją przełamać. Nie będzie to łatwe…

Chociaż postawa Davida jest bardzo denerwująca, to jednak książkę czyta się dobrze, a fabuła wciąga. Nie można narzekać na brak emocji i nudę, bo cięgle się tu coś dzieje, a niektóre z wydarzeń trudno logicznie wyjaśnić. Mamy tu sporo barwnych postaci, jednak jak dla mnie trochę zbyt wiele z nich jest nie do końca normalnych. 

Mimo małych niedociągnięć autorka potrafi przekonać do siebie czytelnika. Mam więc nadzieję, że będzie pracowała nad swoim warsztatem i za jakiś czas odda w nasze ręce w pełni dopracowaną kolejną powieść. Już tu widać potencjał, lekkość pióra i dużą pomysłowość, dlatego mam spore oczekiwania, jeśli chodzi o następne książki Kathrin Lange. 

Ta seria to typowa młodzieżówka z dreszczykiem. Jest oczywiście gorąca miłość, ale jest też i groźna rywalka. Nie jest to ambitna powieść, ale lekka lektura. Udało mi się przy niej zrelaksować, chociaż postępowanie Davida tego nie ułatwiało. Polecam ją głównie nastolatkom, które lubią romantyczne historie. Myślę, że młodzież będzie oczarowana tą powieścią, natomiast jeśli chodzi o osoby starsze, to może być różnie, ale z pewnością i w tej grupie książka znajdzie swoich amatorów. Finał historii mnie zadowolił, ale też sprawił, że zapragnęłam poznać „Rebekę”. Myślicie, że warto po nią sięgnąć?

Moja ocena: 6/10

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA.




Kathrin Lange, Serce, z popiołu, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, 2016,
ISBN: 978-83-287-0403-9,
Str. 416.

Recenzja bierze udział w wyzwaniach:  "Czytamy nowości""Kryminalnym wyzwaniu""Historia z trupem oraz  "Dziecinnie...".

Serce z popiołu (t.3) [Kathrin  Lange]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Święta już praktycznie za nami - nawet nie wiem, kiedy to zleciało. Bardzo dziękuję wszystkim za życzenia! Jak Wam minęły Święta? U mnie było bardzo rodzinnie i sympatycznie. Nie uwierzycie, ale nie znalazłam pod choinką żadnej książki - widocznie Mikołaj postanowił mnie zmotywować do nadrobienia zaległości czytelniczych. Książek nie dostałam, ale kilka prezentów czytelniczych owszem. Jakich? O tym przy okazji jednego z kolejnych postów. Za to Wy możecie się chwalić Waszymi świątecznymi zdobyczami. Jestem bardzo ciekawa, na co Mikołaj postawił w tym roku. 

16 komentarzy :

  1. Zapowiada się całkiem ciekawie, jednak wydaje się, że zbyt dużo zamieszania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, jeśli lubisz takie klimaty. :)

      Usuń
  2. Fajnie, że cały czas coś się dzieje. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dość niska ocena. Ale, mam dwie części na półce przeczytane, trzeci tom dostałam w prezencie na Mikołaja, więc mam nadzieję, że niedługo się za ten tom zabiorę. Mam nadzieję, że bardziej mi się spodoba niż Tobie. ;)

    Pozdrawiam ciepło,
    Magia słowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego Ci właśnie życzę. :) Może akurat trafi w Twój gust.

      Usuń
  4. Tę serię znam tylko z recenzji u innych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię denerwujących postaci, ale książkę bardzo chcę przeczytać. Mam nadzieję, że zgodnie z Twoimi słowami, dam radę zdzierżyć taką postawę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dałam jakoś radę, to i Tobie się to uda. :)

      Usuń
  6. Czuję, że to idealna lektura dla mojej nastoletniej kuzynki. Zaproponuje jej tajemniczą i romantyczną serię Kathrin Lange.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że akcja prze cały czas do przodu, a czytelnik może z zaangażowaniem śledzić kolejne losy bohaterów. Chociaż autorka ma jeszcze nad czym pracować, po książkę chętnie sięgnę. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę więc ekscytującej lektury! Nie jest to powieść idealna, ale czyta się ją przyjemnie.

      Usuń
  8. Nie czytałam, ale nic straconego ;)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń