środa, 23 marca 2016

Dorota Gellner "Czekoladki dla sąsiadki"

Dorota Gellner "Czekoladki dla sąsiadki"
Moim zachwytom nad Złotą i Platynową serią Wilgi nie ma końca, nic więc dziwnego, że biblioteczka Aurelki wzbogaca się ciągle o nowe tytuły tego wydawnictwa. Jakiś czas temu podczas zakupów w Biedronce skusiłam się na "Czekoladki dla sąsiadki" Doroty Gellner. Cóż, trudno jest się oprzeć tak pięknej okładce...

"To jest blok, a w bloku klatka. Żółte drzwi, na drzwiach kołatka. Zastukajmy w drzwi kołatką i poznajmy się z sąsiadką!".

Tym razem mamy okazję przeczytać siedemnaście bardzo krótkich opowiadań. Bohaterami każdego z nich są: pies, kot i sąsiadka. Dwójka małych łobuzów ciągle robi jakieś psikusy sąsiadce, doprowadzając ją do szewskiej pasji.

Jest ciekawie i bardzo zabawnie. Chociaż książka nie jest napisana wierszem, to i tak tekst świetnie się rymuje i czytanie go na głos sprawia dużo frajdy. To świetna zabawa językowa dla dzieci i rodziców. Poszczególne historyjki są krótkie i łatwe do zrozumienia. A szata graficzna? Sami spójrzcie:

Dorota Gellner "Czekoladki dla sąsiadki"

Dorota Gellner "Czekoladki dla sąsiadki"

Uwielbiam te ilustracje, okładkę, drobne detale, które sprawiają, że książeczka jest małym arcydziełem, które zachwyci chyba każdego dzieciaka i rodzica.

Gorąco polecam!

Moja ocen: 9/10

Dorota Gellner, Czekoladki dla sąsiadki, Wilga, 2013,
ISBN: 978-83-7881-775-8,
Str. 32.

Cytat pochodzi z recenzowanej książki. 

Post bierze udział w wyzwaniach: "Klucznik" oraz "Dziecinnie...".

18 komentarzy :

  1. Obrazki rzeczywiście bardzo ładne, wierszyki są świetne - uwielbiałam takie jak byłam mała :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście piękne ilustracje! Ja teraz też jestem na etapie wybierania i przebierania książeczek dla maluchów. I jak zamawiam sobie paczuchę, to przecież najmłodszy nie może być poszkodowany, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że mi nawet łatwiej wydaje się pieniądze na książki dla córki niż dla siebie. :)

      Usuń
  3. Znam tej autorki (z tej serii) "Roztrzepaną sprzątaczkę" i także byłam zachwycona :)

    Pozdrawiam
    ksiazki-inna-rzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Roztrzepanej sprzątaczki" jeszcze nie mamy, ale to tylko kwestia czasu... :)

      Usuń
  4. Mnie na pewno by zachwyciła. Super książeczka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ilustracje są naprawdę piękne ;)
    Następnym razem rozejrzę się za książeczkami tej autorki w księgarni :D
    Wesołych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Koniecznie się rozejrzyj za tą serią. :)

      Usuń
  6. Świetna książeczka, akurat dla mojej chrześnicy :)

    OdpowiedzUsuń