poniedziałek, 6 czerwca 2016

Olgierd Świerzewski "Master"

Olgierd Świerzewski "Master"Bez wątpienia dobrze jest mieć pracę, do której chodzi się z przyjemnością, która nas absorbuje, sprawia ogromną satysfakcję i pozwala się rozwijać. Praca to ważny element naszego życia, w końcu spędzamy w niej bardzo dużo czasu i pochłania ona mnóstwo naszej energii, ale czy warto stawiać ją na pierwszym miejscu, poświęcać dla niej wszystko inne, życie rodzinne, przyjaźnie, pasje? Większość bohaterów książki Olgierda Świerzewskiego "Master" to rasowi pracoholicy, ambitni i bardzo zaangażowani w pracę, ale czy szczęśliwi?

"Nazywam się Aleksander Rymer i przyznaję: nienawidzę ludzi" – tak zaczyna się ta powieść. Mocno i bardzo intrygująco.

Główny bohater jest finansistą. Aleks dostał właśnie wątpliwy awans. Jego szef postanowił się go pozbyć z centrali funduszu inwestycyjnego Green Stone w Nowym Jorku i wysłał go do Warszawy. Został nominowany na partnera, któremu powierzono zadanie kontrolowania finansów warszawskiej spółki. Rymer od lat nie był w Polsce, nawet nie przypuszczał, że tu jeszcze kiedyś wróci. Nie cieszy się na nowe stanowisko, ale zamierza pokazać szefostwu i pracownikom polskiego oddziału, na co go stać. Nikt nie wita go z otwartymi ramionami, ale to bynajmniej go nie zraża. Wie, że zemsta będzie słodka...

Aleks jest bezwzględny, potrafi wyciągać dobre wnioski, zadawać trafne pytania, ma po prostu talent do interesów. Niestety nie zawsze trzyma się zasad, zupełnie nie przejmuje się innymi ludźmi, tym, jak jego decyzje wpłyną na ich życie. Dąży do celu po trupach. Wielu osobom nadepnął na odcisk i spora ich część bynajmniej nie zamierza mu tego wybaczyć.

Książka zaczyna się bardzo ostro. Wciąga od pierwszej strony, chociaż moim zdaniem napięcie nie rozkłada się równomiernie. Najlepiej oceniam początek i koniec, ale cała powieść zasługuje na duże uznanie. Wchodzimy w bezwzględny świat korporacji, gdzie nie liczy się człowiek a efekty, szczególnie to, ile zarobi się dla spółki. Praca wymaga dużego poświęcenia, zaangażowania, aktywności do późnych godzin nocnych. Przy niej wszystko schodzi na drugi plan. Biurowe romanse są na porządku dziennym, a alkohol pomaga stawić czoło problemom...

"Master" to naprawdę świetnie napisany thriller. Rzeczywistość, która została w niej przedstawiona, wydaje się być bardzo abstrakcyjna, trudno przeciętnemu człowiekowi wyobrazić sobie, że można funkcjonować tak jak pracownicy Green Stone, ale czy faktycznie od początku do końca jest to bzdura? Przecież "wyścig szczurów" cały czas trwa i w korporacjach znajdziemy na to bardzo wiele dowodów.

O czym jeszcze jest ta książka? O poszukiwaniu szczęścia, o tym, jak różnie je rozumiemy, o miłości, życiowych wyborach, zmaganiu się z problemami, o tym, że czasami trudno zapomnieć o przeszłości. Jest też o egoizmie, o wewnętrznej pustce, o zemście...

Aleks Rymer to kanalia, dla której nie ma żadnej świętości. Jest to bardzo irytujący bohater, ale jednocześnie ciekawy. Cała akcja toczy się wokół niego, jego gierek i świństw. Chociaż ma on cały wachlarz negatywnych cech, to w pewnym, chociaż bardzo minimalnym stopniu, go polubiłam. Oczywiście nie chciałbym, żeby stanął on na mojej drodze, nie chciałabym też wkroczyć do jego świata. Ja nie potrafię zrozumieć, jak można żyć tak jak on, myśleć wyłącznie o sobie, swoich sukcesach i przyjemnościach, wszystko i wszystkich wykorzystywać jako narzędzia do osiągnięcia własnych celów. Może właśnie dlatego tak mnie on zafascynował.

"Master" to powieść wielowątkowa i wielowymiarowa, zaskakująca i wciągająca, a do tego bardzo oryginalna, trzymająca w napięciu i jednocześnie mocno irytująca. Trudno przejść obok niej obojętnie, myślę, że trudno będzie też o niej zapomnieć. Bez wątpienia Olgierd Świerzewski to autor, na którego warto zwrócić uwagę. Myślę, że jeszcze nie raz o nim usłyszymy.

Moja ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Warszawskiemu Wydawnictwu Literackiemu MUZA SA.


Olgierd Świerzewski, Master, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, 2016,
ISBN: 978-83-287-0309-4,
Str. 528.

Wszystkie cytaty pochodzą z recenzowanej książki.

Recenzja bierze udział w wyzwaniach: "Kryminalnym wyzwaniu""Klucznik", "Czytamy nowości",  "Polacy nie gęsi" oraz "Historia z trupem".



Master [Olgierd Świerzewski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

27 komentarzy :

  1. Cieszę się, że ta książka wywołuje wiele emocji, nawet jeśli jest to również irytacja. Niebawem zabiorę się za czytanie tej powieści i widzę, że będzie ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię emocje."Letnie" lektury rzadko zapadają w pamięć. :)

      Usuń
  2. Wielowątkowa i wielowymiarowa powieść. W takim razie chętnie ją poznam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam, że to bardzo dobra, mocna i wciągająca powieść :) Mam nadzieję, że kiedyś sama się o tym przekonam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Będę czytać. Czuję, że mnie porwie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać, że wzbudza skrajne uczucia i przez to jeszcze bardziej mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również ciągnie do takich kontrowersyjnych lektur. :)

      Usuń
  6. Wczoraj miałam okazję być na spotkaniu z Olgierdem Świerzewskim i dowiedziałam się nieco o jego twórczości. Teraz czas na przeczytanie książki :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zainteresowana, fajna tematyka. Na pewno warto się nią zainteresować. Pozdrawiam Korciu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że książka Ci się spodobała :)
    Sama byłam na spotkaniu z autorem i właśnie przymierzam się do przeczytania tej książki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemnego czytania! Bardzo Ci zazdroszczę. :)

      Usuń
  9. Już pierwsze zdanie intryguje i każe sięgnąć po książkę, a to chyba najważniejsze. Oj ciekawam bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami wystarczy jedno zdanie, by stwierdzić, że to dobra książka. :) Polecam!

      Usuń
  10. Okładka trochę tandetna, ale skoro treść interesująca, to przeczytam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie okłada nie jest zbyt zachwycająca.

      Usuń
  11. Nie trzeba iść do korporacji, by się w takim świecie znaleźć. Przypadki traktowania ludzi jak gnój znalazłam nawet w małej redakcji bardzo kiepskiego czasopisma.
    Książka rewelacyjna! Zdecydowanie polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt. Niektórzy pracodawcy nie mają pojęcia o zasadach zarządzania i o ludzkim postępowaniu. W takiej sytuacji najlepiej natychmiast uciekać!

      Usuń
    2. Myślę jednak, że to właśnie korporaje mogą te cechy drastycznie wyciągnąć.

      A lekturę bardzo polecam.

      Usuń
  12. Ehhh komentarz wyżej jest bardzo trafny. Taki się robi świat i doskonale zostało to przedstawione w tej książce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przerażające, ale niestety prawdziwe. Książka świetna.

      Usuń