środa, 27 listopada 2013

Tadeusz Biedzki "Zabawka Boga"

Tadeusz Biedzki "Zabawka Boga"
W kwietniu 2010 roku autor tej książki otrzymał list od swego dawnego przyjaciela ze studiów – Andrzeja. List został napisany półtora roku temu, ale do adresata dotarł dopiero teraz. Na kilku pożółkłych kartkach można przeczytać o losach Andrzeja, ale druga część jest znacznie bardziej ciekawa i zagadkowa.

"A teraz pragnę przekazać Ci tajemnicę, która gnębi mnie od dwóch lat. Jeśli zagłębisz się w nią i rozwiążesz zagadkę, być może odnajdziesz skarb. Byłby to skarb o niewyobrażalnej wartości, zarówno dla Ciebie, jak i całej ludzkości. Stałby się sensacją religijną, historyczną i naukową na skalę światową. Czytaj uważnie".

Potem Andrzej naświetla w skrócie jak mają dotrzeć do wskazówek, które są niezbędne do odnalezienia tajemniczego skarbu.

sobota, 23 listopada 2013

Nicolas Bouvier "Oswajanie świata"

"Odmawiamy sobie wszelkich luksusów poza najcenniejszym: niespiesznością. Z otwartym dachem, ręcznym przyciskiem gazu lekko wyciągniętym, siedząc na oparciach foteli i z jedna nogą na kierownicy, jedziemy sobie pomału, z prędkością dwudziestu kilometrów na godzinę przez krajobrazy, które mają tę zaletę, że nie zmieniają się bez uprzedzenia; za dnia lub w księżycowe noce, które obfitują w cuda: robaczki świętojańskie, dróżników w rannych pantoflach, skromne wiejskie bale pod trzema topolami, spokojne rzeki, na których brzegu przewoźnik śpi snem sprawiedliwego, i ciszę tak głęboką, że wzdrygasz się na dźwięk klaksonu".

Ten cytat idealnie odzwierciedla to o czym jest ta książka. Owszem, należy ona do literatury podróżniczej, ale zdecydowanie wyróżnia się na tym tle, pokazuje zupełnie inne podejście do zwiedzania. Bohaterowie tej książki nie gonią od piątego do szóstego cudu świata, ale spokojnie przemierzają świat, zaglądają do zwykłych miejsc, które okazują się być bardzo niezwykłe, mają czas by poczuć klimat każdego miejsca. W zakątkach, które chcą poznać mieszkają przez jakiś czas, zarabiają na dalszą podróż, poznają ciekawych ludzi, zaprzyjaźniają się...

środa, 20 listopada 2013

Oddaj MiSie!

Niedawno dostałam informację o pewnej wspaniałej akcji. Sama niestety mam daleko do Katowic, ale z pewnością ktoś z Was da się namówić do udziału w tej zbiórce. Szczegółowe informacje znajdziecie poniżej. Gratuluję organizatorom pomysłu i życzę powodzenia!

Oddaj MiSie

niedziela, 17 listopada 2013

Jo Nesbø "Policja"

Jo Nesbø  "Policja"
W twórczości Jo Nesbø jestem zakochana od pierwszej przeczytanej książki – "Człowieka nietoperza". Wyjątkowo serię o Harrym Hole czytam po kolei i z każdym kolejnym tytułem mój zachwyt rośnie. Widać, że autor pracuje nad swoim warsztatem, cały czas go udoskonala, nie brakuje mu nowych pomysłów, ciągle zaskakuje czytelnika. Niedawno ukazała się najnowsza część tej serii i cóż, nie mogłam się zbyt długo powstrzymać, musiałam ją kupić i natychmiast zabrać się do czytania.

Erlend Vennesla, emerytowany policjant, zostaje zamordowany. Miejsce zbrodni i dzień jej dokonania są takie same jak w przypadku morderstwa Sandry Tveten sprzed dziesięciu lat, bardzo młodej dziewczyny, praktycznie dziecka, która została zgwałcona i zamordowana. Wtedy Erland brał udział w śledztwie, ale sprawa nie została nigdy rozwiązana, sprawca nie został ujęty. Czy to zwykły przypadek?

środa, 13 listopada 2013

Rhys Bowen "Śmierć detektywa"

Rhys Bowen "Śmierć detektywa"
Miałam okazję czytać już kilka recenzji książek, których bohaterką jest Molly Murphy. Są to kryminały retro, podczas gdy ja preferuję te, których akcja rozgrywa się w czasach współczesnych. Jednak recenzje były tak kuszące, że nabrałam ogromnej ochoty na przeczytanie tych książek i poznanie ich bardzo intrygującej bohaterki. Oczywiście, jak łatwo zgadnąć, nie udało mi się zacząć przygody z Molly od początku. Pierwsza część jej przygód, która nosi tytuł "Prawo panny Murphy", jest jeszcze przede mną. Za to trafił w moje ręce tom drugi czyli "Śmierć detektywa".

