niedziela, 29 października 2017

Monika Gomółka „Ona”

Monika Gomółka „Ona”

Ona” to literacki debiut Moniki Gomółki. Zawsze gdy sięgam po debiut, mam mieszane odczucia – czuję się jak odkrywca, który wkracza na nieznane ziemie, jestem ciekawa, a jednocześnie pełna obaw. Nie czarujmy się, wiele osób ma aspiracje pisarskie, ale wśród tego tłumu tylko nieliczni odnoszą sukces. „Ona” to thriller medyczny, czyli gatunek, który bardzo lubię, więc z ciekawością sięgnęłam po tę niewielką książeczkę. Jaki był efekt?

sobota, 21 października 2017

Katarzyna Misiołek „Nie podchodź bliżej”

Katarzyna Misiołek „Nie podchodź bliżej”Bardzo sobie cienię książki pani Kasi Misiołek, które to pozwalają czytelnikowi zajrzeć w zakamarki ludzkiej duszy. Autorka świetnie opowiada o emocjach, opisuje dramatyczne historie i wciąga czytelnika w rzeczywistość, w której ja osobiście nigdy nie chciałabym się znaleźć. Tak przynajmniej było w przypadku trzech wcześniej przeczytanych przeze mnie powieści Katarzyny Misołek, czyli „Ostatniego dnia roku”, „Dziewczyny, która przepadła” oraz „Ironii losu”. Bez wątpienia jestem fanką twórczości tej autorki, więc z ogromną ciekawością sięgnęłam po „Nie podchodź bliżej”. Czy i tym razem nie zabrakło emocji?

sobota, 14 października 2017

Beata Agopsowicz „Cztery pory miłości”

Beata Agopsowicz „Cztery pory miłości”
Beata Agopsowicz jest pedagogiem i doradcą życia rodzinnego. Ma trójkę dzieci i męża, który jest jednocześnie jej przyjacielem. Marzy o domku na wsi, kocha książki, chmury i bieganie w deszczu. Ważnym elementem jej życia jest wiara. Czy znalazło to odbicie w książce „Cztery pory miłości”?

wtorek, 10 października 2017

Sophie Manolas „Superfood czyli jak leczyć się jedzeniem”

Sophie Manolas „Superfood czyli jak leczyć się jedzeniem”
Co jakiś czas opowiadam Wam o jakiejś książce kucharskiej, kuszę apetycznymi przepisami, którym ciężko jest się oprzeć. Z pewnością zauważyliście, że coraz częściej piszę o zdrowym odżywianiu, chętnie sięgam po książki o tej tematyce. Dzisiaj przychodzę do Was z pozycją „Superfood czyli jak leczyć się jedzeniem” Sophie Manolas, która łączy w sobie dwa wspomniane przeze mnie rodzaje książek. Pewnie jesteście ciekawi w jaki sposób?

sobota, 7 października 2017

Benedict Wells „Koniec samotności”

Benedict Wells „Koniec samotności”
Są książki, o których pisze się z łatwością, które aż się proszą, żeby podzielić się wrażeniami z lektury. Jednak bywa i tak, że po przeczytaniu jakiejś powieści trudno zebrać myśli i cokolwiek o niej napisać. I bynajmniej nie ma to związku z tym, czy książka jest dobra, czy zła, nie jest tak, że o dobrych książkach pisze się świetnie, a o złych gorzej, czy odwrotnie. Czasami tak jest i już, dlatego zamiast wstępu na temat książki „Koniec samotności” Benedicta Wellsa piszę o niemocy twórczej. Mam jednak nadzieję, że z czasem wena przyjdzie i podzielę się z Wami jakimiś konstruktywnymi wnioskami. Na rozgrzewkę mam dla Was cytat z tej powieści:

Życie nie jest grą o sumie zerowej. Nic człowiekowi nie jest winne, a co się zdarza, to się zdarza. Niekiedy słusznie, tak że wszystko ma swój sens, niekiedy tak niesprawiedliwie, że wątpi się we wszystko. Zerwałem losowi maskę z twarzy i znalazłem pod nią przypadek”.

poniedziałek, 2 października 2017

Wygraj książkę „Ember in the Ashes. Pochodnia w mroku”!


Kilka dni temu pojawiła się  na blogu recenzja książki „Ember in the Ashes. Pochodnia w mroku”, a już dzisiaj zachęcam Was do udziału w konkursie. Mam nadzieję, że proste zasady i ciekawa nagroda zmotywują Was do uczestnictwa w zabawie. Aby zawalczyć o książkę, wystarczy odpowiedzieć na proste pytanie.