wtorek, 31 marca 2015

Sir Steve Stevenson "Agata na tropie. Kradzież nad Niagarą"

Sir Steve Stevenson "Kradzież nad Niagarą"

Zapewne spora część z Was orientuje się, że bardzo lubię kryminały, ale nie było tak od zawsze. Kiedyś byłam nawet przekonana, że zupełnie nie jest to gatunek dla mnie. Zapierałam się dosyć mocno zanim sięgnęłam po pierwszy kryminał i gdyby nie determinacja mojej kuzynki pewnie moja przygoda z tym gatunkiem zaczęłaby się dużo później. Skąd te moje obawy? Nie mam pojęcia. Może to zwykły strach przed nieznanym, mylne wyobrażenie o tym, co znajdę w tego typu książce i jak to odbiorę. Pewnie sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby już w dzieciństwie w mojej bibliotece znalazły się kryminały. Oczywiście lekkie, łatwe i przyjemne, najlepiej adresowane do dzieciaków. Niestety tak się nie stało. Być może nie było wtedy takich pozycji, a może tylko nikt mi ich nie podsunął. Sama zamierzam mojej córce podtykać pod nos książki reprezentujące różne gatunki, żeby nie miała tak mylnego jak ja przekonania o swoich upodobaniach. Na szczęście dzisiaj jest w czym wybierać. Niedawno natknęłam się na serię kryminałów dla najmłodszych czytelników, która zatytułowana jest "Agata na tropie". Jedna z części – "Kradzież nad Niagarą" już trafiła do biblioteczki Aurelki, chociaż córcia pewnie sięgnie po nią za ładnych parę lat. Póki co ja ją przeczytałam i mogę się z Wami podzielić odczuciami po tej lekturze.

sobota, 28 marca 2015

Claire Kendal "Wiem o tobie wszystko"

Claire Kendal "Wiem o tobie wszystko"
Określenia stalking i stalker są dla większości z nas stosunkowo nowe, ale wydaje się, że na stałe zagościły w naszym słownictwie. Niestety w internetowym słowniku języka polskiego nadal ich nie znajdziecie, ale podejrzewam, że to kwestia czasu. Kilka lat temu, gdy czytałam "Cichego wielbiciela" Olgi Rudnickiej, to zjawisko stalkingu było dla mnie czymś zupełnie nowym. Książka w dużej mierze otworzyła moje oczy na ten problem, pomogła zrozumieć sytuację osoby nękanej, to, jak czuje się osaczona przez swojego „wielbiciela”. Wtedy jeszcze niewiele mówiono o tym problemie, z którym osoba pokrzywdzona zazwyczaj musiała sobie radzić sama. Policja nie chciała lub nie mogła pomóc. Na szczęście w międzyczasie trochę się zmieniło, pokrzywdzeni nie muszą już sami walczyć ze stalkerami. Problem bez względu na to, jak bardzo wydaje nam się egzotyczny, może dotyczyć każdego z nas. Chociaż na szczęście nie zetknęłam się z nim osobiście, to niestety mam przyjaciółkę, która nie może powiedzieć tego samego... Jej historia pewnie też nadawałaby się na książkę, ale nie mam pojęcia, czy moja przyjaciółka będzie chciała dzielić się nią ze światem. Powróćmy jednak do sedna tej recenzji, czyli książki Claire Kendal "Wiem o tobie wszystko".

środa, 25 marca 2015

Arturo Pérez-Reverte "Cierpliwy snajper"

Arturo Pérez-Reverte "Cierpliwy snajper"
Arturo Pérez-Reverte to autor dotychczas zupełnie mi nieznany i bynajmniej nie jest to dla mnie powód do dumy. Arturo jest bardzo płodnym hiszpańskim pisarzem. Jego dorobek jest imponujący, sam autor może pochwalić się sporą ilością nagród, a co szczególnie ciekawe – wiele z jego powieści doczekało się ekranizacji. Z pewnością słyszeliście, a może nawet widzieliście film "Dziewiąte wrota" z Johnnym Deppem w roli głównej? Powstał on na podstawie książki Péreza-Reverte "Klub Dumas", ale moją przygodę z autorem zaczęłam od innego tytułu – jego najnowszej powieści "Cierpliwy snajper".

sobota, 21 marca 2015

Mirosław Tomaszewski "Marynarka"

Mirosław Tomaszewski "Marynarka"
Przeczytałam mnóstwo recenzji "Marynarki" i od dawna wiedziałam, że muszę ją poznać, bo podjęte zostały w niej ciekawe dla mnie tematy. Przeczuwałam, że wykonanie również powinno być interesujące. Dostałam nawet propozycję zrecenzowania tej książki, ale niestety w formie e-booka, więc dopóki nie miałam czytnika, musiałam odmawiać. Przyznam się Wam, że i bez tego spędzam sporo czasu przed monitorem komputera, więc czytanie książek w ten sposób wcale nie wchodziło w grę. Jak dobrze wiecie, od Gwiazdki jestem szczęśliwą posiadaczką After Glow 2, więc w końcu mogłam przystać na propozycję pani Marii i osobiście poznać "Marynarkę". Jak wygląda zderzenie moich wyobrażeń o tej książce z rzeczywistością?