Akcja tej powieści rozgrywa się w Nowym Jorku na początku dwudziestego wieku. Molly Murphy mieszka tu od niedawna, jakiś czas temu przypłynęła statkiem z Irlandii. W międzyczasie zdążyła się zakochać w młodym kapitanie policji – Danielu Sullivanie. Dziewczyna z niecierpliwością czeka na jakieś deklaracje ze strony ukochanego, najlepiej oświadczyny. Niestety mężczyzna skrupulatnie omija takie tematy. Chętnie spędza z nią czas, widać, że sprawia mu to dużo radości, jednak niczego nie chce Molly obiecać. Dziewczyna zwykle jest bardzo popędliwa, jednak w tym wypadku cierpliwie czeka na krok kapitana.

sobota, 9 listopada 2013

Marc Levy "Dzieci wolności"

Marc Levy "Dzieci wolności"
Kolorowa okładka nie zapowiada dramatycznej historii. Zastanawiać może fakt, że dziewczynka, która się na niej znalazła, jest przedstawiona w bieli i czerni. Być może to coś znaczy...

"Jutro będę cię kochał, ale dzisiaj jeszcze Cię nie znam".

Tymi pięknymi słowami autor zaczął swoją opowieść, również one nie zwiastują dramatycznej opowieści. Można by pomyśleć, że autor chce nam przybliżyć historię tej miłości, jednak jego zamysł jest zupełnie inny...

Jest to opowieść o drugiej wojnie światowej. Akcja rozgrywa się na terenie Francji, która owszem wypowiedziała Niemcom wojnę, jednak po bitwach Narodu i nad Sommą, gdzie zginęło wielu żołnierzy, bardzo szybko podpisała kapitulację. Odpowiedzialny za tę decyzję był marszałek Pétain. Francja przestała istnieć, powstało państwo francuskie, podzielone na dwie części: okupowaną i pozornie wolną. Jednak nawet tam, gdzie miała panować wolność, wielu ludzi żyło w niepewności, codziennie pojawiały się nowe dekrety pozbawiające ich kolejnych praw. W najgorszej sytuacji byli obcokrajowcy, uchodźcy z Węgier, Polski, Rumuni, Hiszpanii czy Włoch. Po pierwszej wojnie światowej Francja ich potrzebowała, to oni mieli pomóc w zaludnieniu kraju, który stracił na wojnie wielu swoich synów. Teraz nie byli już nikomu potrzebni, więc marszałek nie zamierzał martwić się ich losem, "nowy ład Pétaina miał być początkiem panowania nędzy, segregacji, odrzucenia, mordu i barbarzyństwa". Jednak wiele osób nie chciało się zgodzić na ten ład, chcieli walczyć z Niemcami. I o takich ludziach jest ta książka, o młodych bojownikach francuskiego Résistance. Swoją historię opowiedział Raymond Levy. Jest to opowieść o nim, jego bracie Claude'dzie i wielu innych ludziach, którzy mieli odwagę walczyć o wolność.

poniedziałek, 4 listopada 2013

Artur Barciś, Marzanna Graff "Rozmowy bez retuszu"

Artur Barciś, Marzanna Graff "Rozmowy bez retuszu"
Artura Barcisia znamy głównie ze szklanego ekranu i chociaż zagrał wiele ról, to chyba najbardziej zapamiętaliśmy stworzoną przez niego postać Norka z "Miodowych Lat". Dzięki tej książce mamy okazję poznać inne oblicze aktora, jego dzieciństwo, edukację, drogę do kariery oraz jego życiowe wybory. Jest ona zapisem rozmowy, a w zasadzie wielu rozmów, które przeprowadziła z aktorem Marzanna Graff – pisarka, scenarzystka i aktorka. Książka podzielona jest na rozdziały, które dotyczą określonego etapu życia lub tematu.

Życie Artura Barcisia nie było usłane różami. W podstawówce był najmniejszym dzieckiem w szkole, chłopcem wyśmiewanym i poniżanym. Od małego był bardzo chorowity. Na jego dzieciństwie odbiła się również choroba ojca, który miał gruźlicę. Jego stan był krytyczny. Matka za namową lekarza zdecydowała się umieścić Artura i jego młodszego brata prewentorium kolejowym. Ten okres był dla nich koszmarem, ale na szczęście w międzyczasie tata wyzdrowiał. Oboje rodzice pracowali na kolei, tata w magazynie, a mama w kasie biletowej. Artur od dziecka uwielbiał czytać, wymuszał na bliskich zakup kolejnych książeczek z serii "Poczytaj mi mamo". Czytał bajki rówieśnikom w przedszkolu i umilał sobie czytaniem pasanie krów. Niestety zaczytany Artur szybko zapominał o zwierzętach, które wykorzystywały jego nieuwagę i uciekały w szkodę.