niedziela, 29 czerwca 2014

Steven A. Dowshen, Neil Izenberg, Elizabeth Bass "Dziecko. Zdrowie i rozwój od poczęcia do 5 roku życia"

Steven A. Dowshen, Neil Izenberg, Elizabeth Bass "Dziecko. Zdrowie i rozwój od poczęcia do 5 roku życia"
Książkę "Dziecko. Zdrowie i rozwój od poczęcia do 5 roku życia" udało mi się kupić na Allegro bardzo okazyjnie, bo za 10 zł. Była ona wcześniej używana, ale i tak trafiła w moje ręce w stanie idealnym. Lubię takie zakupy.

Poradnik ten ma całkiem spore rozmiary i szeroki zakres tematyczny. W założeniu ma on towarzyszyć rodzicom od poczęcia dziecka, a nawet przygotowań do ciąży, aż do osiągnięcia przez nie pięciu lat. Mamy możliwość przeczytania o opiece prenatalnej, przygotowaniach rodziny i domu na pojawienie się nowego członka. Kolejny rozdział traktuje o porodzie, jego rodzajach, walce z bólem, komplikacjach i ocenie stanu zdrowia noworodka. Następnie autorzy opisują wygląd noworodka po porodzie, który oczywiście bardzo różni się od tego, jaki zwykle widzimy w filmach. Czytamy o wcześniakach, obrzezaniu, karmieniu naturalnym i sztucznym, najczęstszych problemach zdrowotnych noworodka oraz opiece nad takim maluchem. Poradnik ma nam pomóc w wyborze lekarza dla dziecka, dostarczyć informacje o podstawowej opiece medycznej, badaniach przesiewowych i szczepieniach ochronnych. Autorzy piszą także o rozwoju dziecka i jego wzroście fizycznym, zachowaniach dzieci, ich temperamencie i dyscyplinie, odżywaniu, odzwyczajaniu od pieluch, śnie, opiece stomatologicznej, adopcji, wyborze opiekunki i o tym jak zadbać o bezpieczeństwo maleństwa. Opisany został też system opieki zdrowotnej, pierwsza pomoc i postępowanie w stanach nagłych, opieka nad dzieckiem specjalnej troski, różne dolegliwości i objawy, które mogą wystąpić u najmłodszych, choroby zakaźne i inne problemy zdrowotne wieku dziecięcego, a także leki oraz medycyna alternatywna i ich zastosowanie w leczeniu najmłodszych. Na koniec możemy przeczytać, gdzie szukać wiarygodnych informacji na temat zdrowia, jak prowadzić dokumentację medyczną dziecka na własne potrzeby oraz przejrzeć siatki centylowe wzrostu i masy ciała.

środa, 25 czerwca 2014

Charlie Higson "Wróg"

Charlie Higson "Wróg"
Książka "Wróg" to thriller o młodzieży i głownie dla młodzieży. Na kartach wielu powieści mamy możliwość czytać o wizjach zagłady świata, apokaliptycznych scenach pełnych przemocy, które nie dają zbytniej nadziei na happy end. Również Charlie Higson zabiera nas do takiego makabrycznego świata.

Londyn. Wszystkie osoby powyżej czternastego roku życia umarły albo zachorowały na tajemniczą i straszliwą chorobę, która sprawiła, że stali się oni bezmózgimi, obrzydliwymi potworami skoncentrowanymi tylko na zdobywaniu jedzenia. Polują oni na zwierzęta i dzieci.

sobota, 21 czerwca 2014

English Matters

English matters
Jakiś czas temu w poście zatytułowanym "Czy nauka języków obcych może być przyjemnością?" pisałam o ofercie Wydawnictwa Colorful Media, na którą składają się magazyny do nauki języków obcych:
  • angielskiego - English Matters oraz Business English Magazine,
  • rosyjskiego - ОСТАНОВКА: РΟССИЯ! ,
  • niemieckiego - Deutsch Aktuell!,
  • francuskiego - Français Présent,
  • hiszpańskiego - ¿Español? Sí, gracias!
Od tego czasu pojawił się też nowy magazyn - Italia Mi piace!, który pomoże w nauce języka włoskiego. Oprócz tego w ofercie wydawnictwa jest też StartUp Magazine, dzięki któremu być może łatwiej będzie Wam osiągnąć sukces w biznesie.

Niedawno trafił w moje ręce najnowszy numer dwumiesięcznika English Matters, o którym właśnie chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć.

wtorek, 17 czerwca 2014

Eric-Emmanuel Schmitt "Ulisses z Bagdadu"

Eric-Emmanuel Schmitt "Ulisses z Bagdadu"
Eric-Emmanuel Schmitt zachwycił mnie całkiem niedawno książką "Oskar i pani Róża", która to mimo swoich niewielkich rozmiarów, wywołała we mnie całą lawinę uczuć, aż trudno mi było się po tej lekturze pozbierać. Był to pierwszy tytuł tego autora, który miałam okazję czytać, ale wiedziałam, że z pewnością nie ostatni. Teraz przyszedł czas na "Ulissesa z Bagdadu" i cóż...

