czwartek, 11 stycznia 2018

Beata Agopsowicz „Trudne wybory miłości”

Beata Agopsowicz „Trudne wybory miłości”
Trudne wybory miłości” to moje drugie spotkanie z twórczością Beaty Agopsowicz. W zeszłym roku mieliście okazję czytać recenzję „Czterech pór miłości” - dobrze wspominam tamtą lekturę, jednak miałam też do niej sporo zastrzeżeń. Dlatego po „Trudne wybory miłości” sięgałam z ciekawością, ale też obawą. Jakie są moje wrażenia z tej lektury?

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Konkurs literacki Fantazmaty rozstrzygnięty!

W zeszłym roku zachęcałam Was do udziału w konkursie literackim Fantazmaty. Podjęliście wyzwanie? Mam nadzieję, że tak, może znaleźliście się nawet wśród laureatów?  Dzisiaj udostępniam Wam informację prasową o wynikach konkursu:

sobota, 6 stycznia 2018

Cecelia Ahern „Doskonała”

Cecelia Ahern „Doskonała”
Cecelia Ahern to znana i lubiana pisarka powieści romantycznych. Mnie najbardziej kojarzy się z książką „P.S. Kocham Cię”, od której zaczęła się moja przygoda z autorką i od tego czasu żadna z jej powieści nie przebiła tej pierwszej. Niedawno Cecelia Ahern wpłynęła na nowe wody, pisząc powieść dla młodzieży, która zabiera czytelnika w dosyć specyficzną rzeczywistość. Poznajemy społeczeństwo ludzi idealnych, a raczej na takich się kreujących. Osoby, którym udowodni się, że mają skazę na charakterze, są napiętnowane, i od tego czasu ich życie znacząco się zmienia – od teraz są gorszą częścią społeczeństwa, pozbawioną większości praw, a do tego obarczoną całym mnóstwem zakazów. Mowa oczywiście o powieści „Skaza”, którą recenzowałam rok temu. W zeszłym roku ukazała się jej kontynuacja - „Doskonała” i to o niej dzisiaj Wam opowiem.

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Witajcie w roku 2018!

Witajcie w roku 2018!


Muszę przyznać, że rok 2017 szybko minął. Mam wrażenie, że niedawno żegnaliśmy rok 2016, a trochę czasu już od tamtego dnia upłynęło. Na początku poprzedniego roku wcale nie życzyłam sobie, żebym przeczytała więcej książek niż w 2016 roku, bo z góry wiedziałam, że nie jest to zbyt realne. Czasu na blogowanie i czytanie niestety ciągle mi ubywa, ale nie poddaję się i nadal jestem z Wami. Z pewnością rzadziej zaglądam na Wasze blogi, ale na szczęście Wy nadal gościcie u mnie - wielkie dzięki!