niedziela, 30 października 2016

Jonathan Holt "Carnivia. Rozgrzeszenie"

Jakiś czas temu zakochałam się w pierwszym tomie "Carnivii""Bluźnierstwie", potem z ogromną przyjemnością przeczytałam "Herezję", by w końcu sięgnąć po ostatnią część tej serii – "Rozgrzeszenie". Byłam bardzo ciekawa, jak potoczą się dalsze losy bohaterów "Carnivii", z przyjemnością wróciłam do Wenecji, zarówno tej prawdziwej, jak i tej wirtualnej. Czy finał tej historii mnie nie zawiódł?

środa, 26 października 2016

Nowości i zapowiedzi Wydawnictwa Psychoskok

Nowości i zapowiedzi Wydawnictwa Psychoskok
Muszę przyznać, że często z ciekawością przyglądam się ofercie Wydawnictwa Psychoskok, a od kiedy zostałam mamą, szczególnie interesują mnie pozycje dla najmłodszych czytelników. Wśród najnowszych zapowiedzi również znalazłam książkę adresowaną do dzieci. Chodzi o „Zoo” Tadeusza Grubeckiego.

niedziela, 23 października 2016

Simon Beckett „Zimne ognie”

Simon Beckett „Zimne ognie”
Simona Becketta z pewnością kojarzycie z książką „Chemia śmierci”, której to głównym bohaterem jest doktor David Hunter – błyskotliwy antropolog sądowy. Cóż, sama swego czasu byłam tą powieścią zachwycona i pamiętam, że tamtej lekturze towarzyszyło mnóstwo emocji. Później z chęcią sięgnęłam po kolejne części serii, a teraz, gdy na polskim rynku pojawiły się „Zimne ognie”, nie mogłam sobie odmówić następnego spotkania z tym autorem. Z góry wiedziałam, że będzie ono inne, ale byłam niezmiernie ciekawa, czy będzie one lepsze, czy może gorsze. „Zimne ognie” to thriller psychologiczny, chociaż nowy na polskim rynku wydawniczym, to jego pierwsze wydanie miało miejsce już w 1997 roku. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie jest to dokładnie ta sama powieść. Autor zdecydował się ją uwspółcześnić i nieco zredagować, a co z tego wyszło, za chwilę Wam zdradzę.

poniedziałek, 17 października 2016

Artur Urbanowicz "Gałęziste"

Artur Urbanowicz "Gałęziste"

Muszę przyznać, że bardzo zaintrygowała mnie okładka książki Artura Urbanowicza, z resztą sam tytuł też był dla mnie bardzo zagadkowy. Z okładkowego zdjęcia wieje grozą, chociaż sama zastanawiałam się dlaczego. Może przez tę postać jakby przybitą do drzewa? Przez brak kolorów? Fakt, że drzewa są pozbawione liści? Cóż, okładka jest wybitnie dobra, a jak z zawartością?

środa, 12 października 2016

K. Bromberg "Sweet Ache. Krew gęstsza od wody"

K. Bromberg "Sweet Ache. Krew gęstsza od wody"
Czytałam dużo dobrego o serii "Driven". Chociaż jestem dosyć wybredna jeśli chodzi o romanse, dałam się skusić na lekturę jednej z części tego cyklu. Niestety nie pierwszej, a dopiero szóstej. Cóż, wchodzenie w serię niemal od końca nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem, ale tym razem przekonały mnie zapewnienia, że ta część nie jest bezpośrednio związana z poprzednimi. Niektóre wątki, będące w tle tej opowieści, łączą się z wcześniejszymi częściami, ale jest to sprawa zupełnie marginalna. Główni bohaterowie są nowi i to ich historię poznajemy.

sobota, 1 października 2016

Ryan Gattis "Miasto gniewu"

Ryan Gattis "Miasto gniewu"
Czy tego chcemy czy też nie, naszym życiem kieruje prawo. Może z niektórymi z przepisów się nie zgadzamy, inne są dla nas uciążliwe, ale nie da się zaprzeczyć, że dzięki nim czujemy się bezpiecznie. Oczywiście każdy z nas z pewnością zetknął się z łamaniem prawa, może nawet sam tego próbował, ale chyba nikt z nas nie chciałby żyć w realiach, gdzie żadne prawa nie obowiązują, gdzie króluje przemoc i ogień. Niestety nawet w cywilizowanym świecie zdarzają się sytuacje, kiedy prawo nie jest respektowane, władzę przejmują gangi i okazuje się, że funkcjonariuszy policji jest zdecydowanie za mało, a Ci którzy są, nie mogą być jednocześnie wszędzie. Właśnie o takiej sytuacji opowiada nam Ryan Gattis w książce "Miasto gniewu". Co ciekawe, nie jest to historia w pełni wyssana w palca, książka została zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami, które miały miejsce w 1992 roku w Los Angeles.