środa, 18 marca 2015

Edyta Świętek "Bańki mydlane"

Edyta Świętek zadebiutowała w 2010 roku książką "Zerwane więzi". Zauważyłam, że jej pierwsza powieść jak i wszystkie kolejne są świetnie przyjmowane przez czytelników. Sama nie miałam jeszcze okazji poznać twórczości pani Edyty, dopiero niedawno w moje ręce trafiła jedna z jej najnowszych książek – "Bańki mydlane". Na uwagę zasługuje fakt, że autorka postanowiła całość swojego wynagrodzenia ze sprzedaży tego właśnie tytułu przekazać na cele charytatywne, a dokładnie na Hospicjum im. Świętego Łazarza w Krakowie. Jest to piękny gest, na który niewielu potrafi się zdobyć. Jednak nie jest to jedyny powód, dla którego warto kupić "Bańki mydlane".

sobota, 14 marca 2015

Daria Doncowa "Manikiur dla nieboszczyka"

Daria Doncowa "Manikiur dla nieboszczyka"
Uwielbiam humorystyczne kryminały, a już w szczególności w wykonaniu naszej rodzimej, niestety już nieżyjącej autorki, Joanny Chmielewskiej. Jakiś czas temu udało mi się trafić na niemal równie pokręcony i dowcipny kryminał, ale rosyjskiej pisarki – Darii Doncowej. Mowa o "Pokerze z rekinem", który jest drugą częścią serii z Eulampią Romanową w roili głównej. Teraz postanowiłam nadrobić zaległości i w końcu sięgnąć do początków tej opowieści.

środa, 11 marca 2015

Katarzyna Bonda "Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania"

Katarzyna Bonda "Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania"
Myślę, że w wyobrażeniu wielu z nas pisarz to przede wszystkim ktoś natchniony, ogarnięty szałem pisania, tak pochłonięty tworzeniem, że często zapomina o jedzeniu, spaniu, o wychodzeniu z domu nawet nie wspomnę. Pisarstwo kojarzymy z weną, ale czy nie jest ona trochę przereklamowana?
"Pisanie nie jest tylko dla geniuszy. Proporcja talentu do pracy równa się 30:70 procent".

Katarzyna Bonda przekonuje nas, że nie tylko jednostki wybitne mogą pisać, że talent to nie wszystko i napisanie książki to przede wszystkim ciężka praca.

sobota, 7 marca 2015

Jonas Jonasson "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął"

Jonas Jonasson "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął"

Od niedawna możecie wziąć udział w wyzwaniu "Czytam zekranizowane powieści", którego jestem inicjatorką. Skoro rzuciłam takie hasło, to staram się teraz nadrobić zaległości w takich właśnie lekturach. Sporo zekranizowanych tytułów czeka na mojej półce, oczywiście co chwilę nabieram ochoty na nowe, szczególnie gdy w kinach pojawia się kolejna świetnie zapowiadająca się ekranizacja. Plan był taki, że dzięki temu wyzwaniu przynajmniej w tej dziedzinie zaległości nie będzie, ale obawiam się zupełnie odwrotnego efektu. Już zauważyłam, że wyszukuję w księgarniach tytuły pasujące do wyzwania, a recenzje zgłaszane przez Was do tej zabawy podsycają mój apetyt na kolejne tytuły... Nikt jednak nie obiecywał, że będzie łatwo.

środa, 4 marca 2015

"Zwierzęta wokół nas" i inne książeczki niemowlaka

"Zwierzęta wokół nas" i inne pierwsze książeczki niemowlaka
Jako mama niestety mam mniej czasu na czytanie, szczególnie gdy przyszedł moment powrotu do pracy. Poza tym czas ten dzielę pomiędzy literaturę dziecięcą i tę "dorosłą". W związku z tym na blogu będą się teraz częściej pojawiały recenzje książeczek dla dzieci, ale oczywiście nie tylko. Dzisiaj słów kilka o pierwszych kontaktach Aurelki z "literaturą".

Niedawno mieliście okazję przeczytać o "Pierwszej Książce Mojego Dziecka", która powstała z inicjatywy fundacji „ABCXXI - Cała Polska czyta dzieciom”, jednak moja córcia swoją przygodę z książką zaczęła od zupełnie innej pozycji. Nie będę tu mówić o tytułach, które przeczytałam jej jeszcze będąc w ciąży, ale o pozycji, która chociaż nie zawiera słów, bardzo przykuwa uwagę dzieciaczków. Mowa o książeczkach kontrastowych, a dokładnie "Zwierzętach wokół nas".