czwartek, 31 października 2013

Ireneusz Gębski "Moja żmija"

Ireneusz Gębski "Moja żmija"
W dzisiejszych czasach zawieranie znajomości na różnych portalach społecznościowych czy randkowych nikogo już chyba nie dziwi. Internet wyrównuje szanse osób nieśmiałych, które w realu nie mają odwagi zagadać nieznajomej osoby. Historię takiej właśnie znajomości przedstawił nam w swojej książce Ireneusz Gębski.

Oboje są w średnim wieku, ona mieszka w Wielkiej Brytanii, a on w Polsce. Oboje mają rodziny, a jednak szukają czegoś więcej. Krysia mieszka z mężem niedaleko Liverpoolu, pracuje tam, ale jednocześnie studiuje w Polsce. W kraju pozostała też jej córka. Zbyszek natomiast jest emerytowanym wojskowym, nadal pracuje, ale już w innej branży. Ma też rodzinę i dorosłego syna.

Oboje prowadzą ożywioną korespondencję mailową, rozmawiają za pomocą komunikatora, czasami wysyłają do siebie SMS-y i dzwonią. Wymieniają się też własnymi zdjęciami i opowiadaniami erotycznymi.

niedziela, 27 października 2013

Fiodor Dostojewski "Łagodna"

Fiodor Dostojewski "Łagodna"
"Łagodna" to niewielkie opowiadanie. Autor nadał mu podtytuł "Opowiadanie fantastyczne". Może to trochę dziwić, bo nie znajdziecie w tej niewielkiej książeczce smoków, wilkołaków, wampirów, ufoludków czy innych potworów. Skąd więc to określenie? Dostojewski sam to wyjaśnia: "Ma się rozumieć, przebieg powieści, obejmuje kilka godzin – z zawieszeniami i przeskokami – i ma kształt nader zawikłany: bohater mówi sam do siebie, to znowu zwraca się jak gdyby do niewidzialnego sędziego. Tak też zawsze bywa w rzeczywistości. Gdyby stenograf mógł go podsłuchać i wszystko zanotować – tekst wypadłby nieco bardziej chropowaty, surowy, aniżeli u mnie; ale jak mi się wydaje, proces psychologiczny pozostałby nie zmieniony. Otóż ta hipoteza o stenografie, który wszystko zanotował (po czym ja opracowałbym to literacko), stanowi właśnie to, co ja w tym opowiadaniu traktuję jako element fantastyczny". Nie wiem, czy w ten sposób większość literatury nie powinna być uważana za fantastyczną, ale z Dostojewskim nie wypada się spierać, musimy więc przyjąć, że w tym wypadku mamy do czynienia z opowiadaniem fantastycznym.

czwartek, 24 października 2013

Katarzyna Michalak "Rok w Poziomce"

Katarzyna Michalak "Rok w Poziomce"
Modne stały się ostatnio książki o kobietach, które w poszukiwaniu swojego szczęścia wyjeżdżają za miasto, kupują domek na wsi i ta jedna decyzja zmienia zupełnie ich życie. Bohaterka "Roku w Poziomce" też ma marzenie i jest nim "mały biały dom, otoczony wiekowymi sosnami, po którego ścianach pnie się dzikie wino".

Domek z jej wspomnień, domek z jej marzeń jest do kupienia. Jednak czy takiej życiowej sierocie jak ona, uda się zdobyć pieniądze na jego zakup? Nie ma pracy, nie ma kapitału, więc jak zrealizować to marzenie? Chce wziąć kredyt, ale nie ma wkładu własnego.

Niestety przyjaciele też nie za bardzo chcą jej pomóc. W końcu jednak jeden z nich – Andrzej - obiecuje jej dać piętnaście tysięcy na wkład własny, jeśli ta zdecyduje się założyć i poprowadzić jego wydawnictwo. Jeżeli uda jej się sprzedać z zyskiem pierwszą książkę, to będą kwita. Zdesperowana Ewa nie ma innego wyjścia, więc zgadza się na tę propozycję, chociaż nie ma zielonego pojęcia o prowadzeniu wydawnictwa.

niedziela, 20 października 2013

Tess Gerritsen "Dawca"

Tess Gerritsen "Dawca"
Tess Gerritsen jest mistrzynią w swoim gatunku, czyli thrillerach medycznych. Zawsze z ogromną ciekawością sięgam po kolejne jej dzieła, bo wiem, że czeka mnie świetna lektura na wysokim poziomie. Czy tak było również tym razem? Autorka swoją karierę pisarską zaczęła od romansów kryminalnych, ale dopiero thrillery medyczne przyniosły jej właściwy rozgłos. I to właśnie od "Dawcy" jej kariera zaczęła nabierać rozpędu.

Jakow "był drobny jak na swój wiek, drobniejszy niż inni chłopcy, którzy żebrali w podziemnym przejściu na ulicy Arbatskaja, ale mając jedenaście lat, potrafił już wszystko. Od czterech lat palił papierosy, od ponad trzech kradł, a od dwóch lat sprzedawał się klientom. Tego ostatniego zajęcia nie lubił, ale kazał mu to robić wujek Misza. Skąd by inaczej brali pieniądze na chleb i papierosy?".