"Nazywam się Saad Saad, co po arabsku znaczy Nadzieja Nadzieja, zaś po angielsku brzmi jak Smutny Smutny. Z tygodnia na tydzień, czasem z godziny na godzinę, a niekiedy w błysku sekundy moja prawda przechodzi z arabskiego na angielski; w zależności od tego, czy jest mi dobrze, czy też źle – staję się Saadem Nadzieją lub Saadem Smutnym".

piątek, 13 czerwca 2014

J. R. R. Tolkien "Hobbit albo tam i z powrotem"

J. R. R. Tolkien "Hobbit albo tam i z powrotem"
"Władca pierścieni" już dawno za mną, ale za to nie miałam okazji czytać wstępu do tej trylogii czyli książki "Hobbit albo tam i z powrotem". "Władca Pierścieni" był to mój pierwszy kontakt z fantastyką, zresztą bardzo udany. Wspominam tę lekturę bardzo dobrze, ale też z braku jakiegokolwiek punktu odniesienia, trudno mi było ją wtedy ocenić. Dzisiaj moje doświadczenie z tym gatunkiem jest dużo większe, chociaż nadal nie jestem ekspertką w tej dziedzinie. Czy i tym razem Tolkien podbije moje serce?

Bilbo Baggins jest hobbitem, a hobbity bardzo cenią sobie wygodę, spokojny tryb życia, regularne i bardzo smaczne posiłki. Spiżarnia hobbita musi być zawsze dobrze zaopatrzona. Stworzenia te nie są rządne przygód ani adrenaliny. Dlatego też Bilbo Baggins jest bardzo zdziwiony, gdy w jego norce zjawia się czarodziej Gandalf i oferuje mu udział w wyprawie z krasnoludami. Hobbit oczywiście odmawia, jednak gdy następnego dnia zjawia się trzynaście krasnoludów, kulturalnie podejmuje ich podwieczorkiem. Przed jego drzwiami pojawia się też Gandalf i wszyscy wtajemniczą hobbita w plany wyprawy. Mają oni wyruszyć do dalekiej krainy i odzyskać skarb zagarnięty przez smoka. Okazuje się, że Bilbo nie jest zwykłym hobbitem, bo taki raczej nigdy nie dałby się wciągnąć w tę przygodę, a nasz bohater chociaż bardzo ceni sobie wygody, to jednak w końcu decyduje się dołączyć do krasnoludów...

poniedziałek, 9 czerwca 2014

George R.R. Martin "Starcie królów"

George R.R. Martin "Starcie królów"
Po zachwytach nad pierwszą częścią Pieśni Lodu i Ognia Georga R.R.Martina nie zwlekałam zbyt długo z zabraniem się za kolejny tom. Trzeba przyznać, że pierwsza część była na bardzo wysokim poziomie, więc do kolejnej podeszłam nie bez obaw, bo czy coś jeszcze może mnie w tej serii zaskoczyć? Czy autor nie zniży lotów?

Na niebie nad Siedmioma Królestwami przelatuje kometa. Każdy zastanawia się, co też ona wróży, komu zwiastuje zwycięstwo. Po śmierci króla Roberta w kraju panuje wielu władców, oprócz Joffreya Baratheona, który zasiada na żelaznym tronie, królami obwołali się Renly Baratheon, Stannis Baratheon i Robb Stark. Do tego Daenerys Taragaryen też nie ustaje w staraniach, by powrócić do królestwa i odzyskać tron. Podczas, gdy możni skupiają się na walce o władze, zbliża się zima, która może okazać się najtrudniejszym przeciwnikiem.

czwartek, 5 czerwca 2014

Bartłomiej Grzegorz Sala "Księga smoków polskich"

Bartłomiej Grzegorz Sala "Księga smoków polskich"
Zapewne każdy z Was słyszał o Bazyliszku czy Smoku Wawelskim, ale mało kto ma pojęcie, ile faktycznie istnieje legend o polskich smokach i podobnych im potworach. Od imion niektórych stworów wywodzą się nazwy miast, krwawą śmiercią innych tłumaczony jest kolor ziemi w pewnych miejscach. O niektórych potworach krąży wiele legend, które nie są ze sobą spójne. Całokształt tych smoczych historii jest szalenie ciekawy, nawiązują one do tradycji poszczególnych regionów, a niektóre z tych potworów do dzisiaj są symbolami pewnych miast. Ich wyobrażenia znajdziecie na niejednym budynku, pomniku czy fontannie. Wiele z nich zostało oswojonych i stało się atrakcjami dla turystów odwiedzających dane miejsca. Generalnie na naszych ziemiach smoki kojarzone są ze złymi mocami, szczególnie z wcieleniem diabła, ale nie wszystkie uznawane były za postacie negatywne, niektóre z nich są neutralne i posiadają pewne cechy pozytywne.

niedziela, 1 czerwca 2014

Tomasz Sakiewicz "Bajki dla Marysi i Alicji"

Tomasz Sakiewicz "Bajki dla Marysi i Alicji"
Muszę się przyznać, że nie pamiętam kiedy ostatnio czytałam jakąś bajkę, ale z pewnością już niedługo będę nadrabiać zaległości w tej dziedzinie w bardzo szybkim tempie. Moja córeczka jeszcze się nie urodziła, ale że już od jakiegoś czasu na półce stoi książka Tomasza Sakiewicza, to postanowiłam spróbować czytania "Bajek dla Marysi i Alicji" mojemu brzuszkowi. Nie mam pojęcia, jaki może przynieść to efekt, ale córcia słuchając głosu mamy nie wydawała się być jakoś bardzo niezadowolona, nie okładała mnie nóżkami po żebrach, więc pierwszą wspólną lekturę możemy chyba uznać za udaną.

Tomasz Sakiewicz jest dziennikarzem i książka, którą miałam okazję czytać powstała z opowiadań, które napisał dla swoich córek. Byłam bardzo ciekawa, czy ktoś kto na co dzień zajmuje się polityką, jest w stanie poruszyć wyobraźnię dziecka, tego małego i tego nieco wyrośniętego.