Do chłopca i jego trzech towarzyszy uśmiecha się los. Zjawia się pewna para, która obiecuje, że znajdzie dla nich kochające rodziny w Ameryce. Jednak czy Gregor i Nadia zamierzają spełnić swoje obietnice? Jaki los czeka chłopców? W zamian za nich mają zapłacić ich opiekunowi dużą kwotę pieniędzy. Jednak zanim Misza zdąży się nacieszyć widokiem gotówki, dostaje kulkę w łeb. W tym czasie chłopcy już siedzą w samochodzie i nie mogą się doczekać podróży, która ma zmienić ich życie.

środa, 16 października 2013

Antoni Kopff "Wyskrobki"

Antoni Kopff  "Wyskrobki"
Przepraszam za moją dosyć długą nieobecność, która wynikała z małych kłopotów zdrowotnych. Mam nadzieję, że już wszystko wróciło do normy i w najbliższym czasie będę mogła być z Wami.

Dzisiaj słów kilka o książce Antoniego Kopffa "Wyskrobki", która jest zbiorem felietonów pisanych w latach 2000 - 2011 dla lokalnej prasy warszawskiej. Autor jest pianistą, kompozytorem, aranżerem i producentem telewizyjnym. Stworzył on muzykę do wielu znanych przebojów, w tym do "Do zakochania jeden krok", "Kiedy wiosna buchnie majem", "Nie wierz mi, nie ufaj mi", "Bądź moim natchnieniem". Współpracował z wieloma artystami, wykładał w PWSTFiTV w Łodzi i Studium Muzycznym w Chorzowie. Był producentem muzycznym znanych polskich festiwali w Sopocie, Mrągowie i Opolu.

Jednak felietony, które miałam okazję czytać nie są o tematyce muzycznej, nie traktują o naszych rodzimych artystach, nie pozwalają zajrzeć za scenę festiwali. O czym więc one są? O życiu, polityce, nas Polakach, naszej mentalności.

poniedziałek, 7 października 2013

Meredith Goldstein "Single"

Bee Evans jest w trakcie ostatnich przygotowań do własnego wesela. Okazuje się, że najwięcej problemów nastręcza jej rozmieszczenie gości przy stołach. Szczególnie trudne jest rozsadzenie osób, które zdecydowały się przyjść na ślub bez osoby towarzyszącej. Tymi singlami są Hannah Martin, Rob Nutley, Nancy MacGowan, Vicki Clifford i Joe Evans.

Hannah zajmuje się wybieraniem aktorów do ról w niszowych filmach, reklamach i teatrze. Jest druhną na tym weselu. Miała nadzieję, że Rob, jej dawny kochanek, a obecnie znajomy, będzie jej towarzyszył w trakcie tej uroczystości, niestety ten się nie pojawił. Będzie musiała samotnie stawić czoło swojemu byłemu – Tomowi – i jego dziewczynie. Hannah bardzo boi się tej konfrontacji.

Vicki ma depresje. W walce z problemem ma jej pomóc lampa do fototerapii, którą zabiera zawsze ze sobą. By nie wzbudzać podejrzeń ukrywa ją w futerale od gitary. Również tym razem ma go ze sobą i zaciekawia on chłopca przed hotelem i mężczyznę w hotelu. Ten drugi przedstawia się jako wujek Bee. Zawodowo dziewczyna zajmuje się projektowaniem wnętrz dla sieci supermarketów Waltona. Mieszka w Rochester z dala od przyjaciół i znajomych. Vicki nałogowo czyta książki V. C. Andrews, które są jej zdaniem prawdziwą i dosadną erotyką.

czwartek, 3 października 2013

Jodi Picoult "Zagubiona przeszłość"

Jodi Picoult "Zagubiona przeszłość"
Jodi Picoult ma pewną renomę, sięgając po jej książki oczekuję świetnej powieści i jeszcze nie zdarzyło mi się zawieść. Autorka łączy w swoich opowieściach bardzo interesujące wątki obyczajowe z kryminalnymi. Jej książki są bardzo ciekawe pod względem psychologicznym, ale też odkrywają przed nami tajemnice amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Jaki temat został podjęty tym razem?

Delia Hopkins wiedzie w miarę spokojne życie. Wraz z narzeczonym wychowuje ich małą córkę Sophie. Jej partner - Erick - jest adwokatem, któremu niestety daleko jest do ideału. Mężczyzna od lat walczy z nałogiem alkoholowym i chociaż kilkakrotnie udało mu się odbić od dna, to jednak co pewien czas jego wola okazuje się niezbyt silna i pociąg do alkoholu wygrywa ze zdrowym rozsądkiem. To właśnie ten jego defekt zniechęca Dalię do małżeństwa z ojcem jej dziecka. Kobieta mieszka ze swoim tatą. Andrew Hopkins jest szanowaną osobą w społeczeństwie niewielkiego miasta Wexton. Jego żona, a matka Dalii, zginęła wiele lat temu w wypadku samochodowym. Dziewczynka miała wtedy zaledwie cztery lata, była mniej więcej w wieku Sophie.